To kolejny potężny cios podlaskich policjantów w narkotykowy biznes. Kryminalni z komendy wojewódzkiej i miejskiej w Białymstoku rozbili szajkę handlarzy, przejmując duże ilości nielegalnych substancji. W ręce mundurowych wpadło dwóch mężczyzn w wieku 28 i 38 lat. Podczas przeszukań funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 400 gramów narkotyków, akcesoria do ich porcjowania oraz ponad 23 tysiące złotych w gotówce. Obaj dilerzy trafili już za kratki.
Wspólna akcja policjantów doprowadziła do zatrzymania dwóch wspólników. Starszy z nich, 38-latek, zorganizował magazyn na działce rekreacyjnej. Z kolei jego o dziesięć lat młodszy kolega wykazał się kuriozalną kreatywnością – część zabronionych substancji nosił przy sobie, a resztę ukrywał w domu, w plastikowych opakowaniach po popularnych jajkach z niespodzianką.
Łącznie przy tej dwójce mundurowi zabezpieczyli 260 gramów białej skrystalizowanej substancji, 178 gramów marihuany oraz zagadkowe tabletki. W ich mieszkaniach znaleziono też wagi precyzyjne, młynki, zgrzewarkę próżniową i telefony służące do kontaktu z klientami.
Jak się okazuje, sprawa ma charakter rozwojowy. Dwa miesiące wcześniej w ręce policji wpadł ich 28-letni odbiorca, który hurtowo kupował od nich towar, a następnie porcjował go na mniejsze działki. W jego domu kryminalni znaleźli prawdziwy hurtowy skład: blisko 2,5 kilograma narkotyków, w tym ogromne ilości klofedronu, haszyszu oraz marihuany, a także 3 tysiące złotych.
Prokurator Prokuratury Rejonowej Białystok-Południe przedstawił zatrzymanym zarzuty wprowadzania do obrotu znacznej ilości środków odurzających. Decyzją sądu cała trójka najbliższe 3 miesiące spędzi w tymczasowym areszcie. Za kratkami mogą jednak posiedzieć znacznie dłużej – grozi im do 12 lat pozbawienia wolności.
Narkotyki to śmiertelne niebezpieczeństwo, które niszczy życie młodym ludziom w naszym regionie. Nie bądź obojętny, jeśli podejrzewasz, że w Twojej okolicy dochodzi do handlu substancjami odurzającymi. Zgłoś to anonimowo za pośrednictwem Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa lub zadzwoń pod numer 112.
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze