Reklama

Mleko uciekło czyli kawa, która łączy ludzi

Chcecie wypić dobrą kawę i zrobić przy okazji dobry uczynek? Wybierzcie się do nowej białostockiej kawiarni przy ul. Warszawskiej 27A. W czerwcu wystartowała świetna kafejka „Mleko Uciekło” – pierwsza w Białymstoku kawiarnia społeczna z własną palarnią. Dobra kawa, świeże jedzenie i konkretna misja: wspierać osoby z niepełnosprawnością intelektualną, w spektrum autyzmu i po kryzysach zdrowia psychicznego. Odwiedziliśmy to miejsce i jesteśmy pod wielkim wrażenie: bo to świetny szef kuchni dociera do serca przez żołądek. Ma niezwykłych pomocników, a obsługa kelnerska jest empatyczna i bardzo profesjonalna. Nie wierzycie to sami sprawdźcie.

Własna palarnia, menu z sercem

„Mleko Uciekło” to projekt Stowarzyszenia My dla Innych. Na miejscu powstaje aromatyczna kawa z autorskiej palarni, a w menu znajdziecie przygotowywane codziennie kanapki, wypieki i słodko‑wytrawne przekąski. Twórcy lokalu stawiają na jakość: rzemieślnicze podejście do kawy, świeże składniki i obsługę na poziomie najlepszych miejskich kawiarni. Smak ma iść w parze z sensem – każda wizyta to realne wsparcie społeczne.

Miejsce z misją i dobrą energią

To nie tylko kawiarnia, ale przestrzeń rozwoju i samodzielności. Zespół tworzą osoby uczące się zawodowych ról, komunikacji z klientem i pracy w gastronomii.

Reklama

– Chcemy, by to było miejsce otwarte, przyjazne, do rozmowy i spotkań – podkreśla Rafał Średziński, prezes Stowarzyszenia My dla Innych.

Do tego miejsca można dotrzeć na dwa sposoby: od ulicy Stary Rynek (uliczka odbiega od Słonimskiej vis a vis magistratu). Drugi sposób to wejście od Warszawskiej - skręcić trzeba w bramę, gdzie jest siedziba Enei.   

Goście poznają historię powstania kawiarni, ludzi stojących za projektem i spróbują pozycji z karty. To zaproszenie do współtworzenia lokalnej wspólnoty w praktyce, przy filiżance świetnej kawy. Kawiarnia będzie działa regularnie – śledźcie profil „Mleko Uciekło”, by być na bieżąco z menu i wydarzeniami. 

Reklama

Przyjdźcie, zamówcie kawę z lokalnej palarni i pokaż, że w Białymstoku smak i solidarność idą w jednej filiżance. Zabierz znajomych – zróbmy razem miejsce, do którego chce się wracać.

Przemysław Sarosiek

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/06/2026 21:38
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama