Reklama

Podlaski sezon na pomidory rozpoczęty! Jak nie marnować mocy pomidorów?

Na podlaskich targowiskach i w przydomowych ogródkach na dobre rozpoczął się wyczekiwany sezon na własne, świeże, pachnące słońcem pomidory. Te z własnych (lub zaufanych) upraw są źródłem zdrowia. Dodajemy je do kanapek, sałatek i letnich sosów, ciesząc się ich wyjątkowym smakiem. Choć te soczyste warzywa są niezwykle zdrowe, wielu z nas nieświadomie popełnia błąd, przez który organizm nie przyswaja tego, co w nich najlepsze. Jak uwolnić ich pełną moc?

Tłuszcz to absolutny „must-have” dla zdrowia

Sekret tkwi w jednym z najpotężniejszych przeciwutleniaczy – likopenie. To on odpowiada za czerwoną barwę pomidora, chroni serce, obniża ryzyko nowotworów i odmładza organizm. Niestety, jedząc pomidora „na sucho”, marnujemy jego potencjał, ponieważ likopen rozpuszcza się wyłącznie w tłuszczach. Tłuszcz działa jak taksówka transportująca go do krwi. Do letniej sałatki z podlaskich pomidorów zawsze dodaj kilka kropel oliwy z oliwek, plasterki bogatego w kwasy tłuszczowe awokado lub garść pestek dyni i orzechów włoskich, które dodatkowo zawierają witaminę E.

Paradoks pomidora: ugotowany znaczy zdrowszy

Choć zazwyczaj obróbka termiczna niszczy witaminy, w przypadku likopenu zasada jest odwrotna. Surowe okazy są pełne wody i witaminy C, ale to przetworzone wersje dostarczają najwięcej łatwo przyswajalnego przeciwutleniacza. Gotowanie, duszenie czy pieczenie rozbija twarde ściany komórkowe warzywa. Domowy sos, pieczone pomidorki koktajlowe czy gęsta passata (zawsze z dodatkiem tłuszczu!) to z punktu widzenia fizjologii lepszy wybór niż surowy plasterek.

Reklama

Rozgnieć, zblenduj i połącz z żelazem

Na przyswajalność wpływa też forma podania. Drobne siekanie, blendowanie na chłodnik typu gazpacho czy rozgniatanie ułatwia uwalnianie prozdrowotnych związków. Co ciekawe, surowe pomidory warto łączyć z produktami bogatymi w żelazo roślinne (szpinak, soczewica, kasza gryczana). Zawarta w warzywach witamina C diametralnie zwiększa wchłanianie tego pierwiastka, co skutecznie zapobiega anemii.

Co ze słynnym konfliktem z ogórkiem?

Wielu z nas słyszało, że nie wolno łączyć pomidora z ogórkiem, ponieważ zawarta w nim askorbinaza niszczy witaminę C. To prawda, ale istnieje banalny sposób na ten kulinarny konflikt. Wystarczy dodać do sałatki odrobinę soku z cytryny, octu jabłkowego lub balsamicznego. Kwas błyskawicznie neutralizuje niszczycielski enzym i po problemie!

Reklama

A jak Wy najchętniej przyrządzacie letnie pomidory? Kupujecie je na lokalnych podlaskich rynkach, czy macie własne krzaczki w ogrodzie?

AR

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/07/2026 07:02
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości