Każda Polka, która w ciągu ostatniej dekady kupiła sobie krem do twarzy, prędzej czy później natknęła się na to słowo. Dermokosmetyk to nazwa wynikająca z połączenia dermatologii i kosmetyku jednocześnie. Można go spotkać coraz częściej w reklamach, na opakowaniach, w rankingach blogerskich, w gabinetach kosmetologów, ale niewiele osób właściwie rozumie czym wyróżniają się dermokosmetyki i jak z nich korzystać i dla kogo zostały stworzone.
W tym przewodniku odpowiemy na każde z tych trzech pytań. Skorzystamy z opinii kosmetolożek i aktualnych danych branżowych. Tak, by po przeczytaniu można było wejść do drogerii w Białymstoku, w Łapach, w Sokółce, albo gdziekolwiek indziej i wreszcie wiedzieć, co warto w niej kupić.
Zacznijmy od podstawowego porządkowania pojęć. Pojęcie „dermokosmetyk" nie ma w Polsce oficjalnej, ustawowej definicji, to nie jest kategoria regulowana prawem tak jak „lek" czy „suplement diety". Jest to natomiast pojęcie powszechnie używane przez producentów, dermatologów, kosmetologów i sieci handlowe na określenie produktów z pewnymi wspólnymi cechami, które odróżniają je od zwykłych kosmetyków drogeryjnych.
Sieć sklepów kosmetycznych Super-Pharm w artykule „Najlepsze dermokosmetyki — 10 bestsellerów, które warto przetestować" definiuje dermokosmetyki jako produkty łączące „cechy klasycznych kosmetyków oraz preparatów o działaniu niemal medycznym". Wśród charakterystyk takiego produktu wymienia przede wszystkim:
Co istotne, dermokosmetyki nie leczą żadnych schorzeń skóry. Mogą jedynie wspierać terapię prowadzoną lekami przepisanymi przez lekarza. Jeśli ktoś ma trądzik o nasileniu wymagającym kuracji izotretynoiną albo łuszczycę leczoną cyklosporyną, krem z drogerii nie zastąpi recepty od dermatologa. Ale dobrze dobrany dermokosmetyk potrafi znacząco wesprzeć efekty leczenia, łagodzić skutki uboczne terapii i pomóc utrzymać rezultaty po jej zakończeniu.
Jak mówi kosmetolog Emilia Błaszczyk, w przytoczonym artykule blogowym:
“Dermokosmetyki warto stosować przede wszystkim dlatego, że mają wyższe stężenie składników aktywnych w swoich formułach, mają mniejszą zawartość konserwantów czy barwników w składzie, dzięki czemu ich potencjał drażniący jest dużo niższy, są dodatkowo przeznaczone dla różnych problemów skórnych — egzem, trądziku pospolitego czy różowatego, łuszczycy i innych — a osoba, która boryka się z danym schorzeniem, bez problemu znajdzie dermokosmetyk niwelujący jej problem skórny.”
Między dobrym zwykłym kosmetykiem a dermokosmetykiem różnica nie jest diametralna, ale nakierowuje nas na docelową grupę odbiorców, dla której dermokosmetyki mogą przynieść najwięce korzyści.
Krem z drogerii w segmencie masowym może zawierać 0,3 procenta retinolu albo 5 procent witaminy C. Dermokosmetyk w tym samym celu (anti-aging, rozjaśnianie cery) zawiera te same składniki, ale w stężeniach wyższych, retinol 0,5–%, witamina C 10–20% (najczęściej w stabilnej formie L-askorbinianu). Zwiększone stężenie będzie dawało wyraźniejszy i szybszy efekt, pod warunkiem, że nasza skóra nie jest nadwrażliwa na konkretny składnik.
Dermokosmetyki są zwykle pozbawione typowych alergenów: sztucznych zapachów, mocnych barwników, niektórych konserwantów (parabenów), sulfatów. Skład jest krótszy, bardziej przejrzysty. Dla osób z cerą wrażliwą, alergiczną, naczynkową czy atopową ta różnica ma ogromne znaczenie. To, co u znajomej znika z twarzy bez śladu, u nas potrafi wywołać kilkudniowe podrażnienie.
Dermokosmetyki znacznie częściej niż zwykłe kosmetyki przechodzą testy kliniczne i dermatologiczne, prowadzone przez niezależne laboratoria lub instytucje akademickie. Część produktów jest również rekomendowana przez Polskie Towarzystwo Dermatologiczne lub odpowiedniki w innych krajach. To nie gwarancja skuteczności u każdej osoby, ale konkretna, godna zaufania obietnica jakości.
Znaczna większość produktów określanych jako dermokosmetyki, znajduje się w kategorii serum do twarzy. To dlatego, że już sam rodzaj kosmetyku, kojarzony jest z wysokimi stężeniami składników aktywnych i minimalistycznym składem. Pojawienie się w tej kategorii dermokosmetyków to więc naturalna kolej rzeczy i jasny sygnał, że polskie konsumentki i konsumenci, mają coraz większą świadomość i lepszą wiedzę na temat zdrowia i bezpieczeństwa przy stosowaniu kosmetyków.
To najtrudniejsze z omawianych w tym artykule pytań. Dermokosmetyki to produkty, które cechują się bardzo małą uniwersalnością. Są tworzone z myślą o konkretnych potrzebach i składnikach aktywnych, tak by działały jak najlepiej w swojej niszy, a nie rozwiązywały kilku problemów naraz, ale pobieżnie.
Z dermokosmetyków może korzystać każdy, niezależnie od kondycji swojej skóry, istotne jest jednak to, by były dopasowane do jej indywidualnych potrzeb. W praktyce można zilustrować ten wybór następująco: Kobieta 25–35 z cerą zdrową, bez aktywnego trądziku i bez wyraźnych przebarwień, raczej nie potrzebuje całej rutyny dermokosmetycznej. Wystarczy jej dobry krem do twarzy, np. nawilżający z SPF rano, lekki krem regenerujący na noc i okazjonalna maska.
Sięgnięcie po dermokosmetyk warto rozważyć wtedy, gdy pojawia się konkretny problem: trądzik pospolity (formuły z kwasem salicylowym, niacynamidem, retinoidami), trądzik różowaty (formuły z ekstraktami łagodzącymi, bez alkoholu i mentolu), pierwsze drobne zmarszczki i utrata jędrności po trzydziestce (formuły z peptydami, retinolem), przebarwienia posłoneczne lub hormonalne (formuły z witaminą C, kwasem traneksamowym), cera naczynkowa (dermokosmetyki z minimalnym składem, bez drażniących składników), skóra atopowa (formuły z ceramidami, niacynamidem). Każdy z tych problemów ma na półce dermokosmetycznej dedykowane preparaty, które mają wyższą skuteczność od zwykłych kremów.
W mniejszych miejscowościach czasem trudno liczyć na podobną dostępność nowych produktów, co w metropoliach. Gdzie więc szukać dermokosmetyków, jeśli mieszkasz w 290-tysięcznym Białymstoku, sześciotysięcznej Sokółce albo szesnastotysięcznych Łapach?
Bogatą ofertę dermokosmetyków znajdziemy w sklepach Super-Pharm, które łączą pod jednym dachem asortyment drogerii i apteki. W Białymstoku taki sklep, znajduje się w Galerii Białej. Wizyta w sklepie to też dodatkowa okazja na darmowe konsultacje Skin and Beauty, podczas których lepiej dopasujemy dermokosmetyk do naszych potrzeb i cery.
Jeśli jednak czas lub odległość nie pozwala na osobistą wizytę w sklepie, na stronie Super-Pharm znajdziemy ogromny wybór dermokosmetyków z każdej kategorii, a w ich wyborze pomoże nam artykuł “Najlepsze dermokosmetyki - 10 bestsellerów, które warto przetestować”.
(Artykuł sponsorowany)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze