Reklama

Szmyt daje zwycięstwo! Jaga bez straty gola w Austrii

To była prawdziwa próba ognia dla mistrzów Polski i zarazem najważniejszy sprawdzian przed startem nowego sezonu ekstraklasowych zmagań. W czwartkowe popołudnie w austriackim Kufstein Jagiellonia Białystok zmierzyła się z wicemistrzem Czech Spartą Praga. Choć rywale zawiesili poprzeczkę niezwykle wysoko, podopieczni Adriana Siemieńca po raz kolejny udowodnili, że ich defensywa to tego lata to prawdziwy monolit. Zwycięstwo 1:0 z uczestnikiem europejskich pucharów musi budzić ogromny szacunek!

Czeski napór i twarda szkoła przetrwania w pierwszej połowie

Od pierwszych minut spotkania to Sparta Praga starała się dyktować warunki gry. Czesi narzucili Jagiellonii bardzo wysoki, agresywny pressing, który mocno utrudniał białostoczanom swobodne rozegranie piłki od własnej bramki. Już w 10. minucie kapitalną akcją popisał się jednak Kamil Jóźwiak. Skrzydłowy przejął futbolówkę w środku pola i natychmiast obsłużył podaniem Jesusa Imaza. Hiszpan huknął z około 20 metrów, ale czeski bramkarz popisał się genialną paradą.

Z czasem do głosu dochodziła Sparta. W 19. minucie groźny strzał Vojty świetnie wybronił golkiper Jagi, Sławomir Abramowicz. Na boisku nie brakowało też twardej, męskiej walki – w 33. minucie żółtą kartką za ostry faul ukarany został Bernardo Vital. Ostatecznie pierwsza, bardzo intensywna odsłona meczu zakończyła się bezbramkowym remisem.

Reklama

Błyskawiczny cios tuż po przerwie i debiuty nowych twarzy

Druga połowa rozpoczęła się dla Dumy Podlasia w wymarzony sposób. Już w 47. minucie fatalny błąd czeskiej defensywy bezlitośnie wykorzystał Kamil Jóźwiak, któremu świetnie podał Taras Romanczuk. Skrzydłowy Jagiellonii wypatrzył wbiegającego w pole karne Kajetana Szmyta i obsłużył go precyzyjnym podaniem. Nowy nabytek Jagi stanął oko w oko z Jakubem Surovčíkiem i ze stoickim spokojem zapakował piłkę do siatki, wyprowadzając białostoczan na prowadzenie 1:0.

W 70. minucie trener Adrian Siemieniec zdecydował się na posłanie w bój świeżo upieczonych jagiellończyków. Na murawie zameldowali się Portugalczyk Rodrigo Conceição oraz słoweński napastnik Nik Prelec. Obaj nowi gracze pokazali się z dobrej strony, a Prelec kilkukrotnie zaimponował świetnymi warunkami fizycznymi, dobrze pracując tyłem do bramki. Dziesięć minut później na placu gry pojawili się również Dimítris Rállis oraz Sergio Lozano, którzy zmienili odpowiednio Imaza i Drachala, pomagając Jagiellonii dowieźć cenny rezultat do końcowego gwizdka.

Reklama

Jaga niczym rygiel. Bilans w Austrii robi wrażenie

Wygrana ze Spartą Praga to kolejny dowód na to, że Jagiellonia w letnim okresie przygotowawczym wygląda fantastycznie pod kątem organizacji gry obronnej. Białostoczanie wciąż nie stracili w Austrii ani jednego gola! Przypomnijmy, że wcześniej zremisowali bezbramkowo z ukraińską Polissią Żytomierz oraz pokonali 1:0 cypryjski Pafos FC.

Trzy mecze z rzędu na zero z tyłu przeciwko tak wymagającym rywalom to doskonała prognoza przed walką na krajowym podwórku i w eliminacjach europejskich pucharów. Choć w ofensywie wciąż przydałoby się nieco więcej błysku i siły ognia, to szczelny blok defensywny kierowany przez duet Vital–Kobayashi napawa kibiców ogromnym optymizmem.

Reklama

Wiceprezes uspokaja: Trener zostaje, transfery w drodze

Równolegle ze sportowymi emocjami na obozie, w kuluarach toczą się ważne rozmowy gabinetowe. Dyrektor sportowy Jagiellonii, Maciej Szymański, w rozmowie z portalem Meczyki.pl uciął wszelkie spekulacje dotyczące przyszłości sztabu szkoleniowego.

– Adrian Siemieniec zostaje i skupiamy się na przygotowaniach do sezonu – zadeklarował jasno Szymański.

Dyrektor odniósł się także do nagłego transferu młodego talentu, Bartka Mazurka, do Red Bull Salzburg, nazywając go „dynamicznym procesem” i życząc piłkarzowi powodzenia. Szymański potwierdził też, że klub intensywnie pracuje nad kolejnymi wzmocnieniami – priorytetem jest pozyskanie nowych skrzydłowych oraz gracza na pozycję numer osiem. Przekazał, że równocześnie trwają zaawansowane prace projektowe nad budową nowej, nowoczesnej bazy treningowej dla klubu.

Reklama

Co dalej w planach przygotowań?

To jeszcze nie koniec austriackich sprawdzianów Jagiellonii. Już w piątek, 17 lipca, o godzinie 15:00, mistrzowie Polski rozegrają kolejny sparing. Tym razem rywalem Żółto-Czerwonych będzie duński zespół FC Nordsjælland (błędnie kojarzony z norweskim kierunkiem). Z uwagi na krótki odstęp czasu od meczu ze Spartą, trener Siemieniec w starciu z Duńczykami z pewnością da szansę zaprezentowania się głównie rezerwowym i młodzieży.

Jak oceniacie formę Jagiellonii w letnich sparingach? Czy transfery Szmyta, Preleca i Conceição wystarczą na udaną walkę w pucharach, czy potrzebujemy pilnie kolejnego napastnika?

Reklama

Jagiellonia Białystok - Sparta Praga 1:0 (0:0). Bramka: Kajetan Szmyt 47. Żółte kartki: Bernardo Vital, Taras Romanczuk (Jagiellonia), Matyas Vojta, Lukas Haraslín (Sparta). Sędziował: Stefan Gamper (Tyrol).
Jagiellonia: Sławomir Abramowicz - Norbert Wojtuszek, Bernardo Vital, Yūki Kobayashi, Guilherme Montóia - Kamil Jóźwiak (71 Rodrigo Conceição), Taras Romanczuk, Dawid Drachal (80 Sergio Lozano), Jesús Imaz (80 Dimítris Rállis), Kajetan Szmyt (90 Zachary Zalewski) - Youssuf Sylla (71 Nik Prelec).
Sparta: Jakub Surovčík - Martin Suchomel, Asger Sörensen, Jaroslav Zelený (56 Ferdinand Říha), Viktor Vitályos, Lukáš Haraslín - John Mercado, Hugo Sochůrek (56 Lukáš Moudrý), Andrew Irving, Joao Grimaldo (71 Lewis Azaka) - Matyáš Vojta.
 

Przemysław Sarosiek

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/07/2026 07:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości