Puszki po alkoholu, stare ubrania i plastikowe butelki – taki widok w środku malowniczego lasu zastali policjanci z Kolna. Bezkarny, jak mogłoby się wydawać, sprawca dzikiego wysypiska został jednak błyskawicznie namierzony przez mundurowych. Wszystko przez jeden kluczowy błąd, który popełnił podczas pozbywania się odpadów. 26-letni mieszkaniec powiatu kolneńskiego nie dość, że musiał natychmiast posprzątać całe leśne pobojowisko, to w najbliższym czasie stanie przed sądem. Grożą mu bardzo surowe konsekwencje finansowe.
Wszystko zaczęło się od zgłoszenia, które wpłynęło do Komendy Powiatowej Policji w Kolnie. Informacja dotyczyła nielegalnego składowiska odpadów w kompleksie leśnym rozciągającym się pomiędzy miejscowościami Czerwone a Waszki. Na miejsce natychmiast udał się dzielnicowy, który niestety potwierdził zgłoszenie.
Wśród mchu i paproci zalegały sterty worków foliowych po brzegi wypełnionych odzieżą, puszki po piwie, szklane butelki oraz plastikowe opakowania. Uwagę funkcjonariusza przykuły jednak przede wszystkim porzucone kartony i foliopaki po przesyłkach internetowych. To właśnie na nich znajdowały się dane, które jak po sznurku doprowadziły kolneńskich stróżów prawa prosto pod drzwi zaskoczonego 26-latka.
Kiedy dzielnicowy zapukał do mieszkania młodego mężczyzny, ten nie krył zmieszania. W rozmowie z funkcjonariuszami w żaden logiczny sposób nie potrafił wytłumaczyć swojego skandalicznego zachowania. Policjanci byli jednak nieugięci.
Mężczyzna otrzymał natychmiastowy nakaz uprzątnięcia całego terenu. 26-latek musiał osobiście wrócić do lasu i zapakować wszystkie porzucone odpady, przywracając leśną ściółkę do pierwotnego stanu. Na samym wstydzie i przymusowych porządkach się jednak nie skończy. Policjanci skierowali już wniosek o ukaranie do sądu. Za zanieczyszczanie środowiska naturalnego grozi mu teraz kara ograniczenia wolności albo wysoka grzywna. Warto pamiętać, że zgodnie z polskim prawem minimalny mandat za zaśmiecanie lasu to obecnie aż 500 złotych, a sąd może wymierzyć znacznie dotkliwszą karę.
Nie bądźmy obojętni na niszczenie podlaskich lasów! Jeśli podczas spaceru lub wycieczki rowerowej natkniesz się na nielegalne składowisko śmieci, albo będziesz świadkiem, jak ktoś wyrzuca odpady w niedozwolonym miejscu – zgłoś to natychmiast na policję lub skorzystaj z Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa. Wspólnie zadbajmy o czystość naszego regionu. Udostępnij ten artykuł i daj znać znajomym, że ekoprzestępcy nie pozostają bezkarni!
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze