Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Skoro państwo zabiera połowę tego co płaci pracodawca a potem jeszcze trochę w vacie akcyzie itp to nic dziwnego że pieniędzy w kieszeni za malo
Już dajcie spokój z tymi podatkami lokalnymi. Kampania się skończyła :) Ile one stanowią w budżecie przeciętnej firmy? Procent? Promil? W mojej praktycznie zero (czasem jakaś skarbowa wpadnie). Może ludziom z targowisk by to trochę ulżyło, ale oni nie generują miejsc pracy, co więcej, kombinują jak się da z ewidencją przychodów aby tylko podatków nie płacić. Czytaj - oszukują państwo i obywateli, czyli Nas. Dobra komunikacja z innymi regionami jest na pewno ważna, poprawi życie tym Białostoczanom, którzy coś robią i gdzieś jeżdżą, a nie siedzą na d**ie i narzekają. Czyli poprawi tym, którym powinna :) Problem wyjazdów młodych ludzi to nie wina Truskolaskiego, Białystok od zawsze był gospodarczo zacofany i żeby coś osiągnąć szybciej i łatwiej - trzeba było wyjechać. Czy do Warszawy, czy do Londynu, czy jeszcze dalej. Taka jest rzeczywistość i jak ktoś mówi, że jest w stanie to zmienić szybko, to kłamie albo nie wie co mówi. Trzeba jeszcze wielu lat, zanim część emigracji, choćby kilka procent, wróci z wiedzą i pieniędzmi i zacznie działać. Ja wróciłem po 10 latach i nie narzekam.
PiS + PO + KWW TT czyli zdecydowana większość w radzie, sejmiku i oczywiście prezydent z wymienionych wcześniej ugrupowań to żadna alternatywa dla Białegostoku, żadni nowi ludzie i żadne nowe pomysły. Czyli nic się nie zmieni, koryto przygotowane, konsumpcji nadszedł czas. Dziękuje tu za 518 głosów, w przyszłości liczę na 10 razy więcej by w końcu przegonić ludzi, którym dobro Białegostoku nie jest priorytetem.
O atrakcyjności miasta nie decydują wybetonowane place i liczba galerii handlowych o tym niestety włodarze naszego miasta zapomnieli. Nie potrafimy wykorzystać przygranicznego położenia i energi mieszkańców Białegostoku i sąsiednich gmin. Interesy miasta podporządkowano kilku deweloperom i właścicielom galerii handlowych. Nie wróży to dobrze na przyszłość.
Połączenie komunikacyjne Białegostoku z resztą Polski nie wpłynie na poprawę jakości życia Białostoczan. Od lepszej komunikacji ze światem nie będziemy więcej zarabiać, Czy od wybudowania nowych ulic i wyremontowania pozostałych zarabiamy więcej? Nie. Problem leży gdzie indziej. Należy w pierwszej kolejności obniżyć podatki i opłaty lokalne, dzięki temu nasza przestrzeń stanie się bardziej konkurencyjna przedsiębiorcom w odniesieniu do innych miast w Polsce. Każdy z nas pragnie płacić mniej by mieć więcej pieniędzy w portfelu na realizację chociażby marzeń - tak samo jest z przedsiębiorcami. Jeżeli z Białegostoku wyjedzie kilka- kilkanaście tysięcy osób to nawet obniżenie podatków lokalnych nie skłoni przedsiębiorców do inwestowania w naszym mieście bo nie będzie komu pracować w firmach. Stoimy na krawędzi totalnego kryzysu - zastanówmy się czy w uzupełniających wyborach na Prezydenta Białegostoku będziemy popierać kandydata, który od 8 lat tak wspiera przedsiębiorczość, że młodzi wyjeżdżają, czy postawimy na kandydata z lepszym programem wyborczym? Wybór należy do nas.
Skoro państwo zabiera połowę tego co płaci pracodawca a potem jeszcze trochę w vacie akcyzie itp to nic dziwnego że pieniędzy w kieszeni za malo
Już dajcie spokój z tymi podatkami lokalnymi. Kampania się skończyła :) Ile one stanowią w budżecie przeciętnej firmy? Procent? Promil? W mojej praktycznie zero (czasem jakaś skarbowa wpadnie). Może ludziom z targowisk by to trochę ulżyło, ale oni nie generują miejsc pracy, co więcej, kombinują jak się da z ewidencją przychodów aby tylko podatków nie płacić. Czytaj - oszukują państwo i obywateli, czyli Nas. Dobra komunikacja z innymi regionami jest na pewno ważna, poprawi życie tym Białostoczanom, którzy coś robią i gdzieś jeżdżą, a nie siedzą na d**ie i narzekają. Czyli poprawi tym, którym powinna :) Problem wyjazdów młodych ludzi to nie wina Truskolaskiego, Białystok od zawsze był gospodarczo zacofany i żeby coś osiągnąć szybciej i łatwiej - trzeba było wyjechać. Czy do Warszawy, czy do Londynu, czy jeszcze dalej. Taka jest rzeczywistość i jak ktoś mówi, że jest w stanie to zmienić szybko, to kłamie albo nie wie co mówi. Trzeba jeszcze wielu lat, zanim część emigracji, choćby kilka procent, wróci z wiedzą i pieniędzmi i zacznie działać. Ja wróciłem po 10 latach i nie narzekam.
PiS + PO + KWW TT czyli zdecydowana większość w radzie, sejmiku i oczywiście prezydent z wymienionych wcześniej ugrupowań to żadna alternatywa dla Białegostoku, żadni nowi ludzie i żadne nowe pomysły. Czyli nic się nie zmieni, koryto przygotowane, konsumpcji nadszedł czas. Dziękuje tu za 518 głosów, w przyszłości liczę na 10 razy więcej by w końcu przegonić ludzi, którym dobro Białegostoku nie jest priorytetem.