Choć uwaga opinii publicznej najczęściej skupia się na wydarzeniach na odcinku polsko-białoruskim, to północna część województwa podlaskiego staje się coraz wyraźniejszym punktem na migracyjnej mapie Europy. Granica polsko-litewska, będąca wewnętrzną granicą strefy Schengen, od dłuższego czasu zmaga się z nasilającym się zjawiskiem tzw. migracji wtórnej. Cudzoziemcy, którzy początkowo trafiają do krajów bałtyckich, próbują wykorzystać brak stałych kontroli i przedostać się przez terytorium Polski dalej na zachód kontynentu. Służby mundurowe nie pozostają jednak bierne na te próby.
O tym, jak dynamiczna jest sytuacja na polsko-litewskim pograniczu, świadczą wydarzenia z 21 maja. W okolicach miejscowości Rutka-Tartak doszło do kolejnego, udanego zatrzymania dużej grupy cudzoziemców. W akcji wzięli udział funkcjonariusze lokalnej Placówki Straży Granicznej, których działania aktywnie wspierali żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej. Mundurowi namierzyli i ujęli czternaście osób – dziesięciu obywateli Pakistanu oraz czterech obywateli Afganistanu. Cudzoziemcy przekroczyli zieloną granicę z Litwy do Polski całkowicie nielegalnie i nie posiadali przy sobie żadnych dokumentów uprawniających ich do legalnego wjazdu oraz pobytu na terytorium naszego kraju.
Zatrzymanie nielegalnych migrantów uruchomiło natychmiastowe procedury przewidziane w międzynarodowych umowach. Już następnego dnia w godzinach wieczornych, podczas oficjalnego spotkania granicznego, cała czternastoosobowa grupa została sprawnie przekazana stronie litewskiej. Taki tryb postępowania, oparty na procedurze uproszczonej readmisji, to standardowe narzędzie walki z nielegalną migracją wewnątrz Unii Europejskiej. Od początku 2026 roku do maja polska Straż Graniczna odesłała w ten sposób na Litwę już 178 cudzoziemców. Statystyki pokazują, że system ten działa bez zarzutu, a współpraca między polskimi a litewskimi służbami (VSAT) jest wyjątkowo płynna.
Dane z granicy jednoznacznie wskazują na utrzymującą się presję na tym odcinku. Od początku 2026 roku funkcjonariusze ujawnili łącznie ponad 330 osób, które wbrew przepisom przedostały się przez granicę polsko-litewską. Choć liczby te są niższe niż na granicy z Białorusią, to skala zjawiska wciąż budzi niepokój – dla porównania, w analogicznym okresie ubiegłego roku zatrzymania również liczone były w setkach. Oprócz samych migrantów, służby skupiają się na rozbijaniu siatek przemytniczych. W tym roku na odcinku polsko-litewskim zatrzymano już 34 kurierów i organizatorów tego procederu, którzy za opłatą przewożą ludzi w głąb Europy Zachodniej.
W związku z niesłabnącą aktywnością migrantów na tzw. szlaku bałtyckim, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji podjęło zdecydowane kroki zaradcze. Zapadła oficjalna decyzja o przedłużeniu tymczasowych kontroli granicznych na granicy z Litwą oraz Niemcami aż do 1 października 2026 roku. Funkcjonariusze Straży Granicznej prowadzą działania w sposób wyrywkowy, monitorując główne szlaki komunikacyjne i sprawdzając wybrane pojazdy. Te działania mają kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa całego regionu, skutecznie zniechęcając międzynarodowe grupy przestępcze do traktowania Podlasia jako bezpiecznego korytarza tranzytowego.
AR
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze