Zmieniające się realia gospodarcze zmuszają niektórych mieszkańców województwa podlaskiego do poszukiwania alternatywnych, choć kompletnie niezgodnych z prawem źródeł szybkiego dochodu. Przekonali się o tym organizatorzy hazardowego podziemia w Wysokiem Mazowieckiem. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Łomży, działający w strukturach Krajowej Administracji Skarbowej, skutecznie zakończyli nielegalną passę jednego z tamtejszych punktów rozrywki. Zamiast wielkich wygranych i finansowego eldorado, na właścicieli oraz obsługę czeka brutalne zderzenie z polskim aparatem sprawiedliwości. Państwo w tej grze od początku miało asy w rękawie, a ostateczne rozdanie okazało się dla hazardzistów wyjątkowo kosztowne.
Z ustaleń podlaskich mundurowych jednoznacznie wynikało, że w wytypowanym lokalu na terenie Wysokiego Mazowieckiego prowadzona jest zabroniona prawem działalność. Organizatorzy nielegalnego biznesu doskonale zdawali sobie sprawę z konsekwencji, dlatego salon funkcjonował w warunkach głębokiej konspiracji. Lokal został wyposażony w zaawansowany system monitoringu zewnętrznego, a wejście do środka blokowały solidne drzwi z montowanym elektrozamkiem, który był otwierany zdalnie wyłącznie dla zaufanych osób. Całym tym systemem bezpieczeństwa i weryfikacji gości zarządzała na miejscu 46-letnia kobieta. Jej zadaniem była rygorystyczna selekcja wchodzących klientów, by do środka nie dostał się nikt niepożądany, a w szczególności kontrolerzy. Wszystkie te zapobiegawcze środki ostrożności zdały się na nic, gdy pod drzwiami stanęli dobrze przygotowani funkcjonariusze podlaskiej Krajowej Administracji Skarbowej.
Gdy mundurowi sprawnie sforsowali zabezpieczenia i wkroczyli do wnętrza konspiracyjnego salonu gier, zastali tam w pełni funkcjonujące centrum nielegalnej rozrywki. W wyniku szczegółowego przeszukania pomieszczeń funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej zabezpieczyli 5 nowoczesnych automatów hazardowych, na których prowadzono gry wbrew obowiązującej ustawie. Maszyny zostały natychmiast wyłączone z sieci i opieczętowane. To jednak nie koniec strat dla organizatorów tego procederu. Na miejscu mundurowi przejęli również gotówkę w kwocie ponad 2,4 tysiąca złotych, która najprawdopodobniej stanowiła dzienny utarg z wpłat od graczy lub fundusz przeznaczony na natychmiastowe wypłaty wygranych. Do celów dowodowych zabezpieczono także 2 smartfony, za pomocą których obsługa kontaktowała się z koordynatorami nielegalnego procederu.
Nadzorująca nielegalny przybytek 46-latka natychmiast została zatrzymana przez funkcjonariuszy i przewieziona na przesłuchanie. Kobiecie przedstawiono już oficjalne zarzuty z kodeksu karnego skarbowego. Odpowie ona za pomocnictwo w urządzaniu gier hazardowych wbrew przepisom ustawy. Zgodnie z polskim prawem, za tego typu przestępstwo skarbowe kobiecie grozi kara pozbawienia wolności do lat 3. To bolesna przestroga dla wszystkich osób, które decydują się na podjęcie pracy w charakterze obsługi takich punktów. Tłumaczenie, że było się jedynie pracownikiem wykonującym polecenia szefa, przed sądem nie stanowi żadnej linii obrony, a konsekwencje karne bezpośrednio dotykają osoby fizycznie prowadzące nielegalną działalność na miejscu.
Warto podkreślić, że to nie pierwsza tak udana akcja służb w tym rejonie. Walka z hazardowym podziemiem na Podlasiu ma charakter ciągły i systematyczny. Zaledwie kilka miesięcy wcześniej, w lutym 2026 roku, w Wysokiem Mazowieckiem oraz w pobliskim Kolnie, policja we współdziałaniu z KAS przeprowadziła analogiczną akcję. Wtedy to skoordynowane uderzenie doprowadziło do jednoczesnej likwidacji dwóch salonów i przejęcia 9 automatów. Najbardziej dotkliwe dla przestępców pozostają jednak kary finansowe. Oprócz odpowiedzialności więziennej, przepisy przewidują administracyjną karę pieniężną w wysokości aż 100 tysięcy złotych za każdy zabezpieczony automat. Oznacza to, że za ostatnią akcję organizatorom grozi gigantyczna kara pół miliona złotych, co sprawia, że bilans zysków i strat z tej działalności jest dla nich bezwzględny.
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze