Reklama

Jak z Gangu Olsena: włamał się po durszlak i zasnął

Gdyby istniała kategoria „najbardziej niefortunny skok roku”, 25-letni mieszkaniec powiatu bielskiego byłby bezsprzecznym faworytem. Mężczyzna włamał się do niezamieszkałego domu w gminie Bielsk Podlaski, ale zamiast drogocennych kruszców czy elektroniki, jego łupem padły... akcesoria kuchenne. Na tym jednak nie koniec osobliwych decyzji młodego włamywacza, bo po udanej „akcji” postanowił uciąć sobie drzemkę w cudzym łóżku.

Skok stulecia na przybory kuchenne

Wszystko zaczęło się od dźwięku tłuczonego szkła. 25-latek, będący pod wyraźnym wpływem alkoholu, postanowił sprawdzić zawartość jednego z pustostanów. Po wybiciu szyby w oknie i dostaniu się do środka, mężczyzna przystąpił do plądrowania. Jego wybór padł na przedmioty, których próżno szukać na listach najbardziej pożądanych łupów. Do plecaka powędrował metalowy cedzak oraz łyżka do zupy. Czy włamywacz planował ugotować w lesie rosół, czy może durszlak miał służyć jako prowizoryczny hełm? Tego policja nie wyjaśnia, ale pewne jest, że po tak „wyczerpującej” pracy sprawca poczuł nagły spadek energii.

Pobudka w asyście mundurowych

Włamywacz uznał, że cudze łóżko jest idealnym miejscem na regenerację sił. Zasnął tak twardym snem, że nie zbudziły go nawet kroki opiekuna domu, który zauważył wybitą szybę i wszedł do środka. Widok obcego mężczyzny chrapiącego w najlepsze wprawił zarządcę w osłupienie. Ponieważ „gość” nie reagował na prośby o opuszczenie posesji, na miejsce wezwano właściciela i policję. Funkcjonariusze pełniący rolę przymusowego budzika zastali 25-latka wciąż pogrążonego w krainie snów. Zdziwienie włamywacza po otwarciu oczu i ujrzeniu nad sobą mundurów było ponoć bezcenne.

Reklama

Maczeta w parze z cedzakiem

Przy zatrzymanym policjanci znaleźli nie tylko kuchenne trofea. Zawartość jego plecaka była wybuchową mieszanką komedii i grozy – obok skradzionego durszlaka znajdowały się tam: maczeta, nóż, kastet oraz gaz pieprzowy. Mundurowi będą teraz sprawdzać, czy „uzbrojony po zęby kucharz” planował inne, groźniejsze przestępstwa. Na razie 25-latek musiał pożegnać się z wygodnym łóżkiem na rzecz policyjnej pryczy. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut usiłowania kradzieży z włamaniem, za co grozi mu do 10 lat więzienia. Jak widać, sen o wielkim łupie skończył się dla niego wyjątkowo bolesnym przebudzeniem.

PS

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 13/04/2026 20:21
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości