Reklama

Przerobiona cyfra w dokumencie. Wpadł na granicy i zapłaci słoną karę!

Niemiec pochodzenia kazachskiego, który postanowił własnoręcznie „zwiększyć” pojemność swojego auta. Mężczyzna próbował wjechać do Polski przez drogowe przejście graniczne w Bezledach, jednak jego przerobiony dowód rejestracyjny od razu przykuł uwagę czujnych funkcjonariuszy Straży Granicznej. i podrabianie dokumentów na polskiej granicy nie opłaca się. Przekonał się o tym 36-letni obywatel

Przerobiona cyfra w dokumencie. Wszystko po to, by zmieścić pasażerów

Do zdarzenia doszło 17 lipca na kierunku wjazdowym do kraju. Do odprawy podjechał Mercedes, w którym znajdowało się siedem osób. Podczas standardowej kontroli kierowca okazał niemiecki dowód rejestracyjny pojazdu.

Pogranicznicy od razu nabrali podejrzeń co do autentyczności wpisów. Drobiazgowa analiza dokumentu potwierdziła nielegalną ingerencję – w rubryce określającej dopuszczalną liczbę przewożonych osób cyfrę „6” prymitywnie przerobiono na „8”. W rzeczywistości pojazd fabrycznie i formalnie przystosowany był do przewozu maksymalnie sześciu osób łącznie z kierowcą.

Reklama

Słona grzywna na granicy. Fałszowanie dokumentów to przestępstwo

Sfałszowany wpis miał najwyraźniej ukryć fakt, że kierowca przewoził o jedną osobę za dużo. Sposób ten okazał się wyjątkowo kosztowny. Mężczyzna został natychmiast zatrzymany i usłyszał zarzut posłużenia się sfałszowanym dokumentem. Za to przestępstwo został ukarany wysoką grzywną w wysokości 4 tysięcy złotych.

Co sądzicie o takich próbach oszukiwania służb granicznych? Czy 4 tysiące złotych grzywny to odpowiednia kara za fałszowanie dokumentów?

AR

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/07/2026 11:25
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości