Napięta sytuacja na polsko-litewskim pograniczu zmusiła polskie władze do zdecydowanych kroków. Wprowadzenie wyrywkowych kontroli zbiegło się w czasie z kolejnymi, niepokojącymi incydentami. Tylko w ostatnich dniach (3-4 czerwca) mundurowi zatrzymali 13 nielegalnych imigrantów m.in. z Algierii, Maroka i Somalii. Cudzoziemcy bez dokumentów przeszli pieszo przez „zieloną granicę” w okolicach Sejn i Szypliszek. Wszyscy zostali już odesłani na Litwę w ramach procedury readmisji. Te wydarzenia pokazują, dlaczego na drogach dojazdowych wprowadzono nadzwyczajne środki ostrożności. Podróżni muszą przygotować się na zmiany.
Straż Graniczna, Wojsko oraz Policja prowadzą całodobowy, wyrywkowy nadzór na głównych szlakach komunikacyjnych. Służby typują do kontroli konkretne pojazdy – przede wszystkim vany, busy oraz samochody na zagranicznych tablicach rejestracyjnych. Ruch nadzorowany jest w trzech stałych punktach całodobowych: w Budzisku (droga S61), Ogrodnikach (droga krajowa nr 16) oraz na przejściu kolejowym w Trakiszkach. Dodatkowo wyznaczono 10 miejsc kontroli doraźnej. Samo sprawdzenie trwa zazwyczaj kilka minut, jednak kierowcy muszą liczyć się z ryzykiem powstania krótkich zatorów w godzinach szczytu.
Zaostrzenie rygoru bezpieczeństwa oznacza koniec taryfy ulgowej dla zapominalskich. Wielu kierowców i turystów błędnie zakłada, że wewnątrz strefy Schengen nie trzeba mieć przy sobie żadnych dokumentów. Nic bardziej mylnego. Każda osoba przekraczająca granicę polsko-litewską musi posiadać przy sobie ważny, fizyczny dokument tożsamości – plastikowy dowód osobisty lub tradycyjny paszport. Przepisy te dotyczą bezwzględnie wszystkich pasażerów, w tym również dzieci i niemowląt. Brak dokumentu podczas kontroli grozi mandatem i poważnymi opóźnieniami w podróży.
Wielkim zaskoczeniem dla wielu zmotoryzowanych może być fakt, że popularna aplikacja mObywatel na granicy staje się bezużyteczna.
Ważne dla kierowców: Cyfrowy mDowód w aplikacji mObywatel nie jest uznawany przez funkcjonariuszy przy przekraczaniu granicy państwowej. Służy on do weryfikacji tożsamości wyłącznie na terytorium RP.
Przekraczając linię granicy, musisz legitymować się fizycznym dokumentem. Służby apelują, by sprawdzić stan swoich dokumentów jeszcze przed spakowaniem walizek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze