Reklama

Podlaska Kronika Towarzyska

Pierwsze dni w szkołach za nami, pierwsze pyszne obiadki planetarne, lekcje o wielu płciach i pozostałe atrakcje przyszykowane dzieciom, nauczycielom i rodzicom przez uśmiechniętą minister Nowacką i jej koleżanki. My jednak wrócimy do inauguracji roku szkolnego w Białymstoku, bo było to wydarzenie wyjątkowe. Oto podczas tradycyjnej mszy na rozpoczęcie roku pod przewodnictwem arcybiskupa Józefa Guzdka w białostockiej katedrze zaszczytu wygłoszenia słowa spod ołtarza dostąpili wiceprezydent Klim i wojewoda Brzozowski, a pieśń wykonała pani kurator Krokos-Janczyło. Tak oto białostocki sojusz tronu z ołtarzem stał się ciałem.

Teraz coś dla miłośników wspomnianej diety planetarnej, czyli losu zgotowanemu naszym dzieciom w szkolnych stołówkach. Oto menu w ministerialnym bufecie na wtorek, 8 września. Obiad: zupa - do wyboru kapuśniak ukraiński lub chłodnik, danie wysokobiałkowe - schab grillowany z tzatziki, kalafior, brokuł i fasolka szparagowa z wody, sałatka z ogórków z sezamem i octem ryżowym, danie mięsne - wątróbka drobiowa po gruzińsku, ziemniaki z pieca i surówka albo gulasz wieprzowy z kaszą lub ziemniakami i surówką albo schabowy z ziemniakami i białą zasmażaną kapustą albo pierogi z mięsem. Jest też danie wegetariańskie w trzech postaciach oraz naleśniki w czterech wersjach. 

Jak to było? Rząd się wyżywi. 

Reklama

Niestety, okazało się, że nasza radość z powodu wywalenia wiceministra środowiska Dorożały była zdecydowanie przedwczesna. Jego miejsca zajęła słynna Urszula Sara Zielińska. To tak jakby klimatycznego komsomolca zamienić na klimatyczną Różę Luksemburg. Tylko poziom IQ nie ten… Teraz możemy już tylko smętnie zawołać: Dorożała, wróć!!!

Nie możemy się doczekać Kongresu Białostoczanek, czyli grupy wsparcia Koalicji Obywatelskiej. Piękne, mądre, atrakcyjne kobiety sukcesu spotkają się, by wysłuchać gościń, kołczyń, mentorek, członkiń, prezesek, pedagożek  i trenerek. Wszystko po to, by w oparach drogich perfum, blasku kreacji i w cieniu sukcesów polskiej chirurgii plastycznej odsunąć PiS od władzy. Tylko ta data jakaś dziwna... 17 września... 

Reklama

Ruszył białostocki Budżet Obywatelski! I na tym kończą się dobre wiadomości, bo podpowiemy wam coś w absolutnej tajemnicy. Nie jest ważne CO jest przedmiotem głosowania, a KTO tę propozycję zgłasza. Nie przypadkiem przepadają projekty niezgodne z linią polityczno-ideologiczną rządzących miastem, a zebranych głosów nijak nie można się doliczyć. A później władza z pompą otwiera nikomu do niczego niepotrzebne inwestycje. Ale za to drogie i z zaprzyjaźnionymi wykonawcami.

Pisaliśmy już swego czasu o naszym rodzimym przypadku ciągnięcia potwornej kasy z budżetu szpitala. Okazało się, że dr Azzaddin w rok zarobił 2 mln złotych, choć szpital w Bielsku Podlaskim ma 11 mln złotych długu. Warto dodać, ów pan doktor jest jednocześnie wicedyrektorem szpitala, pełni co najmniej pięć dyżurów tygodniowo, krótko mówiąc: pracuje 20 godzin na dobę 7 dni w tygodniu. No i jest pierwszy efekt tego stanu rzeczy: zgłoszenie o popełnieniu przestępstwa. Myślicie pewnie, że na tego lekarza. Nic z tych rzeczy! To pan doktor złożył doniesienia na działacza związkowego, który opisał cały proceder i oskarżył związkowca o rasizm. I teraz pan prokurator z Bielska stanął przed dylematem: a co będzie, jak ktoś z mojej rodziny zachoruje…

Reklama

Zresztą rodzimych Kacprzyków podobno jest ostatnio coraz więcej. Jakby przeczuwali nadchodzące zmiany i kierowali się zasadą: Bierz forsę i w nogi! Nawet nie wyobrażacie sobie, ile można wyciągnąć kasy przez rok w służbie zdrowia, funduszach, urzędach, mediach.

No to smacznej kawusi! Oczywiście z żołędzi.

KAT

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 14/09/2026 17:31
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama