Koszykarskie Rogate derby zakończyły się pogromem Tura Basket Bielsk Podlaski, który na własnym parkiecie poległ różnicą 26 punktów z białostockimi Żubrów. Dla Piotra Bakuna ta wygrana była niezwykle ważna, bo kiedyś bez sukcesów pracował w Bielsku i wygrana dawała mu sporą satysfakcję. Spotkanie miało też szczególne znaczenie dla Łukasza Kuczyńskiego, który przez lata grał w Turze. Obie ekipy przed sezonem zgłaszały aspiracje do awansu, więc spotkanie - poza regionalnym charakterem - miało dodatkowy charakter. Zwłaszcza, że i Tur i Żubry zaliczyli na początku sezonu wpadkę. Nic dziwnego, że przed i w trakcie meczu emocji było sporo.
Ależ to był początek meczu Żubrów. Goście zaczęli od bardzo twardej obrony strefą i odepchnęli bielszczan od własnego kosza. Ekipa z Bielska próbowała odpowiedzieć trafieniami z dystansu, ale gospodarzom nie siedział w środę rzut. Białostoczanie za to grali bardzo spokojnie wykorzystując pozycje rzutowe zwłaszcza z dystansu. I choć pierwsze punkty w tym meczu zdobył Eryk Gąsiński wyprowadzając Tura na prowadzenie 2:0. Był to pierwsze i ostatnie w tym meczu prowadzenie drużyny prowadzonej przez trenera Rafała Króla. A potem do głosu doszli białostoczanie, którzy regularnie trafiali za 3 punkty. Trójki Kuby Zalewskiego, Czarka Zabrockiego, Mateusza Czempiela i Karola Kutty sprawiły, że Żubry prowadziły 19:6. Celny rzut za linii 6,75 tego ostatniego z faulem rywala dopowiększył przewagę Żubrów na 20:6. Minutę przed końcem pierwszej kwarty skuteczność Żubrów w rzutach za 3 wynosiła 80 procent! Ostatnia minuta pierwszej kwarty była wyrównana, ale białostoczanie zakończyli ją i tak z 10 punktami przewagi (24:14).
Druga kwarta zaczęła się od dobrej gry gości, którzy dalej trafiali z dystansu i Żubry zaczęły odjeżdżać rywalom (31:15). Miejscowi przecknęli się, zaczęli agresywny pressing na całym parkiecie i zaczęli gonić i po akcjach indywidualnych Aarona Weresai Eryka Gąsińskiego zmniejszyli stratę do 11 oczek (22:31). Zareagował na to trener Piotr Bakun i goście znowu zwiększyli dystans po efektownym wsadzie Marcela Kapuścińskiego do czternastu punktów (22:36). Na domiar złego nerwy zaczęły puszczać zawodnikom z Bielska: 3 minuty przed przerwą czwarty faul złapał Gąsiński i trener Król był zmuszony bardziej rotować składem. Żubry prowadziły już 38:22 po dwóch celnych osobistych Zalewskiego i Kutty. Wyrównana końcówka pozwoliła bielszczan powstrzymać Żubry od zwiększenia przewagi. Ostatnie słowo w pierwszej połowie należała do Tura, dla którego wreszcie za 3 trafił Krakowiak i ta część meczu zakończyła się wynikiem 30:44.
Początek drugiej połowy należał do gości: Marcel Kapuściński zdobył sześć punktów 6 oczek i przewaga Żubrów jeszcze bardziej wzrosła do osiemnastu punktów 32:50. Potem jednak uaktywnił się Aaron Weres, którego indywidualne popisy doprowadziły, że strata Tura zmalała do 10 punktów (40:50). Odpowiedział trafieniem Przemysław Kociszewski, a potem dołożył jeszcze Kacper Mąkowski i Żubry znowu odskoczyły (40:57). Białostoczanie grali nadal konsekwentnie grali w defensywie i gospodarze mieli ogromne problemy w trafieniu do kosza przyjezdnych. W efekcie przed ostatnią kwartą Żubr prowadził 15 punktami (45:60).
Ostatnia kwarta to pełna kontrola ze strony Żubrów, którzy wykorzystywali nerwowość bielszczan i systematycznie odjeżdżali rywalom kończąc mecz wygraną różnic 26 punktów (88:62).
Żubry w sobotę czeka ciężkie zadanie: w sobotę (17 października) o godzinie 18.00, a rywalem będzie wymagający czyli CarGlass HydroTruck Radom, a Tura Basket Bielsk Podlaski czeka wyjazd w sobotę 17 października do Sochaczewa na mecz z miejscowymi Rysiami (godz. 17.00).
Pozostałe wyniki 5 kolejki: CarGlass HydroTruck Radom - Lublinianka Sibionics Basketball 84:99, PKK 99 Pabianice - ŁKS II Politechnika Łódzka 77:76, Rysie Sochaczew - Księżak Łowicz 59:90, Znicz Basket Pruszków - RJ House Legion Legionowo 66:81, Sokół Grupa Avista Ostrów Mazowiecki - Roś Pisz 32:111, Profbud Legia II Warszawa - Dziki II Warszawa 106:82. Mecz AZS AWF Warszawa - AZS Politechnika Warszawska zakończył się wieczorem.
Tur Basket Bielsk Podlaski - Żubry Abakus Okna Białystok 62:88 (14:24, 16:20, 15:16, 17:28)
Sędziowali: Robert Rydz, Paweł Nieradko.
Tur: Piotr Bobka 6, Jakub Grigoruk 2, Mateusz Fatz 5, Eryk Gąsiński 10, Kacper Szerszunowicz 0, Mikołaj Krakowiak 15, Aaron Weres 20, Kacper Jakuć, Piotr Łucka 4, Yehor Martynenko 0, Kacper Jakuć 0.
Żubry: Mateusz Czempiel 8, Przemysław Kociszewski 21, Cezary Zabrocki 12, Jakub Zalewski 11, Marcel Kapuściński 17, Karol Kutta 10, Kacper Mąkowski 5, Maciej Siemieńczuk 2, Maciej Kurzyna 0, Łukasz Kuczyński 2.


Przemysław Sarosiek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze