Reklama

Finał awantury w białostockiej taksówce

Białostoccy policjanci z oddziału prewencji zatrzymali 25-latka, który w ataku agresji zdemolował taksówkę. Powodem skandalicznego zachowania pasażera był konflikt o zapłatę za kurs. Mężczyzna, zamiast uregulować rachunek, postanowił siłowo rozwiązać spór z kierowcą, co zakończyło się dla niego policyjnym aresztem i widmem wieloletniego więzienia.

 

Kopnięcie warte trzy tysiące złotych

Do zdarzenia doszło po zakończonym przejeździe, gdy pasażer oświadczył, że nie ma gotówki i nie zapłaci za kurs. Między mężczyznami wybuchła gwałtowna kłótnia. W pewnym momencie krewki 25-latek kopnął w bagażnik pojazdu z taką siłą, że tylna szyba na klapie auta rozpadła się w drobny mak. Sprawca natychmiast rzucił się do ucieczki, zostawiając taksówkarza z rozbitym samochodem i stratami oszacowanymi na blisko 3000 złotych.

Ucieczka autobusem nie pomogła

Powiadomieni o zajściu policjanci ruszyli w pościg. Mundurowi wykazali się czujnością – podczas patrolowania okolicy zauważyli w jednym z przejeżdżających autobusów mężczyznę, który idealnie pasował do rysopisu sprawcy. Podejrzany został natychmiast zatrzymany. Badanie alkomatem wykazało, że był nietrzeźwy, dlatego pierwszą noc spędził w izbie wytrzeźwień. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut zniszczenia mienia, za co grozi mu teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Reklama

AR

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 21/04/2026 14:27
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości