Polacy wysyłają do urzędów skarbowych coraz więcej zgłoszeń o potencjalnych nieprawidłowościach. W pierwszej połowie 2026 roku do jednostek Krajowej Administracji Skarbowej wpłynęło aż 45,5 tysiąca tzw. informacji sygnalnych. To wzrost o ponad 20 procent w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Statystyki pokazują jednak, że większość z nich to niepotwierdzone donosy.
W pierwszym półroczu 2026 roku do urzędów skarbowych w całej Polsce trafiło 45,5 tys. zgłoszeń. Dni rosnącej aktywności obywatelskiej przekładają się na 20,2% wzrostu rok do roku oraz aż 28,1% w porównaniu z I połową 2024 roku. Eksperci wskazują, że za tym trendem stoi rosnąca świadomość społeczna, łatwiejszy dostęp do cyfrowych kanałów informowania oraz rosnąca rola instytucji sygnalisty.
Choć liczba zgłoszeń drastycznie rośnie, statystyki z poszczególnych województw rysują niejednoznaczny obraz. Okazuje się, że większość informacji sygnalnych nie znajduje potwierdzenia w rzeczywistości. Z danych Izby Administracji Skarbowej w Białymstoku wynika, że aż 75-85% zgłoszeń okazuje się bezpodstawna. Powodem bywa brak wiedzy podatkowej, ale najczęściej są to konflikty osobiste, zawiść sąsiedzka, spory małżeńskie czy nieuczciwa walka z konkurencją.
Mimo ogromnej liczby fałszywych alarmów, około 20-25% informacji okazuje się niezwykle cennych. Sygnały od obywateli pozwalają wykryć nadużycia, których nie wykazałaby standardowa analiza systemowa. Dzięki nim urzędnicy przeprowadzają efektywne kontrole, nakładają mandaty, odzyskują zaległe podatki oraz likwidują nielegalne automaty do gier czy handlarzy podróbkami.
Rosnąca fala informacji tworzy ogromne wyzwanie organizacyjne dla KAS. Każde zgłoszenie wymaga wstępnej analizy, co angażuje zasoby i wydłuża czas pracy urzędników. Eksperci podkreślają potrzebę wdrożenia lepszych systemów selekcji oraz oceny ryzyka, aby odselekcjonować bezwartościowe pomówienia i skupić się na sprawach o kluczowym znaczeniu dla budżetu państwa.
Co sądzicie o tak dużej liczbie donosów trafiających do urzędów skarbowych? Czy to przejaw obywatelskiej odpowiedzialności, czy raczej zwykłej zawiści? Czekamy na Wasze opinie w komentarzach!
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze