Wyjątkową bezczelnością wykazał się złodziej, który za cel obrał sobie jeden z suwalskich obiektów sportowych. Zamiast skupić się na aktywności fizycznej, mężczyzna postanowił wzbogacić się cudzym kosztem, zabierając należący do pokrzywdzonego telefon oraz buty. Dzięki sprawnej akcji kryminalnych sprawca trafił za kratki, a skradziony sprzęt powrócił do właściciela.
Do zdarzenia doszło na terenie jednej z hal sportowych w Suwałkach. Korzystając z chwilowej uwagi i braku nadzoru ze strony użytkowników obiektu, sprawca zabrał pozostawiony bez opieki telefon komórkowy o wartości około 500 złotych oraz markowe obuwie sportowe. Gdy poszkodowany zorientował się, że padł ofiarą przestępstwa, o walorach utraconego mienia natychmiast powiadomił suwalskich policjantów.
Mundurowi niezwłocznie przystąpili do działań operacyjnych i analizy zgromadzonych informacji. Szybko zabezpieczony materiał oraz weryfikacja podejrzanych zachowań w rejonie obiektu pozwoliły funkcjonariuszom na sprawne wytypowanie potencjalnego sprawcy tego czynu.
Działania suwalskich kryminalnych zakończyły się pełnym sukcesem. Zaledwie niedługo po zgłoszeniu policjanci namierzyli i zatrzymali mężczyznę odpowiedzialnego za kradzież. Podczas wykonywanych czynności funkcjonariusze odzyskali również skradziony telefon komórkowy, który wkrótce trafi z powrotem do rąk prawowitego właściciela.
Mężczyzna usłyszał już zarzuty kradzieży mienia, do których przyznał się podczas przesłuchania. O jego dalszym losie zdecyduje teraz sąd.
Jak się okazuje, konsekwencje dla zatrzymanego mieszkańca Suwałk mogą być wyjątkowo dotkliwe. Zgodnie z Kodeksem karnym za przestępstwo kradzieży grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Z racji tego, że mężczyzna działał w warunkach recydywy (czyli ponownego popełnienia podobnego przestępstwa w krótkim czasie od odbycia poprzedniej kary), wymiar grożącej mu kary może zostać zwiększony o połowę – nawet do 7,5 roku więzienia.
Krzysztof Pietrzykowski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze