Zaczęła rozgrywki III liga. Zaczęły rezerwy Jagiellonii, które pokonały w piątek na wyjeździe ekipę beniaminka z Mińska Mazowieckiego Mazovię. Najlepiej z czwórki podlaskich trzecioligowców poradziła sobie zambrowska Olimpia. Beniaminek rozgromił u siebie 5:0 Ząbkovię Ząbki rewanżując się za przegraną sprzed roku w barażach o III ligę. Wygrał też team Wigier Suwałki, który pokonał spadkowicza z II ligi czyli rezerwy ŁKS II Łódź. Wyjazdowej porażki doznała za to ekipa ŁKS Łomża, która nie wykorzystała rzutu karnego w końcówce meczu.
Inauguracja nowego sezonu III ligi nie ułożyła się po myśli ŁKS-u Łomża. Biało-czerwoni przegrali na wyjeździe z Pelikanem Łowicz 2:3. Mecz obfitował w ogromne emocje, rzuty karne i zaciętą walkę do ostatnich minut. Wynik spotkania w 19. minucie otworzył zawodnik gospodarzy, Gierach, popisując się efektownym wolejem. Łomżanie odpowiedzieli niespełna kwadrans później – po podaniu Jakuba Moćkuna bramkę na 1:1 zdobył Jerzy Tomal. Po przerwie Pelikan ponownie objął prowadzenie po rzucie karnym podyktowanym za zagranie ręką Bartłomieja Olszewskiego. Sam poszkodowany zrehabilitował się już w 57. minucie, doprowadzając do wyrównania 2:2 po potężnym uderzeniu z dystansu.
O losach meczu przesądziła akcja z 76. minuty, w której Maksym Czekała po raz trzeci wyprowadził Pelikana na prowadzenie. ŁKS miał idealną okazję do wywiezienia z Łowicza jednego punktu. W 88. minucie, po zagraniu ręką Macieja Rybusa, sędzia wskazał na 11. metr. Do piłki podszedł Łukasz Kosakiewicz, jednak jego strzał obronił bramkarz gospodarzy, przypieczętowując wygraną łowiczan. Szansa na pierwsze punkty w sezonie już 8 sierpnia – ŁKS podjmie na własnym stadionie KTS Weszło Warszawa.
Mecz wzbudził wielkie zainteresowanie, bo był jednocześnie debiutem byłego reprezentanta Polski Macieja Rybusa w kraju. Był to dla niego pierwszy występ na profesjonalnym poziomie od 25 maja 2024 roku i pierwszy mecz od 14 lat w polskim klubie. Rybus całkiem niedawno porzucił grę w Rosji, ale wcześniej gracz stracił miejsce w polskiej kadrze, kiedy zdecydował się na kontynuację kariery w rosyjskiej ekstraklasie po tym jak ten graj zaczął agresję na Ukrainę, a federacja i kluby z tego kraju zostały wykluczone z rozgrywek organizowanych przez FIFA i UEFA.
- Myślę, że ten mecz podobał się kibicom. Był emocjonujący do końca i całe szczęście trzy punkty zostają w Łowiczu. Mieliśmy trochę problemów z Łomżą, ale to pierwszy mecz. Myślę, że z meczu na mecz będzie lepiej - mówił Rybus na gorąco w rozmowie z klubowymi mediami.
Pelikan Łowicz – ŁKS Łomża 3:2 (1:1). Bramki: Paweł Gierach 19, Patryk Pierzak 52-karny, Maksym Czekała 77 – Jerzy Tomal 31, Bartłomiej Olszewski 57. Żółte kartki: Kamil Niewiadomski, Dawid Musialski, Bartosz Biel (Pelikan), Łukasz Kosakiewicz (ŁKS). Sędziował: Kamil Chmielewski.
Pelikan: Patryk Orzeł – Maciej Rybus (90 Dawid Dzięgielewski), Adrian Dudziński, Kamil Niewiadomski, Bartosz Biel – Paweł Gierach, Patryk Pierzak, Dawid Musialski (62 Ernest Kurzawa), Maksym Czekała (79 Antoni Haczykowski), Krzysztof Supera (79 Adam Stankiewicz) – Maksymilian Czeczko (90 Bartosz Gapys).
ŁKS: Mateusz Danielczyk – Łukasz Kosakiewicz, Bartosz Kriegler, Szymon Mroczko, Jerzy Tomal (79 Jakub Proniewski), Ilya Kalpachuk (60 Błażej Lesicki), Andrii Yampol, Kyrylo Knysh, Tymoteusz Klupś, Bartłomiej Olszewski, Marcin Kluska (79 Łukasz Kijek), Jakub Moćkun (66 Artur Amroziński)
W niedzielę, 2 sierpnia, grające z myślą o awansie Wigry Suwałki pewnie pokonały na własnym boisku spadkowicza z Betclic 2 Ligi – drugą drużynę ŁKS-u Łódź. Mecz zakończył się wynikiem 2:0, a suwalczanie kontrolowali przebieg spotkania od pierwszych minut, nie pozwalając rywalom na stworzenie większego zagrożenia pod własną bramką.
Kluczowe dla losów rywalizacji okazało się pierwsza część meczu. W 29 minucie wynik spotkania otworzył Bartosz Guzdek, przejmując piłkę przed polem karnym i skutecznie uderzając na bramkę łodzian. Zaledwie sześć minut później ten sam zawodnik zanotował asystę przy trafieniu Michała Bajdury, ustalając rezultat meczu na 2:0 jeszcze przed przerwą.
Po zmianie stron ŁKS II próbował odrobić straty, ale suwalczanie mądrze się bronili i wyprowadzali groźne kontry. Blisko podwyższenia prowadzenia byli m.in. Kacper Rejterada oraz debiutujący Igor Wiśniewski. Podopieczni Arkadiusza Szczerbowskiego dowieźli przewagę do końca i z dorobkiem trzech punktów plasują się na 3. miejscu w ligowej tabeli.
- Patrząc na ambicje i skład Wigier spodziewaliśmy się fizycznego spotkania i w dużej mierze takie ono było. O naszej porażce przesądziły dwa błędy, gdyby nie to mogliśmy pokusić się o lepszy wynik, bo nie byliśmy gorszym zespołem – powiedział Radosław Pęciak, trener ŁKS.
- Nie ma co ukrywać, pierwszy mecz po prostu trzeba wygrać. Bardzo się cieszymy, że trzy punkty zostają w Suwałkach, że nie straciliśmy gola. To na pewno buduje, dodaje pewności siebie - mówił Arkadiusz Szczerbowski, trener Wigier.
Już w najbliższy piątek biało-niebieskich czeka wymagające wyzwanie – wyjazdowy mecz z Jagiellonią II Białystok. W składzie gospodarzy mogą pojawić się zawodnicy z pierwszej drużyny Jagiellonii, którzy w czwartek nie zagrają w meczu pucharowym z Glasgow Rangers jednak sztab szkoleniowy z Suwałk zapewnia, że zespół jest gotowy na każdy wariant i powalczy o pełną pulę.
Wigry Suwałki - ŁKS II Łódź 2:0 (2:0). Bramki: Bartosz Guzdek 29, Michał Bajdur 35. Żółte kartki: Piotr Witasik, Oliwier Kucharczyk, Bartosz Guzdek (Wigry), Jan Kniat (ŁKS). Sędziował: Konrad Gąsiorowski.
Wigry: Mateusz Taudul – Kamil Pajnowski, Piotr Wiitasik, Oliwier Kucharczyk (55 Konrad Magnuszewski), Patryk Jakubczyk (55 Kacper Glowicki), Bartosz Baranowicz (55 Marcin Kluska), Michał Bajdur (79 Kacper Noworyta), Kacper Rejterada, Bartosz Gużewski, Filip Michałowski (73 Igor Wiśniewski), Bartosz Guzdek.
ŁKS II: James Rhodes – Mikołaj Kotarba, Krystian Wilk, Wiktor Czerwiński, Szymon Frakowski (80 Patryk Grabowski) – Victor Kabziński (60 Jan Kniat), Michał Gaża (80 Wiktor Rzemyszkiewicz), Jakub Leśniewski (66 Oskar Zawadzki), Lenard Szczygieł – Adrian Jurkiewicz (80 Damian Sokołowski), Alan Siwek.
Piłkarze Olimpii Zambrów w kapitalnym stylu rozpoczęli nowy sezon III ligi, pokonując przed własną publicznością czołową drużynę ubiegłych rozgrywek, Ząbkovię Ząbki, aż 5:0. Podopieczni trenera Michała Kolanowskiego zrealizowali przedmeczowe założenia w stu procentach, ciesząc swoich kibiców niezwykle widowiskową i skuteczną grą.
Kluczowy moment spotkania nadszedł w 28 minucie. Po przewinieniu w polu karnym bramkarz przyjezdnych został ukarany czerwoną kartką. Zależną szansę z rzutu karnego wykorzystał Michał Steć, otwierając wynik meczu. Gra w przewadze jednego zawodnika dała gospodarzom pełną kontrolę, a tuż przed przerwą bramkę do szatni zdobył Lawrence Kofi Mensah.
Po zmianie stron zambrowianie nie zwolnili tempa. Dominację przypieczętował Eryk Matus, zdobywając dwie bramki, a kropkę nad „i” w doliczonym czasie gry postawił Przemysław Jastrzębski. Wygrana 5:0 dała Olimpii pozycję lidera tabeli. W pozostałych meczach naszych regionalnych drużyn Jagiellonia II Białystok pokonała Mazovię Mińsk Mazowiecki 3:2, natomiast ŁKS Łomża uległ Pelikanowi Łowicz 2:3.
Szkoleniowiec zambrowian spokojnie podchodzi do tak spektakularnego sukcesu i zapowiada natychmiastowe skupienie na kolejnym wyzwaniu. W najbliższą sobotę o godzinie 15:00 Olimpia Zambrów uda się do Nowego Dworu Mazowieckiego na starcie ze Świtem.
Olimpia Zambrów – Ząbkovia Ząbki 5:0 (2:0). Bramki: Michał Steć 28-karny, Kofi Mensah 45+4, Eryk Matus 55, 90+4, Przemysław Jastrzębski 90+5. Żółte kartki: Jakub Przywózki, Filip Głowala, Sebastian Baranowski, Szymon Janasz (Ząbkovia), Michał Czarnecki, Dawid Żakiewicz (Olimpia). Czerwona kartka: Jan Jankiewicz (Ząbkovia, 23). Sędziował: Marcel Szymański.
Olimpia: Paweł Rutkowski – Kamil Mosionek, Armin Wasiluk, Łukasz Sołowiej, Michał Czarnecki (81 Jan Bigos), Eryk Matus, Jakub Jakimiuk, Adam Łazarski (88 Adam Sendor), Michał Steć (61 Dawid Żakiewicz), Kofi Mensah, Mateusz Kempski (88 Przemysław Jastrzębski).
Ząbkovia: Jan Jankiewicz - Konrad Śliwka, Mateusz Jasiński, Jakub Przywózki (81 Bartosz Woder), Kacper Koterwas, Julian Świątek (23 Jakub Murawski), Filip Głowala (58 Sebasian Baranowski), Szymon Jonasz, Stanisław Ławcewicz-Musialik, Maciej Jankowski (58 Piotr Owczarek), Stanisław Muniak (58 Dawid Papazjan).
Relacja z meczu rezerw Jagiellonii opisaliśmy TUTAJ




PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze