Sytuacja na polsko-białoruskiej granicy w 2026 roku uległa bezprecedensowej stabilizacji - tak twierdzi rząd, który podaje wyniki. Potwierdzają to najnowsze dane przekazane przez Podlaski Oddział Straży Granicznej, który informuje, że presja migracyjna, z którą nasz region mierzył się od 2021 roku w ramach działań hybrydowych strony rosyjskiej i białoruskiej, została drastycznie ograniczona. Statystyki faktycznie pokazują potężną zmianę – tam, gdzie jeszcze kilkanaście miesięcy temu dochodziło do masowych, brutalnych szturmów, dziś formacje graniczne notują zaledwie pojedyncze incydenty. Po co zatem istnieje strefa buforowa, która trochę ogranicza mieszkańców województwa podlaskiego?
Skala spadku liczby prób nielegalnego przedarcia się do Polski robi wrażenie. Od początku 2026 roku w regionie odnotowano zaledwie 204 próby nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski. Dla porównania, w analogicznym okresie ubiegłego roku takich prób było ponad 10 tysięcy, a w całych latach 2024 i 2025 wskaźniki te oscylowały wokół 30 tysięcy rocznie. Co najważniejsze, ppłk Katarzyna Zdanowicz oraz ppor. Michał Bura z Podlaskiego Oddziału SG jednoznacznie potwierdzają: w tym roku wszystkie próby migrantów okazały się całkowicie nieudane, a każda osoba, której udało się postawić stopę po polskiej stronie, została natychmiast zatrzymana.
To uszczelnienie wschodniej granicy Unii Europejskiej to efekt wdrożenia całego pakietu rygorystycznych rozwiązań. Kluczowym elementem pozostaje fizyczna i elektroniczna zapora graniczna, ale potężny wpływ miały też decyzje polityczne. Rząd zdecydował o cyklicznym przedłużaniu strefy buforowej (zakazu przebywania na dystansie od 200 metrów do 4 kilometrów w głąb kraju w rejonie placówek w Michałowie, Narewce, Białowieży, Dubiczach Cerkiewnych i Czeremsze). Bufor ma obowiązywać do do 31 sierpnia 2026 roku.
Kolejnym potężnym hamulcem okazało się czasowe ograniczenie prawa do składania wniosków o ochronę międzynarodową na granicy z Białorusią. Choć przepis ten wywołał protesty organizacji pozarządowych, Straż Graniczna w 2025 roku odmówiła przyjęcia wniosków od ponad 420 osób, rygorystycznie ograniczając procedury wyłącznie do tzw. grup wrażliwych (m.in. kobiet w ciąży i dzieci).
Mimo że statystyki napawają optymizmem, podlascy pogranicznicy nie kryją, że czujność na pasie granicznym nie spadła ani o centymetr. Służby doskonale pamiętają tragiczne wydarzenia z przeszłości, w tym bohaterską śmierć żołnierza Mateusza Sitka, który zginął ugodzony przez migranta.
– Cały czas jesteśmy na posterunku. Cisza nikogo nie zwiedzie. Mieliśmy już takie okresy, kiedy było spokojniej, więc przewidujemy, co się może wydarzyć – podkreśla ppor. Michał Bura z POSG.
Obecnie cała granica – w tym wszystkie odcinki rzeczne – objęta jest stałym monitoringiem, systemem wież optoelektronicznych, posterunkami mobilnymi oraz bezzałogowymi dronami, co pozwala na reakcję w czasie niespełna minuty.
Podczas gdy na linii z Białorusią panuje względny spokój, uwaga podlaskich strażników granicznych w ostatnim czasie mocno przeniosła się na kierunek litewski. To tamtędy zorganizowane grupy przestępcze próbują obecnie transferować ludzi. Proceder jest całkowicie opłacany przez migrantów – głównie mężczyzn w wieku od 20 do 40 lat – od miejsca ich zamieszkania aż po Europę Zachodnią. Po nielegalnym przekroczeniu granicy litewsko-polskiej na cudzoziemców czekają opłaceni kurierzy. Aby zatrzymać ten proceder, polski rząd zdecydował o utrzymaniu tymczasowych kontroli na granicach wewnętrznych UE z Litwą i Niemcami.
Czy Waszym zdaniem drastyczny spadek liczby migrantów to trwały sukces zabezpieczeń, czy jedynie chwilowa cisza przed kolejną falą? Jak oceniacie wprowadzenie strefy buforowej oraz zawieszenie przyjmowania wniosków o azyl? Czekamy na Wasze komentarze i opinie na naszym profilu na Facebooku! Jeśli mieszkacie w strefie nadgranicznej i widzicie, jak obecne przepisy wpływają na Wasze codzienne życie lub turystykę, napiszcie do nas na adres: [email protected]!
Przemysław Sarosiek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze