Drużyna Jagiellonii Białystok doznała kolejnej porażki w Fogo Futsal Ekstraklasie. Żółto-czerwoni przegrali na wyjeździe z Wiarą Lecha Poznań 1:3, choć przez długi czas dotrzymywali kroku gospodarzom. Okazja do rehabilitacji nadejdzie błyskawicznie – już w najbliższą środę białostoczanie podejmą w hali „Mechaniaka” zespół Red Dragons Pniewy w kluczowym spotkaniu o ligowe przełamanie.
Starcie beniaminków w Poznaniu od początku zapowiadało się niezwykle zacięcie. Obie ekipy znały się doskonale z występów na zapleczu ekstraklasy. Pierwsza połowa przebiegała pod znakiem wyrównanej gry – Jagiellonia stwarzała groźne sytuacje, trafiając m.in. w słupek, z kolei w końcówce świetnymi interwencjami wykazał się bramkarz Yurii Kozachenko. Do przerwy utrzymywał się wynik 0:0.
Emocje sięgnęły szczytu po zmianie stron. Gospodarze objęli prowadzenie w 27. minucie, ale błyskawicznie wyrównał Cristian Neme. Losy meczu mocno skomplikowała druga żółta kartka dla Oleksandra Kolesnykova. Grająca w przewadze Wiara Lecha zdobyła drugiego gola, a wycofanie bramkarza przez Jagiellonię w końcówce nie przyniosło rezultatów. Poznański zespół ustalił wynik na 3:1.
Mimo przegranej sztab szkoleniowy ocenił spotkanie jako najlepsze w całym dotychczasowym sezonie pod względem wykreowanych sytuacji i statystyk. Zawodnikom zabrakło jednak skuteczności w kluczowych momentach. Porażka w Wielkopolsce skomplikowała sytuację w tabeli, pozostawiając białostocki zespół na przedostatniej pozycji z dorobkiem trzech punktów.
Szansa na poprawę nastrojów przychodzi natychmiast. W środę, 7 października o godz. 20:30, w hali ZSM przy ul. Broniewskiego 14 w Białymstoku Jagiellonia podejmie ostatni w tabeli zespół Red Dragons Pniewy. Będzie to klasyczny „mecz o 6 punktów”, w którym wygrana jest absolutnym obowiązkiem obydwu drużyn walczących o byt w ekstraklasie.
FUTSAL WIARA LECHA - JAGIELLONIA BIAŁYSTOK 3:1 (0:0). Bramki: Chefraou Oussama 26, Jakub Kozłowski 32, Uriel Cepeda 34 - Cristian Neme 29. Żółte kartki: Uriel Cepeda, Jakub Kozłowski (Wiara Lecha), Oleksandr Kolesnykov, Cristian Neme (Jagiellonia). Sędziowali: Adrian Olejniczak, Wojciech Białowąs.
Wiara Lecha: Marek Kusnir - Uriel Cepeda, Oussama Chefraou El Metmary, Jakub Kozłowski, Martin Ariel Solzi, Łukasz Błaszczyk, Kacper Korytny, Jefferson Moreno Ortiz, Spyridon Papakostas, Christian Rodriguez Garcia, Dmytro Rybitskyi, Piotr Rykaczewski, Dominik Solecki.
Jagiellonia: Yurii Kozachenko, Grzegorz Makal, Cristian Neme, Piotr Skiepko, Olivier Ambrożej, Sebastian Malawko, Andzejs Mickevics, Pedro Pacheco, Artemijs Pilipcuks, Kamil Surmiak.
Pozostałe wyniki 7. kolejki: GI Malepszy Leszno - AZS UŚ Katowice 8:0, We-Met FC Gmina Sierakowice - Piast Gliwice 1:2, KKF Matus Kazimierza Wielka - FC Reiter Toruń 2:2, Rekord Bielsko-Biała - Futsal Świecie 10:0, Jaxan Śląsk Wrocław - Constract Lubawa 4:0, Texam Eurobus Przemyśl - BSF ABJ Bochnia 5:0, Red Dragons Pniewy - Legia Futsal Warszawa 6:6.



Czy wybieracie się w środowy wieczór na halę Mechaniaka, by kibicować naszej Jagiellonii? Jaki wynik obstawiacie w starciu ze Smokami z Pniew? Czekamy na Wasze typy i komentarze pod artykułem!
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze