W sobotę, dzień po ligowym starciu w Lublinie w ramach 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy, zawodnicy Jagiellonii Białystok nie udali się na zasłużony odpoczynek. Prosto po powrocie ze spotkania z Motorem sztab szkoleniowy podjął decyzję o rozegraniu meczu kontrolnego. Rywalem Dumy Podlasia była występująca w litewskiej ekstraklasie Sūduva Mariampol, która w ten weekend miała wolny termin w swojej lidze. Wolne miała jedynie część jagiellończyków, która grała w podstawowym składzie w piątek.
Spotkanie rozegrano w bazie treningowej przy ulicy Elewatorskiej 4. Trener Adrian Siemieniec wraz ze współpracownikami zdecydował, że gracze z podstawowego składu, którzy rozegrali pełne zawody w Lublinie, otrzymają czas na regenerację. Sparing był za to doskonałą okazją do przetestowania zawodników mniej ogranych, młodych talentów z rezerw oraz nowych nabytków. Na murawie zaprezentowali się m.in. Jeremi Agbonifo czy duński pomocnik Klynge.
Zgromadzeni na obiekcie kibice spoglądali na to starcie z optymizmem, a w kuluarach pojawiały się prognozy wysokiego zwycięstwa gospodarzy. Początek meczu zdawał się potwierdzać te przewidywania. Jagiellonia narzuciła wysokie tempo, a skrzydła napędzane przez Kamila Jóźwiaka i Jeremiego Agbonifo raz po raz stwarzały zagrożenie pod bramką rywali. Około 30. minuty arbitrzy zarządzili przerwę na uzupełnienie płynów. Po niej gra nieco się wyrównała, a Litwini zaczęli śmielej dochodzić do głosu, zmuszając do interwencji czujnego Michała Perchela. Gdy wydawało się, że pierwsza część zakończy się remisowo, Duma Podlasia zadała cios tuż przed gwizdkiem, schodząc na przerwę z zasłużonym prowadzeniem.
Druga połowa przyniosła jednak zupełnie inny obraz gry. Wraz z kolejnymi roszadami i pojawieniem się na boisku młodych, mniej doświadczonych graczy, inicjatywę przejęli goście z Mariampola. Sūduva mocno naciskała, regularnie stwarzając zagrożenie. Michał Perchel dwoił się i troił w bramce, ale w 80. minucie rywale przeprowadzili koronkową akcję i doprowadzili do wyrównania. W końcówce białostoczanie rzucili się do odrabiania strat, walcząc do samego końca o zwycięstwo. Mimo kilku wywalczonych stałych fragmentów wynik nie uległ już zmianie. Test-mecz zakończył się wynikiem 1:1, który pokazał dużą różnicę w kontroli spotkania między doświadczonymi zawodnikami a młodzieżą wchodzącą do pierwszego zespołu.
Jagiellonia Białystok - Sūduva Marijampolė 1:1 (1:0). Bramki: Anders Klynge 45 - Titas Milašius 90.
Jagiellonia: Michał Perchel - Maciej Kuczyński, Apóstolos Konstantópoulos, Bartłomiej Krasiewicz, Cezary Polak - Jeremy Agbonifo (46 Zachary Zalewski), Eryk Kozłowski, Dawid Drachal (46 Dimítris Rállis), Anders Klynge, Kamil Jóźwiak (31 Paweł Pakieła) - Youssuf Sylla (77 Olaf Pawelczyk).
Sūduva: Ignas Plūkas - Henry Uzochukwu, Žygimantas Baltrūnas, Amadou Sabo, Ibrahima Seck, Steve Lawson, Faustas Steponavičius, Frankline Tangiri, Rati Grigalawa, Ernestas Stočkūnas, Sidy Sanokho. Grali także: Domantas Antanavičius, Moutir Chajia, Jehor Cykało, Omran Haydary, Meinardas Mikulėnas, Titas Milašius, Giedrius Zenkevičius.
KPZF
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze