Funkcjonariusze z Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej odnotowali kolejne sukcesy w walce z nielegalną migracją na odcinku polsko-litewskim. W ostatnich dniach w rejonie przygranicznym mundurowi ujawnili kolejną grupę cudzoziemców, którzy próbowali przedostać się do Europy Zachodniej wbrew przepisom. Działania strażników wspierane przez inne służby pokazują, że północna część województwa podlaskiego wciąż znajduje się pod czujną obserwacją patroli.
Do pierwszego z zatrzymań doszło 26 maja na terenie gminy Sejny. Funkcjonariusze z tamtejszej placówki Straży Granicznej ujęli grupę ośmiu cudzoziemców. Wśród migrantów, którzy nielegalnie przekroczyli granicę z Litwy do Polski, znajdował się obywatel Algierii, czterech obywateli Egiptu oraz trzech obywateli Erytrei. Niemal w tym samym czasie nerwowo było w gminie Wiżajny. Tam mundurowi z Placówki SG w Rutce-Tartak, działając wspólnie z żołnierzem Wojsk Obrony Terytorialnej, namierzyli i zatrzymali kolejnych sześć osób. Byli to obywatele Somalii oraz jeden obywatel Maroka. Żaden z ujętych mężczyzn nie posiadał przy sobie dokumentów uprawniających do legalnego wjazdu oraz pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Wszystkich migrantów, zgodnie z obowiązującymi procedurami międzynarodowymi, przekazano stronie litewskiej w ramach readmisji.
Ostatnie wydarzenia to jedynie wierzchołek góry lodowej, z jaką na co dzień mierzą się funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej. Od początku 2026 roku mundurowi ujawnili już ponad 380 osób, które zdecydowały się na nielegalne sforsowanie tzw. „zielonej granicy” z Litwą. Analizując statystyki, w strukturze narodowościowej zatrzymywanych osób dominują przede wszystkim obywatele Afganistanu oraz Pakistanu, choć regularnie trafiają się również migranci z innych zapalnych rejonów Bliskiego Wschodu i Afryki. Tylko w tym roku, w ramach procedury uproszczonej readmisji, polskie służby odesłały z powrotem na Litwę łącznie aż 560 cudzoziemców, którzy traktowali nasz region jako punkt tranzytowy w drodze na zachód kontynentu.
Służba na granicy polsko-litewskiej to jednak nie tylko wyłapywanie migrantów, ale przede wszystkim uderzanie w zorganizowane grupy przestępcze czerpiące gigantyczne zyski z ludzkiego nieszczęścia. Presja migracyjna generuje zapotrzebowanie na tzw. kurierów oraz organizatorów nielegalnego procederu. Podlascy pogranicznicy od miesięcy prowadzą bezwzględną walkę z tym zjawiskiem. Dzięki skutecznym działaniom operacyjnym i precyzyjnym kontrolom drogowym, na gorącym uczynku zatrzymano już kilkudziesięciu tzw. przewoźników. Organizatorzy przerzutu ludzi muszą liczyć się z surowymi konsekwencjami karnymi oraz bezwzględnym aresztem.
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze