Prawdziwy szpital i organizacyjny chaos w obozie Rangers FC. Rywale Jagi przystąpią do rewanżowego starcia z Jagiellonią Białystok nie tylko po fatalnym starcie sezonu, ale również bez swoich kluczowych zawodników. Do długiej listy kontuzjowanych dołączyli dwaj kolejni gracze, a trzeci kończy negocjacje z nowym pracodawcą. Czy to znaczy, że przed czwartkowym meczem na Ibrox Park szanse Dumy Podlasia na historyczny awans do IV rundy eliminacji Ligi Europy rosną z godziny na godzinę.
Sytuacja kadrowa zespołu trenera Dereka McInnesa jest katastrofalna. Największym ciosem dla Glasgow Rangers okazuje się poważna kontuzja podstawowego napastnika, Youssefa Chermitiego. 22-letni Portugalczyk w niedzielnym meczu ligowym z Hibernian uległ zerwaniu więzadeł krzyżowych (ACL), co wyklucza go z gry na wiele miesięcy, a prawdopodobnie nawet do końca sezonu. A to właśnie ten gracz sprawiał w Białymstoku największe problemy żółto-czerwonej defensywie. Co ciekawe, tuż przed urazem klub odrzucił opiewającą na ponad 20 milionów euro ofertę transferową za zawodnika ze strony Galatasaray.
Lista nieobecnych w szatni gospodarzy stale się wydłuża. Ze względu na naciągnięcie mięśnia pachwinowego na kilka tygodni wypadł podstawowy lewy obrońca Tuur Rommens – to właśnie po jego akcji w Białymstoku padł gol dla Szkotów. Z problemami zdrowotnymi zmaga się ciągle kluczowy stoper Ben Godfrey, a pomocnik Mohamed Diomande udał się do Turcji, by sfinalizować transfer do Corum. Zespół z Glasgow wciąż pozostaje bez wygranej w nowym sezonie, co potęguje krytykę ze strony wyspiarskich mediów.
Jagiellonia Białystok wygrała pierwsze spotkanie na własnym terenie 2:1, przerywając niesamowitą, trwającą 57 lat serię meczów Rangersów bez porażki z polskim zespołem. Trener Adrian Siemieniec tonuje jednak nastroje, skupiając się na regeneracji zespołu. W starciu ligowym z Widzewem oszczędzano kapitana Tarasa Romanczuka, który leczył drobny uraz z pierwszego meczu pucharowego. Kłopoty zdrowotne w postaci zatrucia pokarmowego dopadły także Cezarego Polaka, a w meczu z łodzianami z boiska przedwcześnie zszedł Yuki Kobayashi. Wszyscy jednak mają lecieć na Wyspy i być do dyspozycji Siemieńca. Czy w optymalnej formie? To okaże się pewnie w czwartek.
Rewanżowe spotkanie w Glasgow poprowadzi grecka brygada sędziowska pod przewodnictwem Anastásiosa Fotiása, którego na liniach wspierać będą Andréas Meïntanás i Michél Papadákis. Arbitrem VAR został Ángelos Evangélou. Dla kibiców z Białegostoku i całego regionu jest bardzo dobrą wiadomość – transmisję z decydującego starcia na Ibrox będzie można obejrzeć na żywo w otwartym kanale Super Polsat w czwartek, 13 sierpnia o godzinie 20:30.
Zwycięzca polsko-szkockiego dwumeczu w IV rundzie eliminacji Ligi Europy zmierzy się z gruzińskim zespołem Iberia Tbilisi. Z kolei przegrany spadnie do IV rundy eliminacji Ligi Konferencji, gdzie zagra ze zwycięzcą pary Jablonec – RFS.
Czy Duma Podlasia wykorzysta osłabienia rywali i obroni przewagę na gorącym terenie w Glasgow? Jakim wynikiem zakończy się rewanż? Czekamy na Wasze komentarze i typy!
Przemysław Sarosiek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze