Przed Dumą Podlasia decydujący sprawdzian w eliminacjach Ligi Europy. Po spektakularnym zwycięstwie 2:1 na własnym stadionie, Jagiellonia Białystok leci do Szkocji z zaliczką, która stawia brązowych medalistów polskiej ekstraklasy w wyjątkowo korzystnej sytuacji. W Glasgow panują fatalne nastroje – Rangersi nie dość, że przegrali w Białymstoku, to w niedzielę zaliczyli kolejną ligową wpadkę, a z klubu w każdej chwili może odejść kluczowy napastnik. Dodatkowo kibicom zaczynają puszczać nerwy i dają tego dowód w sieci. Atmosfera wokół "The Gers" jest kiepska.
Nastroje wokół Ibrox Stadium są najgorsze od miesięcy. Szkocki gigant „nie podnosi głowy po czwartku” – po wyjazdowej porażce z Jagiellonią. W niedzielnym meczu Premiership podopieczni Dereka McInnesa ulegli na własnym boisku Hibernian 1:2. Mecz miał dramatyczny przebieg: szybko stracona bramka z kontrowersyjnego rzutu karnego, cudem wywalczony remis w końcówce po samobójczym golu i bierna gra w doliczonym czasie, która pozwoliła rywalom wyprowadzić decydujący kontratak. Szkockie media nie pozostawiają na zespole suchej nitki, krytykując go za powolne, przewidywalne granie i koszmarne błędy w obronie.
Dziennikarze na Wyspach Brytyjskich wprost wskazują, że Rangersi nie są faworytami do awansu. W mediach dominuje rozczarowanie postawą drużyny z Glasgow przy jednoczesnym uznaniu dla organizacji gry białostoczan.
„The Scottish Sun”: „Porażka z Jagiellonią oznacza, że potrzebna jest teraz ogromna akcja ratunkowa w rewanżu. To była katastrofa dla Dereka McInnesa w jego pierwszym występie w Europie. Z 1:0 do 1:2 w 15 farsowych minutach.”
„The Herald”: „Rangersi zapłacili za niedbałą obronę, gdy wypuścili z rąk prowadzenie i przegrali w Polsce.”
„The Scotsman”: „Jagiellonia to nie są frajerzy. Ich postępy w europejskich pucharach sugerują, że nie można ich lekceważyć.”
„Daily Record”: „Trzeźwiąca noc. Jagiellonia pokazała swoje umiejętności w europejskich rozgrywkach.”
Szkocki szkoleniowiec po meczu w Białymstoku nie ukrywał rozczarowania postawą swoich podopiecznych, choć starał się szukać pozytywów w otwarciu spotkania:
– Szczerze powiedziawszy, czuję, że przegraliśmy sami ze sobą. Dobrze zaczęliśmy, ale potem przestaliśmy robić to, co przynosiło nam efekty. Przy dwóch straconych bramkach popełniliśmy proste błędy. Zobaczyliśmy sporo z tego, jak zdaniem wielu wyglądali Rangersi w zeszłym sezonie – dopuszczaliśmy do zbyt wielu sytuacji i dawaliśmy przeciwnikom wiatr w żagle – wyznał Derek McInnes, dodając jednak groźbę pod adresem Jagiellonii: – Atmosfera w Polsce była fantastyczna, ale teraz nasza kolej – tych 50 tysięcy na Ibrox ma nas ponieść do zwycięstwa.
Tyle, ze w niedzielnym meczu z Hibernian wsparcie kilkudziesięciu tysięcy fanów nie przełożyło się na lepszą postawę Rangers, którzy zasłużenie przegrali.
Jakby kłopotów sportowych było mało, Rangersi mogą stracić trzon formacji ofensywnej tuż przed czwartkowym rewanżem. Youssef Chermiti zszedł z boiska z urazem już w pierwszej połowie niedzielnego meczu z Hibernian, a w kulisach toczą się twarde negocjacje transferowe. Turecki gigant Galatasaray złożył za napastnika oficjalną ofertę opiewającą na aż 25 milionów euro. Szkoci żądają jeszcze wyższej kwoty, jednak wyjazd zawodnika do Stambułu przed rewanżem z Jagą staje się coraz bardziej realny.
Rewanż na Ibrox Park nie będzie jednak spacerem. Środowisko kibicowskie w Glasgow żyje nadzieją na odrobienie strat, a tamtejsze trybuny potrafią stworzyć piekielną atmosferę. Mimo to, jeśli Jagiellonia przetrwa początkową nawałnicę, zagra bezlitosną kontrą i szybko wycisz szkockich kibiców, awans będzie na wyciągnięcie ręki. Zwycięzca polsko-szkockiego dwumeczu zmierzy się w 4. rundzie eliminacji Ligi Europy z lepszym z pary Larne – Iberia 1999 (w pierwszym meczu 0:0). Przegrany spadnie do IV rundy eliminacji Ligi Konferencji, gdzie czeka czeski Jablonec lub łotewski RFS.
Jak obstawiacie wynik rewanżowego starcia w Glasgow? Czy Duma Podlasia obroni przewagę i wywalczy awans na gorącym terenie Ibrox Park? Zachęcamy do zostawiania swoich typów w komentarzach!
Przemysław Sarosiek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze