Reklama

Rondo Wołynia zamiast partnerstwa z Łuckiem? Ruszyła głośna akcja w Białymstoku. PiS zbiera podpisy

W Białymstoku szykuje się potężna burza polityczna i historyczna. Z inicjatywy posła PiS Sebastiana Łukaszewicza ruszyła oficjalna zbiórka podpisów pod specjalnym apelem do Prezydenta Miasta Tadeusza Truskolaskiego oraz Rady Miasta Białystok. Sprawa dotyczy niezwykle delikatnych relacji międzynarodowych i pamięci historycznej. Organizatorzy akcji domagają się natychmiastowego wypowiedzenia umowy partnerskiej z ukraińskim Łuckiem oraz godnego upamiętnienia Ofiar Rzezi Wołyńskiej w przestrzeni publicznej stolicy Podlasia.

Skandal wokół Bandery przyczyną zerwania relacji

Głównym powodem radykalnego kroku polityków prawicy jest fakt, że Łuck – od lat będący miastem partnerskim Białegostoku – wciąż oficjalnie honoruje Stepana Banderę tytułem Honorowego Obywatela Miasta. Dla Polaków Bandera jest bezpośrednim symbolem zbrodniczej ideologii, z której wyrosła krwawa działalność OUN-UPA, odpowiedzialna za masowe ludobójstwo ludności polskiej na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w latach 1943–1945.

- Białystok ma miasto partnerskie, które honoruje Stepana Banderę. To jest fakt, którego nie wolno nam przemilczać. Nie występujemy przeciwko zwykłym Ukraińcom, ale przeciwko gloryfikacji kata Polaków  – grzmiał poseł Sebastian Łukaszewicz podczas zorganizowanej w mieście konferencji prasowej.

Reklama

I przypominają kalendarz:

sierpień 2007 – przemianowanie ulicy na Bohaterów UPA.

grudzień 2010 – nadanie tytułu honorowego obywatela Stepanowi Banderze.

lipiec 2021 – decyzja o budowie pomnika Stepana Bandery w centrum miasta.

Skoro jest rondo Wolnej Ukrainy, musi być też rondo Wołynia

Wokół inicjatywy posła Łukaszewicza zgromadzili się prominentni podlascy działacze. W konferencji wzięli udział m.in. Artur Kosicki i Robert Jabłoński (radni Sejmiku Województwa Podlaskiego) oraz miejscy radni: Paweł Myszkowski, Bartosz Stasiak i Katarzyna Siemieniuk. Inicjatorzy akcji podkreślają, że Białystok stać na gesty solidarności, ale nie mogą one odbywać się kosztem naszej własnej historii.

Reklama

- Skoro w Białymstoku znalazło się idealne miejsce na rondo Wolnej Ukrainy, to tym bardziej musi znaleźć się przestrzeń, która w sposób godny uczci pamięć Ofiar Rzezi Wołyńskiej. Pamięć o pomordowanych rodakach nie może być mniej ważna niż bieżące gesty polityczne – argumentował poseł Łukaszewicz.

Były marszałek Artur Kosicki: Partnerstwo wymaga szacunku

W podobnym tonie wypowiadał się Artur Kosicki, radny wojewódzki i były marszałek województwa podlaskiego. Zwrócił też uwagę, że mieszkańcy Białegostoku wielokrotnie otwierali swoje serca i domy, niosąc bezinteresowną pomoc humanitarną sąsiadom zza wschodniej granicy.

Reklama

- Pomagaliśmy ogromnie, ale w zamian nie otrzymaliśmy ze strony władz Łucka żadnego realnego gestu wdzięczności czy szacunku dla naszej wrażliwości historycznej. Partnerstwo miast nie może być wyłącznie pustym, urzędniczym hasłem. Nie ma naszej zgody na fałszowanie historii pod płaszczykiem współpracy – tłumaczył stanowczo Kosicki.

Białostoccy radni punktują bierność magistratu

Problem relacji z Łuckiem nie pojawił się nagle. Radny miejski Paweł Myszkowski przypomniał, że temat ten podnosił na sesji Rady Miasta już w marcu tego roku. Wtedy jednak jego głos został zignorowany przez władze Białegostoku.

Reklama

- Już kilka miesięcy temu mówiłem, że nie możemy udawać, że problemu nie ma. Dla wielu białostockich rodzin to nie jest odległa historia z podręczników, ale pamięć o bestialsko zamordowanych dziadkach i całych spalonych wsiach. Inicjatywa zbierania podpisów to jedyna logiczna odpowiedź na całkowitą bierność i milczenie prezydenta miasta – ocenił Paweł Myszkowski, nawołując mieszkańców do masowego poparcia apelu.

Prawdziwe pojednanie zbudujemy tylko na prawdzie

Organizatorzy zbiórki wielokrotnie odcinali się od jakichkolwiek prób szerzenia nienawiści narodowościowej. Zapewniają, że akcja ma charakter wyłącznie upamiętniający i edukacyjny. Ich zdaniem można skutecznie pomagać uchodźcom i ludziom dotkniętym wojną, a jednocześnie twardo bronić polskiej racji stanu. Prawdziwe, polsko-ukraińskie pojednanie i dobre stosunki sąsiedzkie mogą powstać tylko i wyłącznie na fundamencie czystej prawdy historycznej oraz obustronnego szacunku dla ofiar.

Reklama

Gdzie można podpisać apel do prezydenta?

Mieszkańcy Białegostoku, którzy chcą poprzeć tę inicjatywę i domagają się zmian w nazewnictwie miejskich ulic oraz zerwania umowy z Łuckiem, mogą składać swoje podpisy osobiście. Arkusze popisowe są dostępne w Biurze Poselskim Posła na Sejm RP Sebastiana Łukaszewicza, które mieści się przy ul. Cieszyńskiej 3a/305 w Białymstoku. Tam również można dostarczać wypełnione osobiście listy.

Co sądzicie o tej głośnej inicjatywie? Czy Białystok powinien natychmiast zerwać współpracę z Łuckiem z powodu honorowania Stepana Bandery, czy jednak relacje partnerskie miast należy oddzielić od trudnej historii? Czy w naszym mieście brakuje ronda lub skweru Ofiar Rzezi Wołyńskiej?

Reklama

Przemysław Sarosiek

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 08/07/2026 19:03
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości