Zielone tereny wokół kampusu Politechniki Białostockiej w minioną niedzielę, 31 maja, zamieniły się w tętniące życiem, radosne miasteczko. Wszystko za sprawą trzeciej edycji Pikniku Rodzinnego, który po raz kolejny zjednoczył całą społeczność akademicką – od pracowników i doktorantów, po studentów oraz ich najbliższych. Ponad 1500 uczestników udowodniło, że największa uczelnia techniczna w regionie to nie tylko sale wykładowe i nowoczesne laboratoria, ale przede wszystkim otwarta, przyjazna przestrzeń do budowania silnych relacji, które wykraczają daleko poza codzienne obowiązki zawodowe.
Organizatorzy przygotowali masę atrakcji dla uczestników w każdym wieku – od maluchów po seniorów. Najmłodsi dosłownie opanowali gigantyczne zjeżdżalnie i poduchy do skakania, a także strefę sensoryczną. Ogromnym zainteresowaniem cieszyły się potyczki w gigantycznych strojach sumo, w których najmłodsi zacięcie walczyli o kreatywne zestawy plastyczne. Prawdziwe emocje rozgrzały jednak parkiet podczas tanecznej bitwy „rodzice kontra dzieci”. Choć starsi dawali z siebie wszystko, to dziecięca energia okazała się bezkonkurencyjna, a nagrodą dla najlepszych tancerzy był pluszowy PeBiś – oficjalna maskotka uczelni.
Tradycyjnie na pikniku inżynierów nie mogło zabraknąć akcentów czysto technicznych oraz sportowych. Ofertę konstruktorską reprezentowały wielkoformatowe klocki, z których dzieci budowały skomplikowane budowle. Z kolei fani mocniejszych wrażeń oblegali strefę kalisteniki. Chętni sprawdzali swoją wytrzymałość w wymagających konkursach podciągania i zwisu na drążku, walcząc o darmowe wejściówki na profesjonalne treningi. Dodatkowo czas umilał widowiskowy pokaz tańca towarzyskiego, w którym zaprezentowało się aż 24 młodych artystów ze Studia Tańca Kadryl.
Uczestnicy zgodnie podkreślali bezcenny wymiar imprezy. Spotkanie na zielonym kampusie tuż przed oficjalnym Dniem Dziecka pozwoliło wszystkim odetchnąć od terminów i paragrafów. Jak zauważają pracownicy, możliwość poznania swoich rodzin i zobaczenia kolegów z pracy w luźnej, nieformalnej atmosferze niesamowicie skraca dystans i buduje piękną, politechniczną tradycję. Starsze dzieci chętnie korzystały z fotobudki oraz testowały specjalistyczny sprzęt cyrkowy do żonglowania, traktując to jako rewelacyjny, przedwczesny prezent na swoje święto.
Trzecia odsłona Pikniku Rodzinnego, zorganizowana przez Dział Promocji i Komunikacji PB oraz Stowarzyszenie Absolwentów PB, przeszła już do historii, zostawiając po sobie tysiące wspomnień i uśmiechów.
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze