Sejm uchwalił przepis umożliwiający dopłaty do składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne dla osób wykonujących zawód artysty. Projekt rządu ma pomóc twórcom borykającym się z nieregularnymi dochodami, jednak rozwiązanie to spotkało się z falą krytyki ze strony ekspertów i przedsiębiorców.
Nowa ustawa wprowadza formalną definicję artysty i przyznaje prawo do dopłat osobom, których średni roczny dochód z trzech ostatnich lat nie przekracza 125% dwunastokrotności minimalnego wynagrodzenia. Według rządowych szacunków z programu ma skorzystać około 20 tysięcy osób w całym kraju.
Wprowadzenie sztywnego progu budzi jednak wątpliwości – nieznaczne jego przekroczenie pozbawia twórcę wsparcia, mimo osiągania niemal identycznych dochodów jak osoby objęte dopłatami.
Eksperci z Warsaw Enterprise Institute sprzeciwiają się roztaczaniu parasola ochronnego nad jedną grupą zawodową. Wskazują, że nieregularne zarobki i brak finansowej stabilności dotykają także programistów, dziennikarzy czy rzemieślników.
Według krytyków ustawy nakładanie na pozostałych podatników ciężaru finansowania składek artystów narusza zasadę równego traktowania obywateli na wolnym rynku.
Realizacja przepisów wiąże się z powołaniem 15-osobowej Rady Programowo-Naukowej oraz 145-osobowej Komisji Opiniującej. Dodatkowo obsługa wniosków obciąży ZUS oraz administrację skarbową.
Na samą obsługę mechanizmu przez ZUS przeznaczono 4,1% wartości dopłat w pierwszych trzech latach. W obliczu rosnącego deficytu budżetowego tworzenie nowych ciał administracyjnych budzi spore zastrzeżenia.
Przeciwnicy ustawy apelują o jej odrzucenie przez Senat i podjęcie prac nad uproszczeniem całego systemu ubezpieczeń.
Zamiast przyznawać przywileje wybranym branżom, państwo powinno stworzyć elastyczne i równe zasady opłacania składek dla wszystkich osób wykonujących pracę projektową.
Co sądzicie o rządowych dopłatach do składek dla artystów? Czy to sprawiedliwe rozwiązanie wobec innych zawodów? Dajcie znać w komentarzach!
AR
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze