Najbardziej prawdopodobny scenariusz dla rynku mieszkaniowego w drugiej połowie 2026 roku przewiduje wzrost cen lokali o około 2-4% w skali roku, czyli w tempie zbliżonym do inflacji. Według raportu „Monitor Nastrojów Klientów Nieruchomości” przygotowanego przez Otodom, o ostatecznym kierunku zmian przesądzi struktura popytu. Jeśli na rynku dominować będą osoby w wieku 30-40 lat kupujące lokale na własne potrzeby, deweloperzy postawią na tańsze mieszkania z segmentu popularnego. Z kolei przewaga zamożniejszych 50-latków szukających wyższego standardu mogłaby wywołać podwyżki wyraźnie przekraczające inflację.
Obecnie w siedmiu największych miastach w Polsce średnia cena ofertowa mieszkań z rynku pierwotnego przekroczyła 16 tys. zł za mkw. (wzrost o 7% rdr), podczas gdy na rynku wtórnym wyniosła 15,5 tys. zł za mkw. (wzrost o 3% rdr). Eksperci podkreślają, że skok średnich stawek to głównie efekt wprowadzania do sprzedaży całkiem nowych, droższych inwestycji, a nie podnoszenia cen lokali już oferowanych. Aż 56% Polaków obawia się dalszych podwyżek, a niepewność potęgują zmienne koszty kredytów hipotecznych zależne od sytuacji geopolitycznej. Niestety rynek białostocki nie jest tu wyjątkiem.
Z raportu wyłania się także wyraźny spadek zaufania do branży nieruchomości. Aż 72% respondentów uważa zjawisko tzw. patodeweloperki za powszechne, a pozytywne oceny firm deweloperskich spadły do zaledwie 14%. Z pogorszeniem ocen zmagają się również agenci nieruchomości – tylko 26% badanych uznało ich usługi za pomocne i warte swojej ceny. Mimo to zakupy z rynku wtórnego deklaruje 49% ankietowanych, a z pierwotnego 18%.
Mimo wyraźnego spadku zaufania do deweloperów, zainteresowanie własnym lokum pozostaje na bardzo wysokim poziomie. W czerwcu sprzedaż mieszkań na rynku pierwotnym była aż o 48% wyższa niż przed rokiem, a tysiące nieruchomości pozostawało objętych rezerwacjami. Kupujący dostosowują się do trudniejszych warunków i wciąż chętnie inwestują w nieruchomości.
Planujecie zakup mieszkania w najbliższym czasie, czy wolicie wstrzymać się z decyzją? Co sądzicie o obecnych cenach na rynku? Dajcie znać w komentarzach!
AR
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze