Reklama

Tak oszukują nas w smażalniach? Uważajmy nad jeziorami i nad morzem!

Sezon urlopowy w pełni, a wielu mieszkańców Podlasia w poszukiwaniu wypoczynku chętnie wybiera się nad Bałtyk lub spędza wolne dni nad okolicznymi, podlaskimi jeziorami. Wyjazd na wakacje nieodłącznie wiąże się z wizytami w lokalnych smażalniach ryb. Niestety, okazuje się, że zamówiony na talerzu szlachetny dorsz czy świeży sandacz mogą okazać się tanią podróbką. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) jasno przypomina: usługa gastronomiczna musi być w pełni zgodna z ofertą zamieszczoną w menu.

Tani zamiennik i mniejsza waga, czyli powszechny problem

Planujesz zamówić soczysty płat ryby o zadeklarowanej wadze 200 gramów, a otrzymujesz widocznie mniejszą porcję? A może podejrzewasz, że zamiast drogiego dorsza podano Ci tanią, mrożoną rybę alternatywnego gatunku? To nie odosobnione przypadki, lecz praktyka, z którą turyści z naszego regionu spotykają się w wakacyjnych kurortach niezwykle często. Warto znać swoje prawa – nie musisz płacić za danie, które rażąco odbiega od tego, co widnieje w karcie. Konsument ma prawo reagować i żądać uregulowania sytuacji.

Prawidłowa reakcja przy stoliku – zasady reklamacji

Najważniejszą zasadą w przypadku wykrycia nieprawidłowości jest natychmiastowe działanie. Zgłoszenia najlepiej dokonać od razu po podaniu potrawy – czekanie z reklamacją do momentu zjedzenia połowy obiadu przekreśla szanse na polubowne załatwienie sprawy. Klient ma pełne prawo wymagać wymiany dania na całkowicie zgodne z zamówieniem lub żądać odpowiedniego obniżenia kwoty na rachunku.

Reklama

Aby jednak dochodzić swoich praw w spornym przypadku, warto przygotować tzw. pakiet dowodowy. Same odczucia smakowe to za mało dla urzędników. Przydatne będą zdjęcia menu z dokładnym opisem, przejrzyste zdjęcie podanej potrawy oraz zachowany paragon fiskalny lub elektroniczne potwierdzenie płatności kartą.

Restauracja idzie w zaparte? Wyślij zgłoszenie

Gdy właściciel smażalni lub obsługa ignoruje zgłaszane zastrzeżenia, sprawę można skierować do odpowiednich służb. Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) zajmuje się takimi przypadkami. Skargę można złożyć drogą mailową (na adres: [email protected]) lub wysyłając zgłoszenie do właściwego wojewódzkiego inspektoratu. Wystarczy podać dokładną nazwę i adres lokalu, nazwę zamawianego dania, krótki opis uchybienia (np. mniejsza waga, podmiana gatunku) oraz załączyć zebrane zdjęcia. To właśnie takie wnioski od konsumentów stanowią podstawę do przeprowadzenia niezapowiedzianych kontroli i nakładania kar na nieuczciwych restauratorów.

Reklama

Jak to wygląda nad podlaskimi jeziorami?

Wokół kontroli w gastronomii krąży wiele mitów – nagłówki straszą, że aż 76 proc. smażalni oszukuje. Warto jednak zachować chłodną głowę i przyjrzeć się szczegółowym danym. Wskaźnik ten dotyczy wszelkich możliwych uchybień formalnych, w tym braku informacji o alergenach w panierce czy niedokładnej wadze. Ewidentną podmianę gatunku ryby w badaniach laboratoryjnych potwierdzono w 8 z 67 zbadanych partii.

Uchybienia dotyczą jednak całego rynku gastronomicznego. Podlasianie odwiedzają nie tylko nadmorskie miejscowości, ale też masowo wypoczywają nad jeziorami na Suwalszczyźnie, w Augustowie czy na Mazurach. Czy nad lokalnymi akwenami restauratorzy również serwują tanie zamienniki zamiast świeżych, lokalnych ryb? Zjawisko to pokazuje, że niezależnie od miejsca urlopu, warto uważnie patrzeć kucharzom na ręce.

Reklama

Czy spotkaliście się z oszustwami w smażalniach podczas tegorocznych wakacji? Czy w lokalach nad podlaskimi i mazurskimi jeziorami porcje oraz gatunki ryb zgadzają się z menu? Podzielcie się swoimi doświadczeniami i opiniami w komentarzach!

Przemysław Sarosiek

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/08/2026 07:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama