Reklama

34 Finał WOŚP w regionie. Aukcje, koncerty, wolontariusze, VIP-y i mała frekwencja

W niedzielę (25 stycznia) grała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. I choć idea akcji pomagania potrzebującym jest bliska wielu i nadal liczne grono osób angażuje się w akcje WOŚP to dramatycznie słaba frekwencja na białostockim finale WOŚP dowodzi, że polityczne zaangażowanie Jerzego Owsiaka, twórcy i lidera orkiestry powoduje, że część osób wrażliwych społecznie dołącza do innych akcji charytatywnych. Poniżej relacja z działań WOŚP w podlaskiem oraz część komentarzy naszych obserwatorów.

Aktywność sztabach i honorowe wyróżnienia

Niedzielny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy udowodnił, że mieszkańcy województwa podlaskiego mają potrzebę wspierania akcji charytatywnych. Pod hasłem „Zdrowe brzuszki naszych dzieci”, tysiące osób wyszły na ulice, by wesprzeć diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych. W Białymstoku, Łomży, Suwałkach i mniejszych miejscowościach mnóstwo osób zbierało na WOŚP - w tym wiele znanych twarzy i polityków. Na koncertach finałowych widać było jednak dużo mniej uczestników niż w poprzednich latach. 

W stolicy regionu na ulice wyszło 300 wolontariuszy, którzy zebrali wstępnie około 400 tysięcy złotych. To jednak nie koniec, bo trwają jeszcze liczne aukcje internetowe. Wyjątkowym momentem białostockiego finału było przekazanie na ręce Natalii Stieszenko Odznaki Honorowej Województwa Podlaskiego dla Fundacji WOŚP – wyrazu wdzięczności za lata wspierania podlaskich szpitali.

Reklama

W regionie licznik również bije szybko:

  • Suwałki: ponad 206 tys. zł,

  • Łomża: przeszło 110 tys. zł,

  • Wysokie Mazowieckie: ponad 70 tys. zł,

  • Hajnówka: blisko 68 tys. zł,

  • Sokółka: 34 tys. zł.

„Światełko do nieba” i licytacje z VIP-ami

Finał to także koncerty – na Rynku Kościuszki wystąpili m.in. Wanda i Banda oraz Transgresja. Emocje budzą licytacje, które potrwają do 16 lutego. Wśród nich znajdziemy m.in. mecz z marszałkiem i wojewodą czy lekcję golfa z prezydentem Białegostoku. Pełną, ostateczną kwotę poznamy za kilka tygodni, ale już dziś wiadomo jedno: Podlasie po raz kolejny zdało egzamin z solidarności.

Reklama

Pustki w Białymstoku na koncercie WOŚP

Niektórzy internauci poinformowali nas, że w finałowy koncert podsumowujący 34 finał WOŚP na białostockim Rynku Kościuszki był - łagodnie mówiąc - niezbyt liczny. 

- W sumie naliczyłem kilkadziesiąt osób. Z obsługą, artystami i zaproszonymi VIP-ami było ich raptem 100. Rynek był naprawdę pusty i czasem w piątek lub sobotę wieczorem bywa tam więcej osób niż na WOŚP - napisał do nas Wojtek przesyłając zdjęcia. 

Z kolei użytkownik konta na platformie X o @Baba_Yaga_bummm przesłał filmik z koncertu jednego z artystów TUTAJ, a inny umieścił film TUTAJ

Reklama

- Kto za to zapłacił i ile to kosztowało? - pytał inny internauta wysyłający nam zdjęcie wraz z godziną jego zrobienia, aby dowieść, że nie jest to manipulacja. 

Kontrowersje wokół Orkiestry

Dyskusja nad powszechnością akcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, transparentnością rozliczeń zbieranych pieniędzy oraz wydatków fundacji Jerzego Owsiaka, który odmawia ujawnienia wszystkich danych budzą kontrowersje. Sporo osób - przed laty zaangażowana w działania WOŚP - w tym roku zdecydowała się nie dołączać ani do grono wspierających ani do wolontariuszy zbierających do puszek. Duże uwagi budzi też włączenie się do polityki Owsiaka, który wsparł w czasie wyborów Koalicję Obywatelską, a w czasie akcji banerowej promującej działalania WOŚP nawiązywał do walki z sepsą. Po wielu miesiącach przyznał., że tym mianem określał rządzący wówczas obóz Zjednoczonej Prawicy.

Reklama

- Dużo mniej osób wrzucało do puszek orkiestry. Pod naszym kościołem nie było zbierających, a ja spotkałam ich w galerii, bo akurat niedziela była handlowa. Nie wsparłam, choć idea WOŚP mi się podoba. Ale nie podoba się dla mnie to co wyprawia pan Owsiak. Jestem konserwatywna, więc takie zaangażowanie się w politykę uważam za niestosowne. A słyszą i czytam, że nie wszystko tam jest w porządku z tymi zbieranymi pieniążkami, bo pan Owsiak nie chce pokazać ile jest pieniędzy i na co zostały wydane. Jakby było wszystko w porządku to by pokazał - mówiła pani Jadwiga, emerytka ze Słonecznego Stoku. 

Mimo to ulicami Białegostoku spacerowało wielu mieszkańców z przyklejonymi charakterystycznymi serduszkami WOŚP świadczącymi o tym, że nie tylko spotkali wolontariuszy ale również wrzucili pieniądze do puszek. 

Reklama

A co Wy myślicie o frekwencji na finale WOŚP, kontrowersjach wokół tej akcji oraz wspieraniu tej inicjatywy?

Przemysław Sarosiek

 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/01/2026 13:56
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama