Policjanci z Grajewa błyskawicznie namierzyli sprawców bezmyślnego wandalizmu, do którego doszło na terenie jednej ze szkół w powiecie. Grupa nastolatków urządziła sobie dziką zabawę, niszcząc mienie publiczne. Straty oszacowano na około 20 tysięcy złotych. Dzięki czujności kamer i szybkiej akcji mundurowych, nastolatkowie nie nacieszyli się bezkarnością zbyt długo.
Do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Grajewie wpłynęło zgłoszenie o zniszczeniach na terenie placówki szkolnej. Widok na miejscu był porażający. Chuligani zniszczyli elementy szkolnego placu zabaw, uszkodzili elewację budynku oraz rynny, a na koniec wybili okno. Pokrzywdzona szkoła wyceniła usunięcie wszystkich tych szkód na około 20 tysięcy złotych.
Wandale myśleli zapewne, że pod osłoną nocy pozostaną nieuchwytni. Srodze się jednak zawiedli. Całe zajście zostało dokładnie zarejestrowane przez kamery szkolnego monitoringu. Analiza nagrań pozwoliła grajewskim policjantom jeszcze tego samego dnia ustalić tożsamość sprawców. Okazało się, że za zniszczeniami stoi grupa pięciu nastolatków w wieku od 14 do 17 lat.
Mundurowi szczegółowo ustalają zakres odpowiedzialności każdego z zatrzymanych. Najstarszy z nich, 17-latek, odpowie za zniszczenie mienia na zasadach przewidzianych dla osób dorosłych. Zgodnie z kodeksem karnym grozi mu za to kara do 5 lat pozbawienia wolności. Losem jego młodszych, nieletnich kolegów zajmie się natomiast sąd rodzinny.
Jak walczyć z wandalizmem wśród młodzieży? Czy kary powinny być bardziej surowe, a kosztami napraw zawsze obciążać rodziców?
AR
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze