Reklama

Jagiellonia musi wygrać: Koniec wymówek, czas odzyskać fotel!

W sobotę będzie mnóstwo emocji na Chorten Arenie: Jagiellonia Białystok, po bolesnym zderzeniu z rzeczywistością w Gdańsku, wraca do domu, aby w meczu 25 kolejki PKO BP Ekstraklasy zmierzyć się z Piastem Gliwice. Sytuacja w tabeli jest napięta – białostoczanie stracili fotel lidera, a gliwiczanie czują na plecach oddech... strefy spadkowej, którą niespodziewanie otwiera warszawska Legia. To nie będzie zwykły mecz o punkty, to jest walka o odzyskanie tożsamości.

Czas zmazać plamę po gdańskim blamażu

Ostatnie tygodnie nie były łaskawe dla podopiecznych Adriana Siemieńca. Porażka 0:3 z Lechią Gdańsk była kulminacją serii czterech meczów bez zwycięstwa. Najgorsza była bezradność, jaką zaprezentowali żółto-czerwoni nad morzem. Mniej wynik, a bardziej forma mocno zaniepokoiła kibiców, którzy jeszcze niedawno głośno skandowali hasła o mistrzostwie. Jagiellonia spadła z pozycji lidera i obecnie musi gonić Zagłębie Lubin.

Wygrana z Piastem jest dla Dumy Podlasia absolutnym obowiązkiem, zwłaszcza że w niedzielę dojdzie do bezpośredniego starcia na szczycie między Zagłębiem a Lechem Poznań. To idealna okazja, by albo zbliżyć się do Miedziowych, albo odskoczyć „Kolejorzowi”. Statystyki są po stronie Jagi – białostoczanie nie przegrali z Piastem od siedmiu spotkań, choć aż pięć z nich kończyło się podziałem punktów. Tym razem jednak remis nikogo w Białymstoku nie zadowoli.

Reklama

Zielony dywan przy Słonecznej. Murawa w końcu gotowa

Jednym z tematów, który elektryzował fanów w ostatnich tygodniach, był stan boiska. Po okresie zimowym murawa w Białymstoku pozostawiała wiele do życzenia, co utrudniało techniczną grę, z której słynie zespół Siemieńca. Mamy jednak dobre wieści – na sobotni mecz nawierzchnia ma być w znacznie lepszym stanie. Służby techniczne wykonały tytaniczną pracę, by murawa na Słonecznej znów przypominała zielony dywan. Stabilna i równa płyta boiska to woda na młyn dla takich zawodników jak Jesus Imaz, którzy przy precyzyjnym rozegraniu piłki czują się jak ryby w wodzie.

Piast nie zaparkuje autobusu pod bramką. Dramat Placha

Gliwiczanie przyjeżdżają na Podlasie w bardzo trudnej sytuacji kadrowej. Ich absolutny lider i ostoja defensywy, Frantisek Plach, doznał na treningu poważnej kontuzji kolana, która wyklucza go z gry do końca sezonu. To ogromny cios dla trenera Daniela Myśliwca, bo Słowak w tym sezonie nie opuścił ani minuty. Piast bez Placha to zupełnie inna drużyna – mniej pewna w tyłach i bardziej podatna na błędy.

Reklama

Drużyna z Gliwic gra w tym sezonie w kratkę, a ich defensywa w ostatnich czterech meczach przeciekała jak sito, tracąc co najmniej dwa gole w każdym spotkaniu. Co ciekawe, Piast to jedyny zespół w lidze, który jeszcze nie strzelił gola w pierwszym kwadransie meczu. Jeśli Jaga narzuci wysokie tempo od początku, osłabiony rywal może szybko pęknąć.

Jesus Imaz: Kat gliwiczan znów w akcji?

Jeśli ktoś ma przełamać strzelecką niemoc Jagiellonii, to jest to Jesus Imaz. Hiszpan ma patent na ekipę z Górnego Śląska – w swojej karierze mierzył się z Piastem 16 razy i aż siedmiokrotnie znajdował drogę do siatki. To właśnie on uratował punkt w jesiennym starciu w Gliwicach (1:1). Kibice liczą, że Imaz przypomni sobie swoje najlepsze występy i poprowadzi zespół do zwycięstwa.

Reklama

Sytuacja kadrowa Jagiellonii jest jednak daleka od ideału. Na liście kontuzjowanych wciąż widnieją nazwiska Kamila Jóźwiaka, Sergio Lozano, Duśana Stojinovicia oraz Leona Flacha. Trener Siemieniec musi więc wykazać się dużą elastycznością taktyczną, by załatać dziury w składzie i przywrócić drużynie blask z rundy jesiennej.

Skupmy się na Piaście i nie patrzmy dalej. Takie podejście pozwoli nam później myśleć o czymś większym – zaznacza obrońca Jagi, Bartłomiej Wdowik.

Sędzia z Olsztyna i walka o każdy metr. Gdzie to obejrzeć?

Arbitrem głównym sobotniego widowiska będzie Marcin Szczerbowicz z Olsztyna. Możemy spodziewać się twardej walki, bo Piast, mając zaledwie punkt przewagi nad strefą spadkową, nie może pozwolić sobie na odstawianie nogi. Gliwiczanie pod wodzą Daniela Myśliwca (który zastąpił Maxa Moldera) starają się grać odważnie, ale brakuje im stabilizacji.

Reklama

Dla Jagiellonii mecz z Piastem to egzamin dojrzałości. Czy potrafią udźwignąć presję walki o podium po serii słabych występów? Czy lepszy stan murawy pomoże w kreowaniu koronkowych akcji? Odpowiedzi poznamy już w sobotę (14 marca). Początek starcia o godzinie 14.45. Białystok liczy na trzy punkty i powrót na zwycięską ścieżkę!

Jeżeli zabraknie Wam czasu lub możliwości na wizytę na stadionie przy Słonecznej można zobaczyć to widowisko na żywo w Canal+Sport 3 lub w sieci przy pomocy Canal+ Online.

Przemysław Sarosiek

Reklama

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości