Aż czterdzieści siedem bramek obejrzeli kibice śledzący mecze jedenastej kolejki podlaskiej czwartej ligi, a miniony weekend na długo zapadnie w pamięci sympatyków lokalnej piłki nożnej. Zobaczyliśmy potężne deklasacje, niespodzianki oraz sytuację precedensową, w której jeden z meczów w ogóle się nie odbył.
Najbardziej przykrą i niespotykaną sytuacją tej serii gier było odwołanie starcia pomiędzy Supraślanką Supraśl a Michałowem. Gospodarze podjęli decyzję o niewychodzeniu na murawę w ramach protestu przeciwko braku wypłat ze strony władz klubu. Sędzia był zmuszony odgwizdać koniec meczu przed jego rozpoczęciem, a wynik został zweryfikowany jako walkower na korzyść gości.
Do absolutnie niewiarygodnych zdarzeń doszło w Wasilkowie, gdzie miejscowy zespół podejmował Krypniankę Krypno. Lider tabeli nie dał najmniejszych szans przyjezdnym, aplikując im aż piętnaście bramek i nie tracąc przy tym ani jednej. Wynik otworzył w ósmej minucie Mikołaj Wasilewski, a kolejne trafienia dołożyli między innymi Karol Chilmon oraz zamykający wynik z rzutu karnego Kacper Skibko. Równie bezwzględny był Pionier Brańsk, który rozgromił Śniadowo jedenastu do zera, a trzy bramki w tym spotkaniu zdobył Bartosz Giełażyn.
Emocji i dużej liczby bramek nie brakowało również w Szczuczynie, gdzie Wissa podjęła Pomorzankę Sejny. Kibice zobaczyli w tym spotkaniu aż jedenaście trafień, z czego osiem padło łupem gospodarzy. Wissa kontrolowała przebieg gry od pierwszych minut, a po przerwie pewne egzekwowanie rzutów karnych przez Dariusza Korytkowskiego przypieczętowało ich okazałe zwycięstwo osiem do trzech.
Trudne chwile przeżywali kibice w Krynkach, gdzie miejscowy LZS uległ na własnym boisku Turowi Bielsk Podlaski aż zero do ośmiu. Niekwestionowanym bohaterem tego widowiska został Patryk Niemczynowicz, który przeprowadził prawdziwy strzelecki popis i aż pięciokrotnie umieszczał piłkę w siatce, w tym raz z rzutu karnego. Dwa kolejne trafienia dołożył Marcin Bazylewski, dając pełną dominację przyjezdnym.
Spore zaskoczenie przeżyli kibice zgromadzeni w Wysokiem Mazowieckiem. Miejscowy Ruch uległ zespołowi Czarnych Czarna Białostocka dwa do siedmiu. Choć gospodarze starali się nawiązać walkę, a Sebastian Dąbrowski zdobył bramkę z rzutu karnego, to przyjezdni okazali się zdecydowanie skuteczniejsi. Trzy gole dla gości zapisał na swoim koncie Jakub Gołdowski, a trafienia dołożyli też Rafał Kałłaur oraz Dawid Śliwowski.
Niezwykle zacięty przebieg miało starcie w Łomży, gdzie rezerwy ŁKS-u podejmowały Hetmana Tykocin. Goście świetnie weszli w mecz i po bramkach Dawida Chilmona oraz Oliwiera Kułakowskiego prowadzili do przerwy dwa do jednego. Druga połowa należała jednak do łomżyniaków, najpierw wyrównał Patryk Sokołowski, a decydującego gola na wagę trzech punktów zdobył w siedemdziesiątej pierwszej minucie Aleksander Ochenkowski.
Mniej emocji, ale sporo piłkarskiej dojrzałości zobaczyliśmy w Grajewie. Warmia po zaciętej i bezbramkowej pierwszej połowie pokonała Promień Mońki trzy do zera. Wynik meczu otworzył Aleksander Kuźma w sześćdziesiątej czwartej minucie, a w samej końcówce zwycięstwo przypieczętował Marcin Mikucki oraz pechowe trafienie samobójcze obrońcy gości.
MLKS Wissa Szczuczyn – SKS Pomorzanka Sejny 8:3 (4:0). Bramki: Jakub Piasecki 17’, 22’, Dariusz Korytkowski 33’ (Rzut Karny), 74’ (Rzut Karny), 77’, Jose David Barragan Romero 36’, Łukasz Tercjak 57’, 88’ – Wiktor Kowalewski 48’, Marcel Mazalewski 50’, Dominik Sosnowski 86’. Żółte kartki: Jose David Barragan Romnero, Cristian Camilo Peralta Bermudez, Łukasz Świderski (Wissa Szczuczyn), Krzysztof Wojnowski, Marcel Mazalewski, Adam Stolarski, Leon Poniatowski (Pomorzanka Sejny). Sędziował: Mateusz Jemielity.
Wissa Szczuczyn: Denys Kravchuk – Jose David Barragan Romero (55’ Łukasz Tercjak), Andrii Chalka, Daniel Grala, Dariusz Korytkowski (85’ Paweł Adamiec), Cristian Camilo Peralta Bermudez (60’ Vadym Voronchenko), Jakub Piasecki (65’ Filip Cudakiewicz), kacper Poreda, Łukasz Świderski, Rafał Trzonkowski (78’ Filip Sawicki), Damian Zaczkowski.
Pomorzanka Sejny: Adam Stolarski – Michał Barszczewski, Jakub Buraczewski (46’ Wiktor Kowalewski), Kuba Januszewicz (60’ Michał Żelazko), Piotr Leszczyński, Marcel Mazalewski, Wojciech Mickiewicz, Wojciech Milewski, Cezary Przekop (46’ Leon Poniatowski), Beniamin Przełomski, Krzysztof Wojnowski (46’ Dominik Sosnowski).
KS Warmia Grajewo – LKS Promień Mońki 3:0 (0:0). Bramki: Aleksander Kuźma 64’, Marcin Mikucki 87’, Damian Purta 90+2’ (Bramka Samobójcza). Żółte kartki: Marcin Romanowski, Edison Fernandes Da Silva Junior, Rafał Kalinowski (Warmia Grajewo), Patryk Poliński, Jakub Chojnowski, Damian Purta (Promień Mońki). Sędziował: Mateusz Kownacki.
Warmia Grajewo: Kacper Radziszewski – Bartosz Bukowski (85’ Kasjan Klebus), Edison Fernandes Da Silva Junior, Rafał Kalinowski, Filip Kułak, Aleksander Kuźma (69’ Wiktor Gęgotek), Marcin Romanowski, Mikołaj Siemieniuk (86’ Dominik Cylwik), Szymon Turczewski, Maciej Ziegler, Bartłomiej Żbikowski (80’ Marcin Mikucki).
Promień Mońki: Piotr Bikowski – Jakub Chojnowski (85’ Kacper Jakubik), Krystian Czerech (80’ Aliaksei Liavontsyeu), Kacper Klujewski (63’ Maciej Odyjewski), Maciej Kubeł (85’ Dawid Wiszowaty), Szymon Magnuszewski (63’ Patryk Pawełko), Patryk Poliński, Damian Purta, Marcin Purta, Stanisław Siemieńczuk, Dawid Stachelek.
UKS Pionier Brańsk – KS Śniadowo 11:0 (7:0). Bramki: Kacper Skowroński 3’, Bartosz Giełażyn 13’, 37’, 45+1’ Kamil Żur 39’, Tymoteusz Kulik 41’, 43’, Paweł Zawadzki 58’, Kamil Lisiewicz 61’, 90’, Mateusz Jambrzycki 77’. Żółte kartki: Eryk Mieczkowski 32’, Kacper Baczewski 87’. Sędziował: Mateusz Sienkiewicz.
Pionier Brańsk: Maciej Stańczuk – Bartosz Giełażyn (46’ Paweł Zawadzki), Mateusz Jambrzycki, Andrzej Kosiński, Tymoteusz Kulik, Wojciech Łuczaj (53’ Mikołaj Zajkowski), Damian Miłosiewicz (46’ Łukasz Trąbka), Cezary Piesiecki, Kacper Skowroński (60’ Kamil Lisiewicz), Damian Wysocki, Kamil Żur (60’ Adam Czerchlański).
KS Śniadowo: Kacper Lewański – Stefan Balcer (62’ Kacper Baczewski), Marcel Barański (65’ Olaf Ciemny), Tomasz Brzozowski, Evan Cole, Krystian Kadłubowski, Oleksandr Lebediev, Eryk Mieczkowski, Krystian Mierzejewski (70’ Hubert Boroń), Mariusz Sulej, Maciej Wykowski (74’ Bartosz Lewański).
MKS Supraślanka Supraśl – KS Michałowo 0:3 (Walkower) – Drużyna Supraślanki Supraśl odmówiła wyjścia na boisko w ramach protestu (Zawodnicy nie otrzymują wypłat od klubu).
MKS Ruch Wysokie Mazowieckie – LUKS Czarni Czarna Białostocka 2:7 (2:3). Bramki: Julian Kulbasiński 23’, Sebastian Dąbrowski 36’ (Rzut Karny) – Rafał Kałłaur 17’, 52’, Jakub Gołdowski 40’, 45’, 88’, Dawid Śliwowski 58’ (Rzut Karny), 67’. Żółte kartki: Adrian Romanowski, Kamil Gryko, Kamil Jackiewicz (Ruch Wysokie Mazowieckie), Jan Chomko (Czarni Czarna Białostocka). Sędziował: Marcin Czech.
Ruch Wysokie Mazowieckie: Jakub Jasionek – Sebastian Dąbrowski (68’ Franciszek Milewski), Błażej Fuks (68’ Julian Wyszyński), Kamil Gryko, Kamil Jackiewicz (80’ Jakub Żero), Mikalai Kharytonau, Julian Kulbabiński, Jakub Mikołajczyk, Maciej Ostrowski (75’ Franciszek Giero), Adrian Romanowski (46’ Karol Styś), Błażej Żero.
Czarni Czarna Białostocka: Filip Suchocki – Dawid Drozdowski, Jakub Gołdowski, Rafał Kałłaur, Cezary Łuczak, Kamil Sakowicz (6’ Kamil Perkowski (81’ Miłosz Hołowacz)), Michał Siwicki, Maciej Stolarewski (77’ Sebastian Steoańczenko), Dawid Śliwowski (68’ Dawid Kutyna), Mateusz Trosko, Jakub Wynimko (75’ Jan Chomko),
KS Wasilków – UKS Krypnianka Krypno 15:0 (5:0). Bramki: Mikołaj Wasilewski 8’, Tomasz Porębski 21’, Aliaksei Vatkevich 28’, 60’, Maciej Twarowski 33’, 49’, Maksymilian Cholewa 34’, Bartosz Milewski 54’, Karol Chilmon 64’, 71’, 81’, Kacper Łupiński 73’, 84’, Kacper Skibko 86’ (Rzut Karny), 89’. Żółte kartki: Dawid Kuźmicki (KS Wasilków). Sędziował: Adrian Bazylewski.
KS Wasilków: Krzysztof Tomaszuk – Bartosz Bayer (60’ Karol Chilmon), Maksymilian Cholewa (60’ Kacper Skibko), Michał Dawidowicz, Wojciech Kuriata, Kacper Łupiński, Jakub Płoszkiewicz, Tomasz Porębski (46’ Dawid Kuźmicki), Maciej Twarowski (67’ Mateusz Kul), Aliaksei Vatkevich, Mikołaj Wasilewski (46’ Bartosz Milewski).
Krypnianka Krypno: Kacper Laskowski – Mateusz Butkiewicz, Paweł Citkowski (67’ Daniel Dakowicz), Adrian Dembrowski, Marek Garbowski (67’ Mateusz Olechno), Mateusz Ignatiew, Karol Janik, Filip Kaźmierczyk, Gabriel Krysiewicz (84’ Dawid Gieńko), Cezary Kuciński, Hugo Wilczewski.
ŁKS II Łomża – KS Hetman Skłodowscy Tykocin 3:2 (1:2). Bramki: Mateusz Zalewski 29’ Patryk Sokołowski 54’, Aleksander Ochenkowski 71’ – Dawid Chilmon 6’, Oliwier Kułakowski 30’. Żółte kartki: Patryk Sokołowski, Mateusz Zalewski, Jan Domański (ŁKS II Łomża), Damian Grabarz, Dawid Chilmon, Maciej Szot (Hetman Tykocin). Sędziował: Krzysztof Jabłonowski.
ŁKS II Łomża: Mateusz Faryna – Dawid Chludziński (88’ Kacper Kossakowski), Jan Domański, Ilya Kalpachuk, Szymon Karolak, Jakub Lis, Jakub Proniewski (46’ Aleksander Ochenkowski), Patryk Sokołowski, Maksymilian Wultański (78’ Krzysztof Cwalina), Mateusz Zalewski.
Hetman Tykocin: Kosma Kurz – Dawid Chilmon, Jakub Gałaszewski, Damian Grabacz, Kamil Huczko, Adam Ilczuk, Oliwier Kułakowski, Przemysław Maliszewski (65’ Maciej Szot), Wojciech Moczulski (75’ Rafał Maliszewski), Kamil Parzonko, Szymon Pilis.
PW Home LZS Krynki – BKS Tur Bielsk Podlaski 0:8 (0:3). Bramki: Marcin Bazylewski 17’, 50’, Patryk Niemczynowicz 24’, 36’ (Rzut Karny), 52’, 62’, 67’, 68’. Żółte kartki: Karol Deryng, Kamil Kasacki (LZS Krynki), Paweł Łochnicki (Tur Bielsk Podlaski). Sędziował: Łukasz Olszewski.
LZS Krynki: Krystian Piećko – Aleksander Borkowski (66’ Kamil Kasacki), Łukasz Brałkowski, Karol Deryng (75’ Mikita Zatouka), Kevin Filewicz, Maciej Jurczenia, Marcin Pawnuk, Olaf Piotrowski (46’ Filip Czemiel), Hubert Sawicki (56’ Maciej Stachelek), Przemysław Szymanowicz, Jakub Toczydłowski (66’ Marcel Murzyn).
Tur Bielsk Podlaski: Karol Dołkin – Marcin Bazylewski (69’ Bartosz Gulewicz), Jakub Bołtuć (69’ Andrzej Lewczuk), Paweł Łochnicki (61’ Olaf Wysocki), Kacper Niedźwiedzki, Patryk Niemczynowicz, Dawid Nowakowski (61’ Karol Zawadzki), Daniil Padzilinski, Paweł Popik, Maksymilian Tchórzewski, Jakub Witkowski (69’ Kacper Sadowski).
Krzysztof Pietrzykowski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze