To moment, na który mieszkańcy regionu czekali od dawna. Łomża - przez lata uznawana za jedno z największych miast w Polsce bez pasażerskich połączeń kolejowych - odzyskuje swoje miejsce na mapie połączeń PKP. Inwestycje realizowane przez PKP Polskie Linie Kolejowe SA nabierają tempa, a pierwsze pociągi pasażerskie mają zameldować się na łomżyńskim dworcu już w czerwcu tego roku. To historyczny przełom, który definitywnie kończy erę kolejowego wykluczenia tej części Podlasia.
Prace na linii łączącej Łomżę ze Śniadowem są już na ostatniej prostej. Na torowisku zamontowano nowe rozjazdy, a perony przechodzą gruntowną metamorfozę. Powrót pasażerskiego „stukotu kół” to nie tylko sentymentalny powrót do przeszłości, ale przede wszystkim realna zmiana dla podróżnych. Dzięki modernizacji, przejazd ze Śniadowa do Łomży zajmie zaledwie 14 minut, a docelowa podróż do Białegostoku potrwa około godziny i 35 minut. Bezpieczeństwo zapewni 15 nowoczesnych, samoczynnych systemów przejazdowych, które zastąpią stare skrzyżowania.
Pozytywne zmiany nie omijają również Ostrołęki. Na linii nr 29, łączącej to miasto z Tłuszczem, ciężki sprzęt pracuje już pełną parą. Modernizacja obejmuje wymianę podsypki, torów oraz odświeżenie peronów w takich miejscowościach jak Wyszków, Pasieki czy Gierwaty. Szczególnie istotnym elementem jest reaktywacja stacji Dalekie, która była zamknięta od 2009 roku. Jej powrót do życia znacząco usprawni ruch i zwiększy przepustowość trasy prowadzącej w stronę Warszawy.
Inwestycje kolejowe to przede wszystkim walka o czas pasażera. Po zakończeniu prac na odcinku Tłuszcz-Ostrołęka składy pasażerskie będą mogły rozpędzić się do 120 km/h, co pozwoli pokonać tę trasę w około 45 minut. Oprócz prędkości, kluczowe jest bezpieczeństwo – aż 32 przejazdy kolejowo-drogowe zyskają nowe urządzenia rogatkowe. To nowa jakość, która ma sprawić, że kolej stanie się najatrakcyjniejszą alternatywą dla transportu samochodowego.
Planiści PKP PLK patrzą jednak jeszcze dalej w przyszłość. Trwają prace nad studium wykonalności dla nowej stacji – Ostrołęka Centrum. Projekt zakłada budowę 300-metrowej łącznicy, która pozwoli pociągom z Warszawy, Białegostoku czy Łomży wjeżdżać bezpośrednio do centrum miasta, w okolice nowej obwodnicy i ul. Sienkiewicza. Kluczowym elementem tej wizji jest nowa przeprawa przez Narew, która została już wstępnie uzgodniona z Wodami Polskimi pod kątem wałów przeciwpowodziowych.
Rozmach tych inwestycji znajduje odzwierciedlenie w budżetach. Modernizacja trasy Łapy-Śniadowo-Łomża w ramach programu Kolej Plus to koszt 391 mln zł brutto. Z kolei prace na odcinku Tłuszcz-Ostrołęka-Śniadowo pochłoną kolejne 257 mln zł netto. Jak podkreśla Ministerstwo Infrastruktury, te środki to inwestycja w rozwój regionu i skuteczne ograniczanie wykluczenia komunikacyjnego. Program Kolej Plus, wart łącznie 13,4 mld zł, ma do 2032 roku całkowicie zmienić oblicze polskiej kolei regionalnej.
Czy Waszym zdaniem powrót pociągów do Łomży po tak długiej przerwie wystarczy, by przekonać mieszkańców do rezygnacji z samochodów na rzecz transportu zbiorowego?
Przemysław Sarosiek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze