Szybko rosnące zarobki sprawiają, że mieszkańcy Białegostoku i całego kraju mogą pozwolić sobie na zakup używanego auta znacznie szybciej niż nasi południowi sąsiedzi. Z najnowszych danych AURES Holdings wynika, że polski kierowca potrzebuje na ten cel nieco ponad pięciu średnich pensji. Dla porównania Czesi i Słowacy muszą pracować na pojazd znacznie dłużej.
Według analizy operatora AAA AUTO, na zakup używanego samochodu w Polsce wystarczy obecnie 5,3 miesięcznej pensji. Średnia cena pojazdu na naszym rynku wynosi 51 120 zł (11 837 euro) przy przeciętnym wynagrodzeniu na poziomie 2 214 euro. Czesi na przeciętny auto-wydatek o wartości 13 480 euro potrzebują 6,5 pensji. Najgorzej wypada Słowacja, gdzie średnia cena pojazdu dochodzi do 13 187 euro, co stanowi aż 8,2-krotność tamtejszych zarobków.
Zaledwie pięć lat temu sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. W 2021 roku to Polacy musieli pracować na auto najdłużej, przeznaczając na ten cel 7,2 pensji (w porównaniu do 6 w Czechach i 6,9 na Słowacji). Od tego czasu średnia cena samochodu na polskim rynku wzrosła co prawda o 25%, jednak to dynamiczny wzrost wynagrodzeń w naszym kraju przeważył szalę, znacząco poprawiając dostępność pojazdów dla lokalnych kierowców.
Zupełnie odmienny trend zaobserwowano na Słowacji, gdzie w ciągu pięciu lat ceny samochodów używanych skoczyły aż o 58%, podczas gdy płace wzrosły jedynie o 33%. Doprowadziło to do wyraźnego pogorszenia dostępności aut. Z kolei w Czechach rynek rozwija się stabilniej, a liczba potrzebnych pensji wzrosła z 6 do 6,5. Jak zauważa Karolina Topolova, szefowa AURES Holdings, w Polsce mamy obecnie najniższe ceny aut i najwyższe zarobki w zestawieniu.
Eksperci rynkowi wskazują, że tegoroczne ceny na rynku wtórnym tymczasowo się ustabilizowały, a dynamika podwyżek wyhamowała. Nadchodzące dwa miesiące mogą być zatem idealnym okresem na zakup pojazdu w Białymstoku i regionie, zanim stawki ponownie skoczą w górę. Przy wyborze warto jednak pamiętać, że sam koszt zakupu to nie wszystko – równie kluczowe są stan techniczny i przyszłe wydatki na eksploatację.
Planujecie w najbliższym czasie zmianę samochodu na podlaskich giełdach, autokomisach lub w salonach? Czy odczuwacie, że Wasza siła nabywcza przy zakupie auta wzrosła? Dajcie znać w komentarzach!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze