Już w czwartek Jagiellonia Białystok rozegra pierwsze spotkanie 3. rundy eliminacji Ligi Europy. Do stolicy Podlasia w środę wieczorem przyjechał utytułowany szkocki Rangers FC. Podczas przedmeczowej konferencji prasowej przedstawiciele rywali nie szczędzili ciepłych słów pod adresem mistrzów Polski, choć do Białegostoku przybyli w pełni zmotywowani i ze wzmocnionym składem.
Szkoleniowiec Rangersów, Derek McInnes, wyraźnie docenia klasę białostockiej drużyny. Zauważył, że Jagiellonia od dłuższego czasu utrzymuje się w krajowej czołówce, a w ubiegłym sezonie otarła się o grę w eliminacjach Ligi Mistrzów.
– Jagiellonia to dobry, techniczny i dobrze funkcjonujący zespół. Czeka nas trudny mecz, darzymy rywala dużym respektem. Polska liga jest coraz silniejsza – podkreślił trener gości.
McInnes zaznaczył przy tym, że jego ekipa skupia się na własnym rozwoju, a awans będzie wymagał zagrań na najwyższym poziomie w obu starciach.
– Chcemy jutro sprawić, by mieć jak największe szanse w rewanżu – dodał.
Szkoci nie ukrywają, że stawiają na mocne akcenty kadrowe. W Białymstoku gotowi do wyjścia na murawę będą m.in. Daisuke Yokota oraz Makhanya. Ten drugi przebywał ostatnio w Londynie ze względów wizowych, jednak klub dopiął wszelkich formalności, by obrońca mógł pomóc drużynie pod nieobecność kontuzjowanego Godfreya.
– Yokota może dać nam dużo w ofensywie, potrzebowaliśmy jakości na skrzydłach. Makhanya również jest dostępny, a przy urazie Godfreya każdy obrońca jest dla nas na wagę złota – wyjaśnił McInnes. Do dyspozycji sztabu jest także Nicolas Raskin, który dołączył do treningów po występie na mistrzostwach świata.
O wielkich emocjach przed pucharową konfrontacją mówił nowo sprowadzony pomocnik Rangersów, Cameron Devlin. Dla Australijczyka występ w europejskich rozgrywkach to spełnienie dziecięcych marzeń z czasów, gdy wraz z rodziną wstawał wczesnym rankiem, by oglądać mecze w telewizji.
– Jestem bardzo podekscytowany, podobnie jak cały zespół. Wierzę, że dobrze nam pojdzie. Zawsze chcemy wygrywać, a niezależnie od tego, czy wchodzę z ławki, czy gram od początku, daję z siebie wszystko – deklarował Devlin, chwaląc również klubowego kolegę, Raskina, u którego boku ma nadzieję wystąpić na białostockim stadionie.
Szkocka ekipa podchodzi do rywalizacji z wielką powagą, świadoma, że margines błędu w dwumeczu jest minimalny. Choć dla Rangersów to dopiero drugie oficjalne spotkanie w nowym sezonie, do Białegostoku przyjechali po wygraną. Czy żółto-czerwoni wykorzystają atut własnego boiska i powstrzymają utytułowanego rywala z Glasgow? Pierwszy gwizdek już niebawem!
Jak obstawiacie wynik czwartkowego starcia przy Słonecznej? Czy Jagiellonia zdoła wypracować zaliczkę przed rewanżem w Szkocji? Dajcie znać w komentarzach i zostawcie swoje typy!
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze