Przed nami jedno z najciekawszych i najważniejszych wydarzeń piłkarskich tego roku w naszym mieście. W czwartek (06.08) na Chorten Arena Jagiellonia Białystok zmierzy się z legendarnym Glasgow Rangers w ramach 3. rundy eliminacji Ligi Europy. Przed żółto-czerwonymi ogromne wyzwanie, ale forma podopiecznych Adriana Siemieńca daje kibicom z Podlasia ogromne powody do optymizmu. Zwłaszcza, że rywalem jest legenda europejskiej piłki, choć - zdaniem szkockich dziennikarzy oceniających aktualne możliwości Rangersów jest to kolos na nieco glinianych nogach.
Białostoczanie przystępują do czwartkowego starcia w znakomitych nastrojach. Wicelider polskiej Ekstraklasy kapitalnie wszedł w nowy sezon, notując dwa zwycięstwa w rozgrywkach ligowych. Zespół nie zaznał też goryczy porażki w letnich sparingach. Formacja obronna Jagiellonii prezentuje wyjątkowo solidną dyspozycję, a rosnąca forma poszczególnych zawodników pozwala realnie myśleć o nawiązaniu walki z faworyzowanym rywalem ze Szkocji. Trener Adrian Siemieniec zastanawiał się na konferencji jak wypadnie weryfikacja Dumy Podlasia w takim momencie z utytułowanym rywalem, który zaliczył falstart i jest w fazie przebudowy.
Szkoleniowiec Adrian Siemieniec ma jednak pewne zmartwienia kadrowe. W meczu nie wystąpi Kamil Jóźwiak, który odniósł uraz w starciu kontrolnym, a za czerwoną kartkę pauzować musi stoper Bernardo Vital. W jego miejsce w wyjściowej jedenastce pojawi się Apostolos Konstantopoulos. Pozostali kluczowi gracze są w pełni sił i gotowi do walki o zaliczkę przed rewanżem.
Rangers FC to drugi najbardziej utytułowany klub w Szkocji. Choć w 2012 roku po problemach finansowych musiał odbudowywać swoją pozycję od 4. ligi, dziś znów liczy się na arenie międzynarodowej. Pod wodzą Stevena Gerrarda w latach 2018-2021 klub odzyskał mistrzostwo kraju bez ani jednej porażki. W ostatnich latach "The Gers" regularnie grają w europejskich pucharach – w sezonie 2021/22 dotarli aż do finału Ligi Europy, a w kampanii 2024/25 zatrzymali się na ćwierćfinale.
Poprzedni sezon ligowy Szkoci zakończyli na 3. miejscu, co było wielkim rozczarowaniem. Nowe rozgrywki rozpoczęli od wyjazdowego remisu 1:1 z Dundee United, a wyrównującego gola zdobył norweski uczestnik mistrzostw świata, Thelo Aasgaard. Remis Rangers z niżej klasyfikowanym rywalem, w którym wyraźnie był ucieszony z jednopunktowej zdobyczy, uznano za wielkie rozczarowanie.
Przed startem sezonu w Glasgow doszło do rewolucji kadrowej. Zespół opuściło 12 piłkarzy, w tym legenda klubu James Tavernier (565 meczów i 144 bramki) oraz bramkarz Jack Butland. W ich miejsce sprowadzono dziewięciu nowych graczy, w tym chorwackiego golkipera Ivora Pandura z Hull City.
Zmiana nastąpiła również na ławce trenerskiej. Od czerwca 2026 roku szkoleniowcem Rangersów jest 55-letni Derek McInnes, który zastąpił Danny’ego Röhla. McInnes to były piłkarz Glasgow Rangers, który jako trener wyrobił sobie markę w Aberdeen i Kilmarnock. Co ciekawe, do Białegostoku przylatują także znany ze świetnego występu na Mundialu Belg Nicolas Raskin oraz Daisuke Yokota, których występ stał wcześniej pod znakiem zapytania.
Największym zagrożeniem dla defensywy Jagiellonii będzie nowy kapitan Rangersów, Lawrence Shankland. 30-letni napastnik, przenosząc się z Hearts, trafił do swojego ukochanego klubu i z miejsca otrzymał opaskę kapitańską. W poprzednim sezonie ligowym zdobył 16 bramek i zanotował 5 asyst, potwierdzając reputację bezwzględnego snajpera.
Shankland to 22-krotny reprezentant Szkocji (7 goli), który ma za sobą występy na mistrzostwach świata w Ameryce Południowej (grał m.in. przeciwko Brazylii) oraz mecze przeciwko reprezentacji Polski. To typowy "lis pola karnego" – silny fizycznie, świetnie grający tyłem do bramki i niezwykle groźny przy wykończeniu akcji. Powstrzymanie go będzie głównym zadaniem białostockich obrońców.
Przed Jagiellonią starcie z utytułowanym, ale będącym w fazie przebudowy zespołem. Zrównoważona i pewna siebie drużyna z Białegostoku ma wszystkie argumenty, by postawić się utytułowanemu rywalowi i wypracować dobrą zaliczkę przed meczem na Ibrox. Emocje w czwartkowy wieczór są gwarantowane!
Jak typujecie wynik czwartkowego spotkania przy Słonecznej? Czy Jagiellonia zatrzyma Shanklanda i wywalczy zaliczkę przed rewanżem w Glasgow? Dajcie znać w komentarzach pod artykułem i zostawcie swoje prognozy!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze