To mogło skończyć się tragicznie, gdyby nie błyskawiczna i wyjątkowo odważna reakcja jednej z mieszkanek naszego regionu. 40-latka z Drohiczyna udowodniła, że nie ma zgody na skrajną nieodpowiedzialność na podlaskich drogach. Dzięki jej zdecydowanej postawie policjanci z Siemiatycz wyeliminowali z ruchu skrajnie pijanego 63-latka, który jechał jednośladem, mając w organizmie gigantyczne stężenie alkoholu.
Wszystko zaczęło się od zgłoszenia, które wpłynęło do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Siemiatyczach. Wynikało z niego, że w pobliżu miejscowości Sieniewice porusza się kompletnie pijany motorowerzysta. Na miejsce natychmiast wysłano patrol drogówki.
Gdy mundurowi dotarli na wskazany odcinek, zastali tam 40-letnią mieszkankę Drohiczyna oraz zatrzymanego przez nią kierowcę jednośladu. Kobieta relacjonowała, że jadący przed nią mężczyzna poruszał się „wężykiem”, od krawędzi do krawędzi jezdni, stwarzając śmiertelne niebezpieczeństwo. Zamiast tylko bezczynnie się przyglądać, kobieta dodała gazu, wyprzedziła motorowerzystę, a następnie zmusiła go do zatrzymania i odebrała mu możliwość dalszej jazdy aż do momentu przyjazdu policyjnej syreny.
Szybko okazało się, że intuicja nie zawiodła kobiety. Policjanci przebadali 63-letniego mieszkańca gminy Drohiczyn alkomatem. Wynik wprawił mundurowych w osłupienie – mężczyzna wydmuchał ponad 2,5 promila alkoholu!
Jakby tego było mało, po sprawdzeniu danych w policyjnym systemie na jaw wyszły kolejne grzechy seniora. 63-latek w ogóle nie powinien wsiadać na żaden pojazd mechaniczny, ponieważ nie posiadał do tego uprawnień. Prawo jazdy zostało mu odebrane już wcześniej – również za jazdę pod wpływem alkoholu.
Pojazd drogowego pirata został natychmiast odholowany na strzeżony parking, a jego właściciel wkrótce ponownie stanie przed sądem. Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi mu teraz kara do 3 lat pozbawienia wolności, a z racji wcześniejszej utraty uprawnień sąd może orzec wobec niego wyjątkowo dotkliwe konsekwencje finansowe.
Siemiatyccy policjanci nie szczędzą słów uznania dla 40-latki. Jej natychmiastowa reakcja i brak obojętności bez wątpienia zapobiegły drogowej tragedii. Funkcjonariusze po raz kolejny apelują do wszystkich kierowców o bezwzględną trzeźwość oraz reagowanie na podejrzane manewry innych uczestników ruchu.
Czy na miejscu 40-latki również zdecydowalibyście się na tak odważny krok? Jak Waszym zdaniem powinno się karać drogowych recydywistów, którzy mimo zakazów i po pijanemu wsiadają za kółko?
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze