Co zrobić ze sobą po obronie dyplomu? Jak pokierować własnym rozwojem, by bez problemu odnaleźć się na dynamicznym rynku pracy? Odpowiedzi na te pytania szukali uczestnicy Targów Kariery LAB FARM BEAUTY 2026. To pierwsze tego typu wydarzenie zorganizowane przez Uniwersytet Medyczny w Białymstoku, które w miniony wtorek (26 maja) przyciągnęło do Euroregionalnego Centrum Farmacji tłumy studentów i absolwentów szukających pomysłu na zawodową przyszłość.
Za organizacją pionierskiego przedsięwzięcia stało Biuro Wsparcia Rozwoju Studentów UMB oraz Wydział Farmaceutyczny, pod czujnym okiem koordynatorki dr hab. Sylwii Naliwajko. Intencje władz uczelni jasno wyłożył rektor UMB, prof. Marcin Moniuszko, witając zebranych życzeniami znalezienia jak najlepszej i najbardziej satysfakcjonującej pracy.
Z kolei dziekan Wydziału Farmaceutycznego, prof. Wojciech Miltyk, przypomniał, że białostoccy absolwenci są marką cenioną w kraju i za granicą, a pracodawcy postrzegają ich jako wybitnych fachowców. Targi stały się niepowtarzalną okazją, by w życzliwej, luźnej atmosferze skonfrontować akademicką wiedzę z realnymi oczekiwaniami rynku i bezpośrednio zapytać rekruterów o warunki zatrudnienia.
Wydarzenie zostało podzielone na trzy komplementarne strefy. W części wystawienniczej swoje stanowiska zaprezentowało blisko 20 czołowych przedsiębiorstw z branży farmaceutycznej, kosmetycznej oraz diagnostycznej. Co ciekawe, na targach pojawiło się również Wojsko Polskie, poszukujące medycznych medyków i specjalistów o szerokich kompetencjach.
Równolegle w dwóch aulach odbywały się prelekcje oparte wyłącznie na praktycznych studiach przypadków. Uczestnicy mogli poznać kulisy biznesu od Marka Guszczyna (twórcy Miodowej Mydlarni), posłuchać o nowoczesnej mapie drogowej kosmetologa czy budowaniu marki w sieci. Oblężenie przeżywał także specjalny punkt „CV Point”, gdzie eksperci pomagali młodym ludziom szlifować życiorysy zawodowe, wskazując, jak skutecznie eksponować swoje mocne strony.
Targi udowodniły, że współczesna kariera rzadko przypomina prostą linię. Organizatorzy zadbali o to, by uczestnicy dostrzegli wartość w elastyczności – prelegenci przekonywali, że błądzenie i przypadki na zawodowej ścieżce bywają ogromną szansą na rozwój.
Zwieńczeniem intensywnego dnia była sesja networkingowa oraz... warsztaty tai chi w ogrodach Pałacu Branickich, prowadzone przez Arkadiusza Gawrońskiego. Był to wyraźny sygnał od organizatorów: w pogoni za wymarzonym wakatem i sukcesem finansowym nigdy nie wolno zapominać o zdrowym balansie między pracą a życiem prywatnym.
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze