Reklama

Futsal: Jagiellonia walczy z gigantem. W weekend żółto-czerwony ligowy rollercoaster. Derby dla Bonito

Już w środowy wieczór Jagiellonia podejmuje jedną z najlepszych drużyn z kraju. W ramach ćwierćfinału Pucharu Polski Jagiellonia Białystok zmierzy się z gigantem – Constractem Lubawa. To rywal z absolutnego topu: Mistrz Polski z 2023 roku i uczestnik Ligi Mistrzów. A miniony weekend białostoccy fani futsalu zapamiętają na długo – niestety, nie tylko z powodu pozytywnych emocji. W hali przy ul. Świerkowej doszło do rzadko spotykanej kumulacji sportowych dramatów, niespodziewanych zwrotów akcji i bramkowych popisów. Jagiellonia Futsal straciła status niepokonanej we własnej hali, a w derbowym starciu niżej notowany BAF Bonito utarł nosa Futbalo.

Zimny prysznic i pechowy rykoszet. Wiara Lecha zdobywa twierdzę Jagi

Spotkanie na szczycie I ligi pomiędzy Jagiellonią Futsal a Wiarą Lecha Poznań miało być wielkim świętem i krokiem w stronę Ekstraklasy. Niestety, scenariusz tego meczu od pierwszych sekund pisał się pod dyktando gości z Wielkopolski. Wszystko zaczęło się od niewykorzystanej okazji Helvera Tachacka, który w idealnej sytuacji nie trafił do niemal pustej bramki. Prawo serii zadziałało błyskawicznie – już w 2 minucie golkiper żółto-czerwonych, Marcin Mianowicz niefortunnie wybijał piłkę i trafił w Piotra Skiepkę, a ta wtoczyła się do siatki. Samobójczy gol na 0:1 ustawił przebieg rywalizacji.

Wiara Lecha, czując krew, bezlitośnie punktowała gospodarzy. Uriel Cepeda dwukrotnie wykończył zabójcze kontry i jeszcze przed przerwą Jagiellonia przegrywała 0:3. Kiedy po zmianie stron poznaniacy dołożyli kolejne dwa trafienia, stało się jasne, że domowa twierdza Jagi padła. Gospodarze, grając z wycofanym bramkarzem, zdołali jedynie „otrzeć łzy”, strzelając dwa gole i ustalając wynik na 2:5. Ta porażka sprawia, że szanse na bezpośredni awans zmalały do minimum, a podopieczni trenera białostockiej drużyny muszą teraz skupić się na obronie drugiego miejsca, dającego prawo gry w barażach.

Reklama

Sensacyjne derby Białegostoku. BAF Bonito zaskoczył Futbalo

Gdy opadły emocje po meczu Jagiellonii, na parkiet wybiegły ekipy Futbalo i BAF Bonito. Choć faworytem było wyżej notowane Futbalo, derby rządzą się swoimi prawami. Do przerwy wszystko zdawało się iść zgodnie z planem faworytów, którzy prowadzili 2:1. Jednak to, co wydarzyło się po wznowieniu gry, wprawiło kibiców w osłupienie. Gwałtowny zwrot akcji nastąpił niemal natychmiast – Szymon Żabiuk sprytnie nastrzelił Mateusza Rogowskiego i na tablicy wyników pojawił się remis 2:2.

Dla walczącego o utrzymanie BAF Bonito był to sygnał do totalnego ataku. Piękną akcję na 3:2 wykończył Damian Danilewicz. Futbalo próbowało ratować sytuację, a sygnał do odrabiania strat dał ich bramkarz, Mateusz Sokolewicz, popisując się atomowym uderzeniem z dystansu, które znalazło drogę do siatki. To był jednak ostatni moment radości gospodarzy w tym spotkaniu, bo końcówka należała do „gości” z Bonito.

Reklama

Kluczowym momentem derbów była akcja, po której ręce same składały się do oklasków. Szymon Żabiuk, po precyzyjnej wrzutce z autu, uderzył lewą nogą z powietrza, bez przyjmowania piłki, pakując ją pod poprzeczkę. To trafienie na 5:3 dla BAF-u kompletnie podcięło skrzydła Futbalo. Ostatecznie beniaminek wygrał 6:4, odnosząc swoje historyczne, pierwsze zwycięstwo w derbach na poziomie I ligi.

Wielki mecz: Constract przyjeżdża na Świerkową!

Nie ma czasu na ligowe analizy, bo już dziś, w środę 11 marca o godzinie 17.00, czeka nas prawdziwa futsalowa uczta. W ramach ćwierćfinału Pucharu Polski Jagiellonia Białystok zmierzy się z gigantem – Constractem Lubawa. To rywal z absolutnego topu: Mistrz Polski z 2023 roku i uczestnik Ligi Mistrzów.

Reklama

Jagiellonia w drodze do 1/4 finału odprawiła Jaguar Gdańsk, Futsal Świecie oraz KS Gniezno. Rywal z Lubawy był równie bezlitosny, eliminując m.in. nasze Bonito Białystok. To będzie starcie Dawida z Goliatem, ale pucharowe rozgrywki kochają niespodzianki. 

Bilety w cenie 15 zł (normalny) i 10 zł (ulgowy) można nabyć online oraz przed wejściem do hali Uniwersytetu w Białymstoku przy ul. Świerkowej 20A. Sezonowe karnety również obowiązują. Przyjdźcie i pomóżcie Jadze sprawić sensację! 

Jagiellonia Futsal Białystok - Wiara Lecha Poznań 2:5 (0:3). Bramki: Oleksandr Kolesnykov 28 - Martin Ariel Solzi 36 - Piotr Skiepko 1-samobój, Uriel Cepeda 5, 7, Spirydon Papakostas, Piotr Rykaczewski 24. Żółte kartki: Kamil Surmiak, Oleksandr Kolesnykov (Jagiellonia), Marek Kusnik (Wiara Lecha). Sędziowali: Kamil Szczołko, Łukasz Szczołko. 
Jagiellonia: Marcin Mianowicz - Oleksandr Kolesnykov, Cristian Neme, Piotr Skiepko, Helver Taschack, Oliwier Ambrożej, Kamil Dobreńko, Jacek Dzienis, Pedro Guaglianone, Kamil Kucharski, Mateusz Łabieniec, Grzegorz Makal, Mateusz Ostapczuk, Kamil Surmiak. 
Wiara: Marek Kusnit - Uriel Cepeda, Antonio Villalba, Dominik Solecki, Martin Arelis Salzi, Łukasz Błaszczyk, Kacper Kortyna, Jakub Kozłowski, Michał Niedźwiecki, Spyridion Papakostas, Piotr Rykaczewski, Kacper Zydroczyk. 

Reklama

Futbalo Białystok - BAF Bonito Białystok 4:6 (2:1). Bramki: Jakub Konon 11, Damian Grabowski 13, Mateusz Sokolewicz 25, Aleksander Kuźma 37 - Dmytro Dibrova 10, Damian Bielińśki 21, 27, Damian Danilewicz 23, Szymon Żabiuk 28, Filip Woroszyło 37. Żółte kartki: Szymon Chyliński, Damian Danilewicz (Bonito). Sędziował: Wojciech Pietrzak, Krzysztof Głuszek.
Futbalo: Mateusz Sokolewicz - Jakub Konon, Bartosz Borowik, Jakub Demiańczuk, Juliusz Artemiuk, Mateusz Rogowski, Tomasz Koniczek, Adam Butkiewicz, Kamil Wójcik, Eryk Kajewski, Aleksander Kuźma, Damian Grabowski. 
Bonito: Norbert Jendruczek - Damian Bieliński, Yvaaldo Gomes, Mikołaj Siemieniuk, Szymon Żabiuk, Krzysztof Borowski, Bartłomiej Bukowski, Szymon Chyliński, Damian Danilewicz, Dmytro Dibrava, Wojciech Nasuto, Dzmitry Stsepankau, Filip Woroszyło. 

Reklama

PS

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości