To był weekend pełen skrajnych emocji, sportowej złości i szampana lejącego się strumieniami. Ostatnia, 15. kolejka Białostockiej Ligi Sportu (BLS) przyniosła mistrzowski tytuł ekipie Szymko Team. Najlepsza ekipa BLS to drużyna w pełni amatorska z graczami z przeszłością w ekstraklasie futsalu. Jak skończyła się rywalizacja w halowej rywalizacji Białostockiej Lidze Sportu? Kto - poza Szymko Team świętuje, kto historyczne awanse, a kto musi pogodzić się z goryczą spadku?
Najważniejszą informacją niedzieli jest zmiana mistrza pierwszej ligi. Choć przez długi czas wydawało się to niemożliwe, Dragon na samym finiszu stracił tytuł - najlepszą drużyna Halowej został Szymko Team, który mimo porażki w ostatnim meczu z INTaFem, mógł unieść puchar dzięki wcześniejszemu potknięciu najgroźniejszych rywali.
W drugiej lidze od tygodni nie było mocnych na ekipę Ramisu. Zespół ten przypieczętował swój znakomity sezon w iście królewskim stylu, rozbijając Football Emotion aż 9:0. Ramis wygrał niemal wszystko, co było do wygrania – Kamil Markowski zachował najwięcej czystych kont, a Maciej Sipko został najlepszym asystentem. Ten zespół bez wątpienia będzie mocnym punktem pierwszej ligi w przyszłym sezonie.
Powody do dumy ma także Fan Futbol. Drużyna ta potrzebowała chłodnej głowy w starciu z EXtreme Team. Mimo prowadzenia 2:0 i późniejszego remisu 2:2, cel został osiągnięty. Dzięki sercu do gry i świetnej organizacji, "ikony BLS" z Mirkiem Kondratiukiem na czele wracają do najwyższej klasy rozgrywkowej. Do elity dołączają także ekipy Wschód Express oraz Poltank, który wraca tam, gdzie czuje się najlepiej.
Sport bywa jednak okrutny. Najwięcej smutku w miniony weekend towarzyszyło drużynie Ludki Białystok. Mimo ambitnej postawy i walki do ostatniej minuty, porażka 1:4 z Planetarnymi przypieczętowała ich spadek. Tych "przesympatycznych ancymonów" będzie brakowało na ligowych boiskach, ale wierzymy, że wrócą silniejsi. Z drugą ligą żegnają się także Pieczarki Białystok oraz Legion.
Również w pierwszej lidze doszło do bolesnych wietrzeń magazynów. Z najwyższą klasą rozgrywkową żegnają się Sparta Świerkowa, ProVena, Husaria Pizzauracja Mappa oraz GTS Nowa Wygoda. Szczególnie Husaria, mimo degradacji, pokazała klasę w ostatnim meczu, walcząc do końca w energetycznym starciu z MS Regały.
Indywidualnie sezon należał do kilku wybitnych postaci. Koronę króla strzelców drugiej ligi zgarnął Damian Chilmon (OSMAR), który w ostatniej kolejce skompletował hattricka. Warto wyróżnić też Krystiana Kryńskiego z Ramisu, który sezon zakończył z niesamowitym bilansem 12 bramek i 12 asyst. Na pierwszoligowych parkietach zachwycał m.in. Maks Zinovchyk (Vesta), który w ostatnim meczu popisał się hattrickiem zarówno goli, jak i asyst.
Teraz przed zawodnikami chwila odpoczynku, ale już niedługo emocje przeniosą się na orliki, gdzie walka o ligowe punkty rozpocznie się na nowo.



PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze