Przerwa reprezentacyjna to zawsze czas intensywnych emocji, weryfikacji formy i okazja na pokazanie się z jak najlepszej strony na arenie międzynarodowej. Podczas ostatnich zgrupowań kadr narodowych oraz młodzieżowych drużyn reprezentacyjnych Białystok i Jagiellonia miały powody do sporych emocji. Od seniorskiej Ligi Narodów, przez eliminacje mistrzostw Europy U-21, rozgrywki Elite League, aż po młodzieżowy Puchar Syrenki – żółto-czerwone akcenty widoczne były niemal na każdym szczeblu. Sprawdzamy szczegółowo, jak w poszczególnych zespołach poradzili sobie gracze na co dzień występujący w stolicy Podlasia oraz wychowankowie Jagiellonii Białystok.
W pierwszej reprezentacji Polski podczas meczów Ligi Narodów UEFA kibice Jagiellonii mieli okazję śledzić występ Norberta Wojtuszka oraz wychowanka białostockiego klubu, Oskara Pietuszewskiego. W kadrze znalazł się również bramkarz Sławomir Abramowicz.
Pierwsza reprezentacja rozegrała łącznie cztery mecze w rozgrywkach. Wcześniejsze zmagania obejmowały zremisowane 0:0 starcie z Bośnią i Hercegowiną w Warszawie oraz wyjazdową porażkę 1:3 ze Szwecją w Solnej. W ostatnich dwóch pojedynkach nie brakowało natomiast skrajnych emocji.
We wtorek, 2 października, Biało-Czerwoni zmierzyli się w Warszawie z Rumunią i rozbili rywali aż 6:0. Prawdziwy popis dał Robert Lewandowski, który zapisał na swoim koncie hat-tricka. Swoje kolejne występy w narodowych barwach zaliczyli wówczas Norbert Wojtuszek i Oskar Pietuszewski, dokładając cegiełkę do okazałego zwycięstwa.
Trudniejsza okazała się ponowna konfrontacja z Bośnią i Hercegowiną, tym razem w Zenicy. W poniedziałek, 5 października, Polacy ulegli gospodarzom 0:1. Wojtuszek zameldował się na murawie w 63. minucie spotkania, wprowadzając energię w linie defensywne. Z kolei Pietuszewski wszedł na boisko w samej końcówce, w 89. minucie gry. Sławomir Abramowicz spotkania spędził na ławce rezerwowych.
Prawdziwy rollercoaster emocjonalny zaserwowała kibicom reprezentacja Polski do lat 21, rywalizująca w eliminacjach młodzieżowych mistrzostw Europy. W kadrze mocno zaznaczyli swoją obecność zarówno obecni piłkarze Jagiellonii, jak i jej wychowankowie.
Środa, 30 września, przyniosła znakomite wieści z meczu ze Szwecją. Polacy wygrali pewnie 3:0, a bohaterem widowiska stał się wychowanek Jagiellonii, Bartosz Mazurek, który ustrzelił dublet (40' i 58'). Trzeciego gola w samej końcówce dołożył Daniel Bąk. W wyjściowej jedenastce znalazł się również zawodnik Jagiellonii Dawid Drachal, który rozegrał 60 minut, a także drugi z wychowanków – Miłosz Matysik, opuszczający murawę w 86. minucie spotkania.
Niestety, wyjazdowe starcie z Włochami w poniedziałek, 5 października, miało zupełnie inny przebieg. Polacy ulegli gospodarzom 2:6. Jasnym punktem w polskiej drużynie był jednak Dawid Drachal. Gracz Jagiellonii pojawił się na boisku w 56. minucie i zdołał zapisać na swoim koncie aż dwie asysty. Bartosz Mazurek rozegrał pełne 90 minut, natomiast Miłosz Matysik spędził mecz na ławce rezerwowych.
Warto również wspomnieć o akcencie międzynarodowym – gracz Jagiellonii, Dimitris Rallis, wystąpił w reprezentacji Grecji U-21. Grecy pokonali swoich rówieśników z Chorwacji 2:0 w meczu eliminacyjnym, a Rallis wszedł na boisko na ostatnie 16 minut pojedynku.
Młodzieżowa reprezentacja Polski U-20 brała udział w rozgrywkach Elite League, rozgrywając swoje mecze na Półwyspie Iberyjskim. W obu spotkaniach udział wziął pomocnik Jagiellonii Białystok, Eryk Kozłowski.
W sobotę, 26 września, w Faro Polacy wygrali z Portugalczykami 3:1. Kozłowski wyszedł w wyjściowym składzie i rozegrał pierwszą połowę. Bramki dla Polski strzelali Krzysztof Kurowski, Bartłomiej Barański oraz Adam Basse. Całe spotkanie w bramce rozegrał były zawodnik Żółto-Czerwonych, Miłosz Piekutowski.
Trzy dni później, we wtorek 29 września w Albufeirze, kadra U-20 dopisała do swojego konta kolejne zwycięstwo, pokonując Czechów 2:0. Gole zdobywali Fabian Bzdyl i Kacper Śmiglewski. Eryk Kozłowski pojawił się na murawie w 61. minucie gry.
Liczna grupa emocji towarzyszyła występom reprezentacji Polski U-19 podczas towarzyskiego turnieju rozgrywanego na Słowacji. Kluczową postacią zespołu był piłkarz Jagiellonii, Zachary Zalewski.
Zmagania rozpoczęły się od porażki – w piątek, 25 września, Polacy przegrali ze Szwajcarią 0:1 po golu Despotovica w 79. minucie. Zalewski wszedł na boisko w 60. minucie. W kolejnym starciu, w poniedziałek 28 września, Biało-Czerwoni odrobili straty ze Słowakami, wygrywając 2:1 dzięki dwóm trafieniom Lenarda Szczygła. Zalewski pojawił się na murawie w 57. minucie.
Najlepszy występ nadszedł w czwartek, 1 października. Polacy rozbili Kazachstan 3:0, a wynik meczu w 22. minucie otworzył właśnie Zachary Zalewski, wychodząc w podstawowym składzie. Dwa pozostałe gole strzelili Karmelita i Burkiewicz, co pozwoliło reprezentacji Polski zająć drugie miejsce w całym turnieju.
Powody do dumy przyniósł kibicom najmłodszy rocznik rywalizujący w tradycyjnym turnieju o Puchar Syrenki. Reprezentacja Polski do lat 17 wygrała wszystkie trzy mecze, a znaczący udział w tym sukcesie miał zawodnik Jagiellonii, Kornel Brzózka.
W pierwszym meczu w Grodzisku Mazowieckim, w piątek 25 września, Polacy pokonali Czechów 4:1. Brzózka wszedł z ławki i w 85. minucie ustalił wynik meczu na 4:1. W kolejnych starciach rola jagiellończyka wzrosła – w niedzielnym meczu z Irlandią w Ząbkach (2:1) Kornel wyszedł w wyjściowej jedenastce z opaską kapitańską. Dokładnie ten sam scenariusz powtórzył się w decydującym spotkaniu w środę, 30 września, przeciwko Gruzji (3:1), gdzie Brzózka ponownie jako kapitan poprowadził zespół do końcowego zwycięstwa w Pucharze Syrenki.
Postawa białostockich graczy we wszystkich rocznikach potwierdza wysokie szkolenie i dobrą formę zawodników reprezentujących żółto-czerwone barwy. Jak oceniacie występy naszych zawodników w kadrach narodowych? Kto Waszym zdaniem zasłużył na największe wyróżnienie, a komu wróżecie najszybszy awans do pierwszej drużyny Jagiellonii? Dołączcie do dyskusji w komentarzach pod artykułem i podzielcie się swoimi opiniami!
Krzysztof Pietrzykowski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze