Reklama

Nocna napaść w centrum Białegostoku. Więzienie za brutalny atak na kibice z Brugge

Białostocki sąd wydał surowy wyrok: stadionowa agresja przeniesiona na ulice miasta nie będzie tolerowana. Sąd Rejonowy w Białymstoku skazał we wtorek dwóch młodych mężczyzn na kary bezwzględnego więzienia za brutalny napad na kibiców belgijskiej drużyny Cercle Brugge. Choć obrona walczyła o wyroki w zawieszeniu, argumentując to skruchą i ugodą finansową, sąd uznał, że brutalność sprawców wymaga surowej odpowiedzi.

Koniec bezkarności "łowców szalików".

Do zdarzenia doszło w marcu 2025 roku, tuż po zakończeniu meczu jednej ósmej finału Ligi Konferencji, w którym Jagiellonia Białystok podejmowała Cercle Brugge. Około godziny 23.00, na ulicy Szymborskiej, do grupy fanów z Belgii wracających ze stadionu podjechało BMW. Z pojazdu wysiedli dwaj zamaskowani napastnicy, którzy rzucili się na jednego z obcokrajowców.

Ofiara została powalona na ziemię, a następnie dotkliwie bita i kopana. Celem ataku była chęć zdobycia „łupu” w postaci klubowego szalika belgijskiej drużyny. Napastnikom nie udało się jednak go zabrać, ponieważ zareagowali świadkowie zdarzenia. Pobity mężczyzna doznał poważnych urazów, w tym złamania kości nosowej oraz rozbicia łuku brwiowego, i musiał zostać przewieziony do szpitala.

Reklama

Szybka akcja policji i wojskowy skandal

Sprawcy nie nacieszyli się długo wolnością. Dzięki czujności świadków, którzy zapamiętali markę auta i początek numerów rejestracyjnych, policja namierzyła BMW w innej części miasta. W samochodzie, oprócz dwóch napastników (23-letniego mieszkańca Hajnówki i 22-letniego białostoczanina), podróżowały dwie kobiety, które ostatecznie otrzymały status świadków. Funkcjonariusze zabezpieczyli w aucie kominiarki oraz tzw. kominy służące do maskowania twarzy.

Sprawa nabrała szczególnego ciężaru, gdy okazało się, że jeden z agresorów był zawodowym żołnierzem 18. Białostockiego Pułku Rozpoznawczego. Mężczyzna natychmiast stracił miejsce w armii, a śledztwo z racji jego ówczesnego statusu nadzorował dział ds. wojskowych prokuratury.

Reklama

Mediacje i zmiana postawy przed sądem

Początkowo obaj podejrzani nie przyznawali się do winy i odmawiali składania jakichkolwiek wyjaśnień. Sytuacja zmieniła się w trakcie procesu, gdy jeden z nich wyraził skruchę i przeprosił. Przed rozpoczęciem przewodu sądowego obrońcy wnioskowali o mediacje, które zakończyły się ugodą. Oskarżeni zobowiązali się zapłacić głównemu pokrzywdzonemu po 2 tys. euro zadośćuczynienia i odszkodowania.

Mimo osiągniętego porozumienia finansowego, prokuratura domagała się kar po dwa lata pozbawienia wolności. Obrona natomiast liczyła na łagodniejszy wymiar kary – rok więzienia w zawieszeniu, wskazując na młody wiek sprawców i naprawienie szkody.

Reklama

Sąd: "Szalik nie jest żadnym usprawiedliwieniem"

Sędzia Katarzyna Skindzier-Ostapa w uzasadnieniu wyroku była bezkompromisowa. Sąd przyjął, że doszło do usiłowania rozboju na dwóch osobach, ponieważ napastnicy zaatakowali również nastoletniego syna głównego pokrzywdzonego, który próbował bronić ojca. Chłopcu sprawcy muszą zapłacić po tysiąc złotych nawiązki.

Wyrok został zróżnicowany ze względu na stopień brutalności. Pierwszy z mężczyzn, który kopał leżącego, nieprzytomnego człowieka, został skazany na dwa lata więzienia. Drugi, którego udział uznano za „przypadek mniejszej wagi” (szarpał się z nastolatkiem), usłyszał wyrok jednego roku pozbawienia wolności.

Reklama

Prewencyjna lekcja dla środowiska kibicowskiego

Uzasadniając wysokość kar, sędzia podkreślała rażące naruszenie porządku prawnego. Zwróciła uwagę, że w środowisku kibicowskim szalik traktowany jest jako trofeum, ale chęć jego zdobycia przy użyciu przemocy jest przestępstwem zagrożonym karą nawet do 15 lat więzienia.

Wyrok ma mieć przede wszystkim znaczenie odstraszające dla innych, którzy chcieliby szukać „wrażeń” poza trybunami stadionu. Sędzia podkreśliła, że oskarżeni sami mieniąc się kibicami, potraktowali innych fanów futbolu w sposób karygodny. Wtorkowy wyrok Sądu Rejonowego w Białymstoku nie jest jeszcze prawomocny.

Reklama

 

Przemysław Sarosiek

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/05/2026 17:26
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości