Wyjątkowym brakiem wyobraźni i skrajną bezmyślnością wykazali się dwaj kierowcy ciągników rolniczych zatrzymani przez podlaskich policjantów. Jeden stanął na środku ciemnej drogi, bo zabrakło mu paliwa, drugi „wężykiem” podróżował ulicami Sokółki. Obaj stwarzali ogromne zagrożenie dla zdrowia i życia innych uczestników ruchu.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w sobotę około godziny 22:00. Sejneńscy policjanci otrzymali zgłoszenie o nieoświetlonym ciągniku stojącym na pasie ruchu. Maszyna była całkowicie niewidoczna dla pędzących aut.
Na miejscu mundurowi zastali dwóch pijanych mężczyzn – powodem postoju okazał się brak paliwa. 37-letni kierowca miał blisko 2 promile alkoholu, a jego 30-letni kompan – ponad 3 promile. Zatrzymany 37-latek przyznał się do prowadzenia pojazdu mimo cofniętych uprawnień. Grozi mu do 3 lat więzienia.
Jeszcze większą bezczelnością wykazał się 54-latek zatrzymany przez patrol z Sokółki. Policjanci zauważyli traktorzystę, który miał ogromny problem z utrzymaniem prostego toru jazdy. Badanie alkomatem wykazało u niego ponad 3 promile alkoholu!
Po sprawdzeniu w systemach okazało się, że mężczyzna posiada dwa aktywne zakazy sądowe. Co więcej, pojazd nie miał badań technicznych ani ubezpieczenia. 54-latkowi grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Policja po raz kolejny apeluje: piłeś – nie jedź! Pamiętajmy, że bierność oznacza przyzwolenie na tragedię. Widzisz kogoś pijanego wsiadającego za kółko? Zareaguj, powstrzymaj go lub natychmiast zadzwoń pod numer alarmowy.
Co myślicie o tak drastycznym łamaniu prawa przez pijanych kierowców? Czy kary powinny być jeszcze surowsze? Dajcie znać w komentarzach na ddb24.pl i pamiętajcie – Wasza czujność i szybka reakcja mogą uratować czyjeś życie!
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze