Kapitalne widowisko, ogromne emocje do ostatniej akcji i cenny punkt na inaugurację Lotto Superligi. Tenisiści stołowi KS Dojlidy Białystok zremisowali z aktualnym mistrzem Polski z Grudziądza, a decydujące starcie rozstrzygnęła złota piłka.
Sezon zaczął się od mocnego uderzenia. W pierwszym pojedynku Amirreza Abbasi pewnie pokonał Ganghyeona Parka 3:1. Świetny debiut w barwach Dojlid zaliczył Samuel Kulczycki. Indywidualny mistrz Polski stanął na wysokości zadania i ograł Vladislava Ursu – najlepszego zawodnika ubiegłego sezonu. Prowadząc 2:0, białostoczanie byli o krok od zamknięcia meczu wynikiem 3:0. Piotr Chodorski w starciu z Rafałem Formelą miał już piłkę meczową w piątym secie. Rywal wytrzymał jednak presję, wygrał decydującą partię 6:5 i dał swojemu zespołowi sygnał do odrabiania strat.
O losach meczu zadecydował ostatni pojedynek, w którym Kulczycki zmierzył się z Jeongwoo Parkiem. Koreańczyk zaryzykował w decydującym momencie i wygrał 2:1 po złotej piłce w ostatniej akcji. Mecz pokazał, jak nieprzewidywalny jest ten sport – Dojlidy były blisko pełnej puli, ale ostatecznie zdobyły cenny punkt z mistrzem.
To nie jedyny sukces zespołu z Białegostoku. Dojlidy mają za sobą kapitalny występ w fazie grupowej Ligi Mistrzów – wygrały wszystkie trzy mecze i awansowały do 1/8 finału. Działalność klubu stale wspiera Miasto Białystok, będące jego partnerem tytularnym. W drugim półroczu 2026 roku klub otrzymał 275 tys. zł na szkolenie i starty. Obecnie w Dojlidach pod okiem 9 trenerów trenuje ponad 200 zawodniczek i zawodników.
Byliście na meczu lub śledziliście transmisję? Jak oceniacie postawę Dojlid w starciu z mistrzem Polski? Dajcie znać w komentarzach!



PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze