Reklama

Starcie ze Spartą. Kiedy wielka przebudowa żółto-czerwonych?

Przed Jagiellonią Białystok dwa ostatnie wymagające sprawdziany podczas letniego zgrupowania w austriackim Hopfgarten im Brixental. Już w czwartek 16 lipca o godzinie 18:00, podopieczni trenera Adriana Siemieńca zmierzą się z czeskim potentatem – Spartą Praga. To rywal z najwyższej półki, którego skład wycenia się na blisko 80 milionów euro (dla porównania Jaga to około 23,6 mln euro). Wicemistrzowie Czech, podobnie jak Duma Podlasia, przygotowują się do walki o europejskie puchary, tyle że klub znad Wełtawy zaczynają od eliminacji Ligi Mistrzów na ścieżce niemistrzowskiej.

Bilans przygotowań napawa optymizmem

Dzień później, w piątek 17 lipca o godzinie 15:00, białostoczanie rozegrają swój ostatni mecz kontrolny na obozie, a ich rywalem będzie duńskie FC Nordsjælland. Te dwa starcia dadzą odpowiedź na pytanie, w jakim

Jagiellończycy, którzy wybiegną na murawę przeciwko Sparcie, mają już za sobą cztery letnie gry kontrolne, w których nie zaznali jeszcze porażki. Przygotowania rozpoczęły się od pokazowego meczu w Narewce z Reprezentacją Województwa Podlaskiego, wygranego aż 11:00. Następnie w Białymstoku żółto-czerwoni pokonali pierwszoligową Pogoń Siedlce 4:1.

Reklama

Po wyjeździe do Austrii poprzeczka powędrowała znacznie wyżej. Jaga zremisowała bezbramkowo z ukraińską Polissią Żytomierz, a w minioną niedzielę Duma Podlasia pokonała cypryjski Pafos FC 1:0, po ładnym golu młodego Dawida Drachala. O ile wyniki dotychczasowych sparingów mogą cieszyć kibiców, o tyle sytuacja kadrowa i głębia składu wciąż budzą obawy u progu nowego sezonu.

Ofensywa osłabiona – bolesne odejścia z klubu

Jeszcze kilkanaście dni temu fani Dumy Podlasia z niepokojem patrzyli na opustoszałe szatnie przy Słonecznej. Po zakończeniu fantastycznego sezonu z drużyną pożegnała się grupa kluczowych dotąd graczy. Zakończyły się wypożyczenia takich ważnych ogniw jak Alex Pozo czy Andy Pelmard, a do swojego klubu powrócił też Bartłomiej Wdowik, o którego ponowne ściągnięcie Jaga zabiegała. Dziś jednak szanse na jego powrót są minimalne – reprezentant Polski jest bliski przenosin do Widzewa Łódź, a i temat powrotu Pozo jest sprawą przeszłą . Największym ciosem było jednak odejście najlepszego strzelca, Afimico Pululu. Fala pożegnań sprawiła, że kadra mistrza stała się szczupła, a czas na reakcję ucieka nieubłaganie. Plusem jest to, że walkę o europejskie puchary Jaga zaczyna dopiero w sierpniu.

Reklama

Trzy nowe twarze na pokładzie Jagiellonii

Na ten moment klub zakontraktował trzech nowych zawodników, którzy trenują już z zespołem w Austrii. Do Jagi dołączył utalentowany, młody bramkarz Michał Perchel, który na starcie rozgrywek będzie pełnił rolę zmiennika Sławomira Abramowicza. Drugim nabytkiem jest portugalski prawy obrońca (lub pomocnik) Rodrigo Conceição. Sztab szkoleniowy widzi w nim niezwykle uniwersalnego gracza – Portugalczyk może grać zarówno w defensywie, jak i wyżej na prawym skrzydle jako zmiennik Kamila Jóźwiaka. Rodrigo to gracz z przeszłością w FC Porto i syn słynnego gracza Sergio.  

Trzecim transferem jest słoweński napastnik Nik Prelec. Snajper ma rywalizować o miejsce w składzie z Youssufem Syllą, a jego wszechstronność pozwala również na grę tuż za napastnikiem, jako zmiennik dla niezastąpionego Jesusa Imaza. Ma za sobą grę w kilku mocnych ligach i szansę, aby powtórzyć wyczyn Afimico Pululu, który w barwach Jagi przeżył renesans formy.   

Reklama

To jednak mało zdaniem fanów i dziennikarzy piszących o sporcie wskazujących, że skład Jagi jest słabszy niż jeszcze rok temu, a wyzwania rosną bo rywale nie próżnują.   

Kto jeszcze dołączy przed meczem z Koroną?

Opóźnienia w letnich transferach to w dużej mierze efekt sporych zmian w gabinetach Jagiellonii. Dotychczasowy architekt sukcesów, dyrektor sportowy Łukasz Masłowski pożegnał już Jagę i w sierpniu rozpocznie pracę w Widzewie Łódź, a zastąpił go ściągnięty z Płocka Radosław Kucharski. Wzmocniony został też pion sportowy Dumy Podlasia. 

Kucharski ma ponoć inną wizję budowy zespołu niż Masłowski. Zrezygnował z pomysłów poprzednika (stąd m.in. upadek tematu ponownego ściągnięcia Pozo) i szuka piłkarzy o zupełnie innych profilach w nowych kierunkach. Celem nadrzędnym jest zbudowanie zespołu zdolnego do awansu do fazy grupowej Ligi Europy lub Ligi Konferencji, co wymaga czasu i precyzji w negocjacjach.

Reklama

Władze Jagiellonii zapowiadają, że do drużyny dołączy jeszcze od czterech do sześciu nowych graczy. Priorytetem jest pozyskanie lewego obrońcy, który podjąłby rywalizację z Cezarym Polakiem i Guilherme Montoią. Pilnie potrzebne są też wzmocnienia w środku pola z powodu kontuzji Leona Flacha, a także na skrzydłach i w ataku.

Według kuluarowych informacji, Jaga poszukuje możliwości wypożyczenia napastnika z ligi i ten zawodnik może pojawić się przy Słonecznej jeszcze przed inauguracją sezonu, która nastąpi już 25 lipca domowym meczem z Koroną Kielce.

Reklama

Czy Waszym zdaniem Jagiellonia zdoła zastąpić Pululu przed startem ligi? Jak typujecie wynik dzisiejszego hitowego starcia ze Spartą Praga?

Przemysław Sarosiek

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Jowan - niezalogowany 2026-07-16 17:15:36

    Będzie walka o utrzymanie bo znowu skąpią pieniedzy na konkretne transfery,..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama