Ósma kolejka piłkarskich rozgrywek grupy pierwszej podlasko-mazowiecko-warmińsko-mazurskiej trzeciej ligi przyniosła starcia pełne dramaturgii, kapitalnych akcji oraz twardej, męskiej walki na boisku. Kibice śledzący potyczki zespołów z naszego regionu nie mogli narzekać na nudę. Oglądaliśmy zarówno spektakularny festiwal strzelecki w Białymstoku, jak i kolejne niezwykle wyrównane Derby Regionu w Zambroei oraz twardą batalię w Troszynie.
Prawdziwy spektakl stworzyli kibicom zawodnicy rezerw białostockiej Jagiellonii oraz Mławianki Mława. Mecz obfitował w nieprawdopodobną dynamikę, a licznik zdobytych bramek zatrzymał się dopiero na jedenastu trafieniach. Gospodarze wygrali to szalone spotkanie siedem do czterech. Wynik otworzył bardzo szybko zawodnik gości Tomasz Rojkowski, sprowadzając chłodny prysznic na białostoczan. Rezerwy odpowiedziały trafieniem Dimitrisa Rallisa, jednak Mławianka ponownie wyszła na prowadzenie dzięki drugiej bramce Rojkowskiego. Tuż przed samą przerwą wynik na dwa do dwóch wyrównał Zachary Zalewski. Druga część gry to już prawdziwa kanonada. Sygnał do ataku dał Olaf Pawelczyk, a po chwili prowadzenie podwyższył Adrian Ziarek. Mimo że Hubert Strugała zdobył kontaktowego gola dla przyjezdnych, białostoczanie nie zwalniali tempa. Kolejne trafienie zanotował Pawelczyk, swój wpis na liście strzelców dołożył również Dawid Polkowski, a wynik dla gospodarzy przypieczętował Ziarek. Mławianka zdołała odpowiedzieć jeszcze jednym trafieniem w doliczonym czasie gry, a hat trika skompletował Rojkowski. To porywające widowisko obfitowało także w twardą walkę, w wyniku której ukarani żółtymi kartkami zostali Jan Kochanowicz, Szymon Pankiewicz oraz Dimitris Rallis z Białegostoku, a także Wiktor Figurski, Franciszek Lewandowski, Marek Gołębiewski i Mateusz Stryjewski z Mławy.
Równie emocjonujący przebieg miało spotkanie w Troszynie, gdzie miejscowy klub podjął ekipę ŁKS Łomża. Od pierwszych minut na murawie iskrzyło, a obydwa zespoły postawiły na twardą i zdecydowaną grę defensywną. Pierwsi powody do radości mieli goście z Łomży. W dwudziestej siódmej minucie rywalizacji Kyrylo Knysh wykorzystał okazję w polu karnym i precyzyjnym strzałem wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Po zmianie stron gospodarze ruszyli do odrabiania strat i dopięli swego. W pięćdziesiątej pierwszej minucie do wyrównania doprowadził Adam Dobosz, wprawiając w zachwyt miejscowych kibiców. Mecz charakteryzował się niezwykłym ciężarem gatunkowym, co przełożyło się na dużą liczbę przewinień. Sędzia zmuszony był wielokrotnie sięgać po żółty kartonik. Po stronie gospodarzy ukarany został Arkadiusz Ciach, natomiast wśród gości z Łomży z napomnieniem mecz kończyli Artur Amroziński, Łukasz Kijek, Kacper Kopyściński, Szymon Mroczko, Maciej Tarnogrodzki oraz Paweł Szpilarewicz. Ostatecznie podział punktów stał się faktem.
Wielkich emocji dostarczyła również konfrontacja Zambrowa z Wigrami Suwałki. Goście rozpoczęli starcie ze sporym animuszem, co przyniosło efekt w postaci otwarcia wyniku już w trzynastej minucie po bramce Michała Bajdura. Suwalczanie starali się kontrolować przebieg wydarzeń, jednak gospodarze konsekwentnie szukali swojej szansy. Przełomowy moment nastąpił w pięćdziesiątej drugiej minucie meczu. W polu karnym doszło do przekroczenia przepisów, a wyznaczoną jedenastkę pewnym strzałem na bramkę zamienił Jakub Jakimiuk. Spotkanie obfitowało w twarde starcia fizyczne i ostrą walkę o każdą piłkę. Arbiter pokazał w tym starciu pięć żółtych kartki – dla Przemysława Belli i Lawerence Kofiego Mensaha z ekipy z Zambrowa oraz dla Michała Bajdura, Bartosza Baranowicza i Jakuba Fronczaka z Suwałk. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem remisowym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze