Z okazji Dnia Dziecka agencja badawcza SW Research przygotowała wyjątkową, dodatkową odsłonę swojego flagowego „Rankingu Zawodów 2026”. Tym razem analitycy postanowili sprawdzić nie to, kogo Polacy szanują najbardziej, ale na jakich stanowiskach najchętniej widzieliby w przyszłości swoje własne dzieci – z podziałem na córki i synów. Wyniki pokazują jednoznacznie: rodzice przy wyborze wymarzonej ścieżki kariery dla swoich pociech kierują się głębokim pragmatyzmem. Liczy się przede wszystkim stabilizacja, wysokie zarobki oraz spokojna praca umysłowa.
Co ciekawe, najbardziej poważany zawód w ogólnym rankingu, czyli ratownik medyczny, wcale nie stał się najchętniej wybieraną opcją przez rodziców. Podobnie stało się z innymi, niezwykle szanowanymi profesjami, jak strażak czy górnik. Powód jest prosty – to zawody obciążone zbyt dużym ryzykiem, odpowiedzialnością i trudnymi warunkami pracy.
Absolutnym numerem jeden w rodzicielskich marzeniach okazał się lekarz (uzyskując 23% wskazań dla synów i 24% dla córek).
– Lekarz pozostaje symbolem zawodu pożądanego, ponieważ idealnie łączy społeczne uznanie, stabilność finansową oraz poczucie głębokiego sensu wykonywanej pracy – komentuje Piotr Zimolzak, wiceprezes SW Research.

Większość profesji, które znalazły się na szczycie rodzicielskiej listy życzeń, jest bezpośrednio kojarzona z bezpieczną pracą biurową i przewidywalną karierą. Dla synów Polacy najczęściej wybierają zawód informatyka i programisty, adwokata oraz przedsiębiorcy prowadzącego własną, dużą firmę.
W przypadku córek, obok medycyny, w ścisłej czołówce uplasowały się takie zawody jak farmaceutka, księgowa czy profesor uniwersytetu. Coraz wyższa pozycja dyrektorów i przedsiębiorców na liście pokazuje również, że współcześni rodzice zaczynają mocno cenić u swoich dzieci samodzielność, niezależność finansową oraz potencjał do osiągnięcia spektakularnego sukcesu ekonomicznego.

Zupełnie inaczej prezentuje się zestawienie zawodów, których rodzice dla swoich dzieci unikają jak ognia. Na samym dnie zestawienia wylądowały profesje kojarzone z brakiem stabilności, niskimi zarobkami lub ograniczoną autonomią. W przypadku synów najmniej pożądanym zajęciem okazał się telemarketer, a dla córek – kierowca komunikacji miejskiej.
Polacy niechętnie widzą też swoje pociechy w roli niewykwalifikowanych robotników budowlanych, pracowników sprzątających czy taksówkarzy. Co ciekawe, rodzice bardzo sceptycznie podchodzą do nowoczesnych karier w sieci. Youtuber oraz influencer znaleźli się w grupie najrzadziej wskazywanych odpowiedzi. Podobny los spotkał polityków – zawód posła czy radnego gminnego cieszy się obecnie wyjątkowo niskim uznaniem w oczach
matek i ojców.
Badanie SW Research, przeprowadzone pod koniec kwietnia na reprezentatywnej grupie ponad tysiąca Polaków, ujawniło również bardzo ciekawe różnice w podejściu matek i ojców. Kobiety wykazują się większym pragmatyzmem rynkowym – znacznie częściej niż mężczyźni marzą o tym, by ich syn został lekarzem (26% do 21%), programistą lub właścicielem firmy. Z kolei ojcowie wykazują więcej romantyzmu i chętniej widzieliby syna w roli pilota samolotu pasażerskiego (13% do 9%) lub w szeregach Straży Granicznej.
W przypadku córek różnice zdań między rodzicami były zdecydowanie mniejsze. Największa rozbieżność dotyczyła zawodu psychoterapeutki, którą preferuje 10% matek i tylko 6% ojców. Co ciekawe, to mężczyźni zdecydowanie częściej wskazywali dla swoich córek stanowiska polityczne, marząc o tym, by ich pociecha została w przyszłości posłanką lub ministrem.
Niezależnie od tego, czy Twoje dziecko marzy o podboju kosmosu, czy o karierze influencera, kluczem do sukcesu jest odpowiednie wsparcie i poznanie jego realnych predyspozycji.
A jakie są Wasze rodzicielskie ambicje? W jakim zawodzie najchętniej zobaczylibyście swoje córki i synów? Napisz w komentarzu pod artykułem i weź udział w gorącej dyskusji z innymi mieszkańcami naszego regionu!

Przemysław Sarosiek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze