Reklama

Sąsiedzka wojna zakończona mandatem

Wywołanie bezpotrzebnej interwencji służb ratunkowych to nie niewinny żart, lecz poważne złamanie prawa, za które można słono zapłacić. Przekonał się o tym mieszkaniec powiatu sejneńskiego, który wezwał policjantów pod pretekstem sąsiedzkiej złośliwości. Gdy patrol pojawił się na miejscu, natychmiast wyszło na jaw, że zgłoszenie nie miało nic wspólnego z rzeczywistością.

Rzekomy konflikt na wiejskiej posesji

Do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Sejnach wpłynęło niepokojące zgłoszenie. Wynikało z niego, że na terenie jednej z miejscowości doszło do złośliwej i utrudniającej życie sąsiedzkiej awantury. Zgłaszający mężczyzna z pełnym przekonaniem twierdził, że jego sąsiad wjechał traktorem i celowo zasypuje wjazd na jego posesję, uniemożliwiając mu normalne funkcjonowanie i opuszczenie działki. Funkcjonariusze, jak w każdym tego typu przypadku, potraktowali sprawę poważnie i niezwłocznie skierowali pod wskazany adres patrol.

Reklama

Fikcja szybko wyszła na jaw

Rzeczywistość, jaką zastali mundurowi po przyjeździe na miejsce, całkowicie odbiegała jednak od dramatycznego opisu przedstawionego przez telefon. Policjanci przeanalizowali sytuację i szybko ustalili, że żadnego celowego blokowania czy zasypywania bramy nie było. Zgłoszenie okazało się całkowicie bezzasadne, a wzywający patrol mężczyzna postanowił wykorzystać numer alarmowy do załatwienia własnych, urojonych pretensji.

Za tak bezmyślne zachowanie zgłaszający został na miejscu ukarany mandatem karnym. Zamiast ucierpieć sąsiad, to sam inicjator interwencji musiał głęboko sięgnąć do kieszeni.

Reklama

Pamiętajmy – numer alarmowy to nie zabawka

Funkcjonariusze po raz kolejny przypominają i apelują o rozwagę. Wywoływanie niepotrzebnych czynności policji lub innych służb to wykroczenie z art. 66 Kodeksu Wykroczeń. Angażowanie patroli do fikcyjnych zgłoszeń powoduje, że w tym samym czasie mundurowi mogą nie dotrzeć na czas tam, gdzie naprawdę waży się ludzkie zdrowie lub życie. Za blokowanie numeru alarmowego i fałszywe zgłoszenia grozi nie tylko mandat, ale w skrajnych przypadkach wysoka grzywna orzekana przez sąd, a nawet kara aresztu.

Co sądzicie o karaniu osób wzywających policję bez powodu? Czy Pana z gminy Sejny spotkała zasłużona nauczka, czy mandaty za takie zgłoszenia powinny być jeszcze wyższe? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach!

Reklama

Krzysztof Pietrzykowski

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/10/2026 14:01
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama