Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mieszkam tam od 95r. Gdy powstało to osiedle bylo normalne jak każde inne.kilka lat temu wprowadzili tam socjal i patologie...Mieszkam tam i wiem.mam dzieci które muszą patrzeć na zapijaczonych tatusiów i wulgarne mamusie.tu się zgodzę z autorką.... zgodzę się również z tym że ludzi z problemami nie powinno się wrzucać w jeden rejon...
Swoją wypowiedzią utwierdza Pan tylko że jest Pan niedojrzały,bo tylko ludzie dojrzali (nie, dorośli, bo to dwie oddzielne kwestię) nie oceniają innych po zawartości portfela oraz miejsca gdzie się urodził, a wyrabiają sobie opinię po przez ich czyny (opinię wyrabia się na oddzielnych jednostkach a nie ogóle) Zważywszy na to że żyjemy w państwie gdzie ludzie wykształceni nie mogą znaleźć pracy i borykają się z różnymi problemami,nie każdego stać na idealne miejsce zamieszkania , pieniądze na każdą zachciankę. Ludzie nie oceniacie innych po ich majątku, bo takim zachowaniem możecie skrzywdzić innych. Żadne osiedle nie jest idealne, wszędzie znajdą się osoby które które szukają problemu ale to nie znaczy żeby wszystkich oceniać tak samo..
Ja wiem swoje Ty swoje, mieszkasz zapewne gdzie indziej więc do Ciebie tak te słowa nie docierają jak do mnie.
Jak by ci zajebali brata, ciekawe jak bys sie zachowal :/
Konkretny artykuł i prawdziwy!!!! Barszczanska to nie jest typowe osiedle, przede wszystkim są roszczeniowi i wulgarnie, nie lubią aby nazywać i PATOLOGIĄ ale wystarczy zobaczyć że wydarzenia z ostatnich dni to dla nich pretekst do awantur. Tym zachowaniem potwierdzają że tam jest ogromna Patologia!!!
Pisze Pani o swoich pomysłach na Barszczańską... Że chciała to Pani robić poza pracą... Jak Pani pracowała w MOPR, dyrekcja zabraniała. To dyrekcja może zabraniać robić coś poza pracą? Dlaczego nic Pani nie zrobiła do tej pory? Chęci zabrakło, czy pomysły były pod publikę? Znam kilka osób z Barszczanskiej i bynajmniej nigdy nie powiedzialbym, że są "patologią".
Panie podatnik, naprawdę myślisz że Ci biegli będą mieli jaja by wystawić na światło publiczne tekst w stylu "Sekcja zwłok potwierdziła, że w związku z brakiem jakichkolwiek umiejętnąści policji podczas próby aresztowania...itd...itp.. chłopak zmarł"? Czy naprawdę wierzysz, że zobaczysz takie wiadomości? Bo ja kurwa nie sądze. Czy zgon nastąpił z przyczyn naturalnych czy nie to tylko wie bóg i paru wyżej postawionych ciołków.
Nie zrozumiałaś ani słowa :< Pozwole sobię zacytować kilka kwestii pani Agnieszki : "I w tym miejscu zwrócę się do samych mieszkańców Barszczańskiej i okolic. Nie jesteście gorsi.[...]" Tutaj pokazuje stosunek do ludzi z TYCH osiedli. Kolejna sprawą jest nie zrozumienie faktu, że "getta" nie są nazywane tylko TWORZONE przez władze: "Zwracałam uwagę na problem TWORZENIA tak zwanych gett w Białymstoku." I tak masz racje, barszczańska to nie jedyne "getto" stworzone przez naszych polityków. Ludzie tam są i normalni i nie normalni jak wszędzie, ALE ludzie którzy dostają pomoc od miasta lądują właśnie na tych osiedlach nazywanych przez nich gettami. Pozdrawiam serdeczni. Jeszcze do Ciebie Karolino, czujesz frustracje i sama podsunełaś sobie fakty których nie ma o tym że ta Pani w jaki kolwiek sposób obraziła Ciebie lub twoje osiedle. To były słowa wsparcia a nie odrzucenia!
buraki wstawiaja tylko te posty co im pasuja
No nie wierzę w to co widzę. Mieszkam na Barszczańskiej 18 lat i nigdy mi się tam nic nie stało. Zawsze będę broniła tego osiedla, bo żadna paniusia z redakcji nie będzie obrażała ludzi i miejsca, którego nie zna!!! Najpierw trzeba poznać to miejsce i ludzi, a wtedy się wypowiadać. Owszem, są komedie i tzw patologia. Ale niech ktoś powie, gdzie jej nie ma? Na każdym osiedlu jest patologia. Ale czy tzn, że Ci ludzie są gorsi od innych? Mowią, że to osiedle "wpier*olu", ale ZNOWU niech ktoś mi powiedz gdzie jest spokojnie. Równie dobrze, można dostać na Słonecznycm Stoku, Dziesięciach, Przydworcowych czy na Centrum. Wszędzie gdzie szukasz zaczepki ona Cie znajdzie. Nie szukasz- nie znajdujesz. A szanowna Pani, która napisała artykuł niech puknie się za przeproszeniem w czoło bo jest żalosna. Powtarzam więc, wszędzie znajdą się osoby z patologii, ale to nie znaczy, że wszyscy tacy są i nie jest to argumentem, żeby nazywać nasze osiedle "gettem". Po prostu brak mi słów... Czy na innym osiedlu gorszym czy lepszym, ludzie zebrali by się w jedność, walczyć o sprawiedliwość jednego człowieka. Szczerze? Wątpię. Więc to mówi samo za siebie.
Radzę uważać na słowa. Nie ma wyroku w tej sprawie. Nie ma jeszcze opinii biegłych z sekcji zwłok. Myślę, że jeżeli opinia biegłych sądowych wykaże, że pokrzywdzony zmarł z przyczyn naturalnych to ty i tak wiesz swoje... "MMM" od wydawaniu wyroków sądy, ale ty już wiesz kto jest winny... Myślę, że Ty zawsze znajdziesz winnego. Jezus zamiast wydawać wyroki, wypowiedział słowa: „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem”. Ty zapewne rzucałeś kamieniami i wyzwiskami zamiast poczekać na opinię biegłych. Gratuluję !!!
Niech dziękują Bogu że to tylko Braszczańska, jak by to miało miejsce np na dziesięcinach lub nowym mieście to podejrzewam że ten komisariat nie miał by już tak pięknych szybek, więc niech Pani redaktor bzdur nie pisze bo chyba nie ma Pani pojęcia o czym pisze
Bardzo rzadko zgadzam się z panią Agnieszką. Bardzo dobry i obiektywny artykuł, opisujący przyczyny zachowania tych ludzi. Śmierć człowieka nieszczęśliwa wskutek niewłaściwego zachowania policji czy nie nie powinna być powodem takiego zachowania. Nie wiemy co było przyczyną śmierci.
masz rację
Nooo po prostu kpina, komedia i jakieś żarty ... niby co winna śmierci Pawła jest Barszczańska, okolice, ludzie tam mieszkający, itd. A co na innych osiedlach to mieszkają bogaci, bez patologicznych rodzin, sami uczeni ??????? O czym tu w ogóle mowa, FUNKCJONARIUSZY KTÓRZY PRZYJECHALI NA INTERWENCJĘ MOŻE ODZNACZCIE MEDALAMI ZA POPRAWNIE WYKONANĄ PRACĘ, MOŻE DAJCIE IM JESZCZE PREMIE , BO PRZECIEZ TYLKO ZABILI CZŁOWIEKA, CHOREGO, Z PROBLEMAMI EMOCJONALNYMI. MOŻE NAJLEPIEJ ZWALCIE WINĘ NA TO OSIEDLE, MIESZKANCOW, BIURA SOCJALNE, BO PRZECIEZ TO OSIEDLE BARSZCZANSKA, JAK TO MÓWIĄ SAMA PATOLOGIA, KRYMINAŁ, ITD. Mentalność niektórych Polaków nie zna granic, może trzeba najpierw spojrzeć na siebię i wtedy oceniać... W takiej sytuacji jaka się zdażyła nie wazne jest kto tam mieszkał , mieszka, co to za osiedle, bo jesli POZWOLICIE WŁADZOM NA TAKIE TRAKTOWANIE OBYWATELI TO CZY TO BĘDZIE BARSZCZANSKA, CZY DZIESIĘCINY, BEMA, NOWE MIASTO I WSZYSTKIE INNE OSIEDLA , NA KAZDYM Z NICH MOŻE ZGINĄĆ CZŁOWIEK, TYLKO DLATEGO ŻE JEST CHORY, MA ZCHIZOFREMIĘ, JEST NIEPEŁNOSPRAWNY, ITD. TO NIE CHODZI O OTOCZENIE , A O TO , ŻE POLICJA ROBIĄC TAKIE RZECZY, SAMA DAJE PRZYKŁAD I ZEZWALA NA ODBIERANIE ŻYCIA KAŻDEMU CZŁOWIEKOWI!!!!! MAM NADZIEJE, ŻE TA RODZINA WYGRA I CI FUNKCJONARIUSZE OSOBIŚCIE, W MEDIACH POPROSZĄ O WYBACZENIE , ŻŁOŻĄ SWOJE PRZEPROSINY I SAMI ZREZYGNUJĄ ZE SWOJEJ PRACY, DO KTÓREJ NIE NADAJĄ SIĘ ...
Od zawsze mieszkał tam element różny tak jak i na innych białostockich osiedlach. Prawda jest tak że teraz są tam tzw. slamsy. Istny Meksyk.
Czyli winni jesteśmy zamknąć ich tam na klucz, by nie wychodzili na ulicę. Zawsze to jakiś pomysł.
Bardzo się cieszymy, że są osoby inteligentne, które nie dały się temu procesowi, ale to nie znaczy, że odsetek osób, które zobaczą, że takie życie jest łatwe, iż przemoc to rozwiązanie na wszystko, nie będą dalej szły tą drogą.
Bardzo chętnie wszedłbym w polemikę z autorką tekstu, ale skoro nie potrafi dostrzec diametralnej różnicy między lokalem/BLOKIEM "socjalnym" a "komunalnym", to cóż, szkoda czasu.
Może młodzi nie pamiętają ale takie enklawy patologii były na Kawaleryjskiej, WOP, Orzeszkowej, Konopnickiej czy Czystej. Teraz jeszcze Eliasza i Bema. W USA problemy z murzynami też się zaczęły kiedy państwo zaczęło im socjal wypłacać. Rozmawiałem z jednym z zatrzymanych po zamieszkach. Pracujesz? Nie. Dziewczyna pracuje? Nie. A z czego żyjecie? A na brata jako opiekun dostaje 660. Ważne że jest kiedy wypić i poszumieć. Normalni ludzie muszą też czasem pracować bo nam nikt nie da.
Sprostowanie do Pani wypowiedzi na moim profilu
Nie zgodze sie z opinia ze dzieci wychowywane w takich srodowiskach naucza sie tego samego, owszem niektorzy, ale ja wlasnie mieszkalam i wychowywalam sie wsrod takich sasiadow jakby co, lata PRLu dzielnica Antoniuk, pod nosem III komisariatu owczesnej milicji i co ? byly rodziny , w ktorych sie pilo i bilo, ale nikt nie lamal lawek wybijal szyb, dozorca ganial z miotla, sam pil ale szkody naprawial, uwage zwracali wszyscy wszystkim nawet ci pijacy, swoim krzywdy nie zrobili nawet pomagali, obcych obserwowali, kto do kogo i po co, wiec taka enklawa to nie wariactwo, ludzie roznego pokroju, i dzieci, ktore wyszly z tego prawie bez szwanku, co ambitniejsi opuscili " gniazdo zla" reszta sie rozpierzchla po swiecie. Teraz sytuacja socjalna polityczna powoduje rozwarstwienie spoleczne tak duze,nie ma klasy sredniej juz, sa biedni i bogaci a jak juz jestes troche biedniejszy to juz tylko patologia, to bieda jest patologia sama w sobie. Juz od malego dzieci sa przyzwyczajane zeby wytykac biednym dzieciom niemoc ich rodzicow, czyz ne? Teraz jak patrze to dziekuje niebiosom , ze jestem z pokolenia tamtej (biednej) patologii, teraz jest o wiele ciezej zyc.
Trafione w sedno. Z tymi ludźmi nikt się nie liczy i traktowani są jak ludzie gorsi bo maja nie najlepszy adres zamieszkania.
przecież te patusy nie umieją tego czytać, a nawet jakby umieli - nie dotrze do nich ani jedno słowo z tego tekstu. Zalać betonem
Mimo całej sympatii do Pani Agnieszki uważam że tekst to trochę taki lewicowy bełkot. Może nawet nie tyle lewicowy co typowo kobiecy sposób myślenia. Przecież już przerabialiśmy mieszanie warstw społecznych w PRL. Teraz mamy "kapitalizm" więc rządzą ci co mają pieniądze. Czyli mogą więcej a jak mogą więcej to nie chcą mieszkać obok pijanych i biednych. Więc powstała Barszczańska czy Dojnowska. Czy to dobrze ? Dobrze bo ludzie mają gdzie mieszkać, mają swoją subkulturę, własny świat marzeń i wartości. Na co dzień widzą podobnych do siebie więc nie zazdroszczą tak mocno i nie niszczą bogatym. Gdyby nie było tych bloków byłyby jakieś marne baraki albo dużo gorsze slumsy, bo na pewno ci "lepsi" nie mieszaliby z "gorszymi". Myślę że część ma świadomość gdzie mieszka i wcześniej czy później stamtąd wyjedzie.
Właśnie zrobili na Starosielcach getto i teraz są tego takie wyniki. Czekamy na to co powie Prokuratura ale jeżeli Policja zawiniła to nie wygląda to różowo.
Świetny artykuł Pani Agnieszko,podpisuje się całym sobą pod każdym wyrazem i też myślę ze ten beton już dawno trzeba było rozkruszyc dla ludzi z pomysłami i otwartym na potrzeby innych.
Mieszkam tam od 95r. Gdy powstało to osiedle bylo normalne jak każde inne.kilka lat temu wprowadzili tam socjal i patologie...Mieszkam tam i wiem.mam dzieci które muszą patrzeć na zapijaczonych tatusiów i wulgarne mamusie.tu się zgodzę z autorką.... zgodzę się również z tym że ludzi z problemami nie powinno się wrzucać w jeden rejon...
Swoją wypowiedzią utwierdza Pan tylko że jest Pan niedojrzały,bo tylko ludzie dojrzali (nie, dorośli, bo to dwie oddzielne kwestię) nie oceniają innych po zawartości portfela oraz miejsca gdzie się urodził, a wyrabiają sobie opinię po przez ich czyny (opinię wyrabia się na oddzielnych jednostkach a nie ogóle) Zważywszy na to że żyjemy w państwie gdzie ludzie wykształceni nie mogą znaleźć pracy i borykają się z różnymi problemami,nie każdego stać na idealne miejsce zamieszkania , pieniądze na każdą zachciankę. Ludzie nie oceniacie innych po ich majątku, bo takim zachowaniem możecie skrzywdzić innych. Żadne osiedle nie jest idealne, wszędzie znajdą się osoby które które szukają problemu ale to nie znaczy żeby wszystkich oceniać tak samo..
Ja wiem swoje Ty swoje, mieszkasz zapewne gdzie indziej więc do Ciebie tak te słowa nie docierają jak do mnie.